Reklama

Wiara

ELEMENTARZ BIBLIJNY

Dzieje Dawida

Król Dawid jest wyjątkową postacią w Biblii. Opowiada o nim kilka ksiąg Starego Testamentu: Pierwsza i Druga Księga Samuela, Pierwsza Księga Królewska oraz Pierwsza Księga Kronik. Czego się dowiadujemy o tym najważniejszym z królów izraelskich?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otóż Pierwsza Księga Samuela wskazuje, że był najmłodszym z synów Jessego, pochodził z Betlejem (pokolenie Judy). Według tego przekazu, został on potajemnie namaszczony przez Samuela na króla izraelskiego, choć tę funkcję sprawował wówczas Saul. Warto tu zaznaczyć, że Samuel chciał namaścić innych synów Jessego, gdyż według niego, oni bardziej nadawali się na władców, jednak to Dawid był wybrańcem Boga. Dawid po raz drugi pojawia się na kartach tej księgi, gdy staje naprzeciw olbrzyma filistyńskiego – Goliata, który wyzywa wojsko izraelskie do walki. Wówczas młody pasterz, uzbrojony jedynie w procę, ale z imieniem Boga Izraela na ustach, przyjmuje wyzwanie i ostatecznie szybko pokonuje przeciwnika, czym zyskuje sympatię rodaków i błogosławieństwo Boga. Od tego momentu pełni służbę na dworze Saula, a nawet zostaje dowódcą jego wojsk. Jego rosnąca popularność coraz bardziej złości Saula, bo jak podaje Pismo Święte: „Pobił Saul tysiące, a Dawid dziesiątki tysięcy” (1 Sm 18, 7). Zazdrość stała się przyczyną śmiertelnego konfliktu między Saulem a Dawidem, który kilkukrotnie miał okazję pokonać króla, ale ponieważ widział w nim pomazańca Bożego, darował mu życie. Po śmierci Saula Dawid został królem Judy i obrał Hebron za stolicę swego królestwa (na 7 lat). Później zdobył władzę nad północnymi plemionami oraz przejął Jerozolimę z rąk Jebuzytów i tam przeniósł stolicę, a następnie wprowadził do miasta Arkę Przymierza. Na Syjonie wzniósł pałac królewski, a Jerozolima stała się głównym ośrodkiem religijnym i stolicą zjednoczonego Izraela. Biblia podkreśla jego wierność Bogu i to, że zjednoczył Izraelitów w jeden naród. Nie zbudował jednak świątyni, gdyż prorok Natan mu tego zakazał.

Choć król Dawid uchodzi za najlepszego króla izraelskiego, to jednak Druga Księga Samuela wspomina też o jego upadkach. Najbardziej znany jest jego grzech cudzołóstwa z Batszebą, żoną Uriasza Hetyty, którego Dawid wysłał na śmierć. Po upomnieniu przez proroka Natana Dawid ukorzył się przed Bogiem i ożenił się z Batszebą (Dawid miał wiele żon). Tradycja żydowska przypisuje Dawidowi autorstwo 73 psalmów, widząc w nim poetę oraz pieśniarza, który grał na wielu instrumentach. Trzeba jednak pamiętać, że autorstwo to było rozumiane bardzo szeroko. Pierwsza Księga Kronik ukazuje Dawida w bardzo pozytywnym świetle, pomija niewygodne fakty z jego życia (np. cudzołóstwo lub policzenie ludu izraelskiego). Taki idealny władca Izraela ma być zapowiedzią przyszłego Mesjasza, dlatego w jego potomkach upatrywano Tego, który ma przyjść (narodziny w Betlejem, pochodzenie Dawidowe). Nie dziwi więc, że w Ewangeliach Jezusa nazywano Synem Dawida, rozpoznając w Nim prawdziwego Mesjasza, a rodowód Jezusa podany przez Mateusza w centrum genealogii stawia Dawida (3 razy 14 pokoleń, gdzie liczba 14 wskazuje na imię Dawid). Na Syjonie do dzisiaj jest domniemany grób króla Dawida.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-02-18 13:38

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cyrus, król perski

Zakończenie Księgi Kronik zawiera głęboką refleksję nad historią biblijnego Izraela. Grzechy przywódców i narodu doprowadziły do upadku Jerozolimy i spalenia świątyni (586 r. przed Chr.). Osądzając surowo swój naród, autor podkreśla jednak ogrom Bożego Miłosierdzia. Nie niszczy On Izraela, lecz posyła mu nieustannie swych wysłanników. Nie chodzi tu tylko o ówczesnych proroków (jak Jeremiasz czy Ezechiel), ale także o władców pogańskich, jak faraon czy król perski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kim są nominowani do tegorocznych nagród TOTUS TUUS?

2026-10-01 11:35

[ TEMATY ]

nagroda

dzielo.pl

Hospicjum im. Jana Pawła II w Żorach, Fundacja Donum Vitae, Krystyna de Walden-Gałuszko, Paweł Bębenek, Janusz Rosikoń, Mateusz Środoń, Jan Grosfeld, Milena Kindziuk, Jadwiga i Jacek Pulikowscy, Fundacja „Instytut Nowych Mediów”, „Pielgrzymi Nadziei” oraz VaticanNews.pl - to nominowani do tegorocznych Nagród TOTUS TUUS. Statuetki w kształcie anioła wzbijającego się do lotu wręczane są osobom i instytucjom, które inspirując się nauczaniem św. Jana Pawła II w sposób szczególny przyczyniają się do budowania cywilizacji miłości. Nagrody wręczone zostaną podczas gali na Zamku Królewskim w Warszawie, 10 października 2026, w sobotę przed Dniem Papieskim.

Hospicjum jest placówką opieki paliatywnej, która od wielu lat niesie pomoc osobom znajdującym się w terminalnym stadium choroby, zapewniając im warunki do przeżywania ostatniego etapu życia w atmosferze szacunku, spokoju i bezpieczeństwa. Szczególnym wymiarem promocji godności człowieka jest sprzeciw hospicjum wobec instrumentalnego traktowania chorego oraz wobec postaw, które redukują wartość życia do jego użyteczności lub sprawności. Hospicjum także towarzyszy rodzinom pacjentów. Wsparcie psychologiczne, duchowe i emocjonalne udzielane bliskim pomaga im przeżywać czas choroby i żałoby w sposób bardziej świadomy i godny, bez poczucia osamotnienia i wykluczenia. Istotnym elementem działalności hospicjum jest również kształtowanie postaw społecznych opartych na empatii, solidarności i odpowiedzialności za najsłabszych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję