Potrafimy wskazać wiele słów, znaków, symboli, w których ukryte są pragnienia, marzenia, pamięć o przeszłości, tajemnice, w których czasami jest … ukryty cały świat.
Jedną z dat – symboli w dziejach Polski jest rok 1863. W niej widzimy losy tysięcy Polaków, którzy walczyli o wolność, ginęli, byli zsyłani na Syberię, zostawali tułaczami, marzącymi do końca życia o powrocie do utraconej Ojczyzny. W niej ukryte są pragnienia i marzenia o wolności. W czterech cyfrach zamknięte są czyny które przerastają ludzkie siły i możliwości, które naprawdę się wydarzyły. Data 1863 była siłą do walki o niepodległość, odzyskaną przez Polskę w roku 1918. 22 stycznia 1863 r. wybuchło Powstanie Styczniowe, w którym uczestniczyło 200 tys. Polaków, walczących w 1200. bitwach i potyczkach.
19 stycznia w kościele w Starym Bidaczowie podczas uroczystej Mszy św. polecano Bogu uczestników Powstania Styczniowego. Podczas Eucharystii została pobłogosławiona chorągiew „Biłgorajskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej Powstanie Styczniowe 1863”. Celem grupy jest m.in. przybliżenie czasów Powstania Styczniowego i budowanie postaw patriotycznych oraz zainteresowanie historią małych ojczyzn.
Chorągiew biłgorajskiej grupy rekonstrukcyjnej jest szczególnym symbolem, który przypomina o wartościach, obecnych w życiu naszych przodków, dzisiaj często zapomnianych lub lekceważonych.
Reklama
Na chorągwi znajdują się słowa „Boże zbaw Polskę” – to deklaracja, że pokładamy nadzieję przede wszystkim w Bogu, tylko On potrafi poprowadzić do zwycięstwa i dać prawdziwą wolność. Zwieńczenie sztandaru stanowi symbol Jezusa i napis „Pro Christo et Patria” – „Za Chrystusa i Ojczyznę”. Na jednej stronie widać Wizerunek Matki Bożej, który przypomina o wierności wierze katolickiej i pamięci o Tej, która jest Królową Polski i najdoskonalszym wzorem życia chrześcijańskiego. Na drugiej stronie widać Trójpolowy Herb, na którym umieszczono herby trzech wielkich części dawnej Rzeczypospolitej – to pamięć o przeszłości, o potędze Rzeczypospolitej. Na chorągwi znajduje się także data 1863, która jest hołdem oddanym uczestnikom powstania.
Uroczystość była bardzo ważnym wydarzeniem nie tylko dla wspólnoty parafialnej, ale także dla wielu miejscowości z powiatu biłgorajskiego. Do świątyni przybyli: starosta biłgorajski, wójtowie z Biłgoraja, Harasiuk, Biszczy i Tereszpola. W religijno-patriotycznej uroczystości wzięli udział strażacy, harcerze oraz członkowie innych grup rekonstrukcyjnych. Po Mszy św. młodzież przedstawiła montaż słowno-muzyczny ukazujący przebieg Powstania Styczniowego na terenie dzisiejszego powiatu biłgorajskiego. Na zakończenie wszyscy udali się pod Krzyż Powstańczy, gdzie zostały złożone kwiaty i ustawione znicze.
Wydarzenia sprzed 162. lat są nie tylko odległą historią. To przeszłość, w której można odnaleźć to, za czym tęskni współczesny człowiek: głęboką i dojrzałą wiarę, miłość zdolną do największych poświęceń, odwagę i przede wszystkim ludzi, którzy wiedzieli, co naprawdę oznacza słowo „wolność”. Liczny udział harcerzy, dzieci i samodzielne przygotowanie przez młodzież akademii, która zdobyła brawa, świadczy o tym, że wielu ludzi, również młodych, dostrzega konieczność budowania swojego życia na Bogu, a także pamięta o chrześcijańskich korzeniach naszej Ojczyzny.
Kiedy myślę o Dniu Kobiet, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to święto ma w sobie coś więcej niż tylko okazję do wręczenia kwiatów i organizacji występów artystycznych.
Wydarzenie takie jak Gminny Dzień Kobiet, który odbył się w Starym Bidaczowie, stało się doskonałą okazją do odzwierciedlenia duchowych aspektów życia lokalnej społeczności. To przede wszystkim docenienie roli kobiet w rodzinie i pracy, a także celebracja ich obecności w naszym życiu, ich siły i delikatności, które współistnieją w harmonijnym układzie.
Wiara nie polega na udawaniu przed Bogiem, że nic nas nie boli. Możemy przynieść Mu także gniew, rozczarowanie i poczucie niesprawiedliwości. Pod krzyżem uczymy się, co zrobić z emocjami, których sami nie potrafimy uporządkować.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków
W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.
Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.