Reklama

Niedziela plus

Poznań

Goliński skarb

Skala owej sensacji wykracza swym znaczeniem daleko poza granice parafii, gdzie ujrzała światło dzienne.

Niedziela Plus 4/2025, str. II

[ TEMATY ]

w diecezjach

Golina

Łukasz Piotrowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak się okazuje, historia wciąż potrafi nas zaskakiwać. Niedawno doszło do historycznego odkrycia, które szerokim echem odbiło się nie tylko w katolickich, ale i komercyjnych mediach.

Historyczna sensacja

W połowie listopada 2024 r. w niewielkiej miejscowości Golina pod Jarocinem podczas prac remontowych miejscowego kościoła św. Andrzeja Apostoła odkryto, że jest on najstarszą zachowaną w całości drewnianą świątynią na ziemiach polskich (!). Goliński kościół – jak podaje w depeszy m.in. Katolicka Agencja Informacyjna – powstał w latach 1334-35 i jest to datowanie ściśle udokumentowane. Równie sensacyjnie brzmi informacja, że drewno do budowy kościoła św. Andrzeja Apostoła w Golinie pozyskano z okazałych bloków dębowych z tzw. pierwotnego lasu i w chwili budowy świątyni miało ono nie mniej niż 250-300 lat. Fakt ten zaskakuje tym bardziej że Wielkopolska już w XIV wieku była regionem znacznie wylesionym. Do ustalenia pozostaje wciąż jednak kwestia autorstwa konstrukcji kościoła w Golinie i, jak wskazuje dendrolog prof. Tomasz Ważny, sprawa ta wymaga dalszych badań.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Liczne przeobrażenia

Reklama

Informacje o datowaniu golińskiej świątyni zaskakują nie tylko ze względu na fakt, że jest to najstarsza zachowana budowla sakralna w Polsce, ale również z powodu pierwszych wzmianek w źródłach historycznych. Pochodzą one bowiem z 1410 r., a kilkadziesiąt lat później, w 1462 r., pojawia się też wzmianka w księdze biskupiej. Następnym świadectwem o kościele w Golinie okazuje się dokumentacja wizytacji kościelnej Happa z 1610 r., która mówi o tym, że drewniana świątynia już wówczas jest bardzo stara oraz że nosi wezwanie św. Andrzeja Apostoła. Obecny kościół powstał w drugiej połowie XVII wieku, w 1739 r. natomiast przeszedł renowację, na co wskazuje data umieszczona na stropowej belce. Restauracja budynku musiała być przeprowadzona w fachowy sposób, gdyż według opisu z 1854 r., w momencie patronowania nad dobrami golińskimi Wojciecha Okulicza stan kościoła oceniono jako dobry. Również parafia w tym okresie musiała sprawnie funkcjonować, skoro na podstawie ww. źródła dowiadujemy się, że świątynia w Golinie była wówczas ubezpieczona na 1000 talarów. Wracając do momentu renowacji z 1739 r.: istotną pracą, którą wtedy przeprowadzono, było wzmocnienie ścian konstrukcją szkieletową. Generalnie budynek ma sklepienie kolebkowe w prezbiterium (z polichromią autorstwa Wiktora Gosienieckiego z 1935 r.), z kolei nawę przykrywa płaski strop belkowy. Ściany zostały dodatkowo wzmocnione przez otynkowanie i oszalowanie. Po XVIII-wiecznej restauracji kościół w Golinie odnawiano jeszcze co najmniej trzy razy: w 1866 i 1935 r., a także w latach 60. XX wieku.

Najcenniejsze zabytki

Do momentu odkrycia prawdziwego wieku konstrukcji golińskiej świątyni, co miało miejsce w ostatnim czasie, o unikalności kościoła stanowiły znajdujące się w nim zabytki, przede wszystkim ołtarz główny z początku XVIII wieku z rzeźbami świętych apostołów Piotra i Pawła. W ołtarzu umieszczono cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia autorstwa nieznanego artysty z drugiej połowy XVII wieku. Wykonano go metodą malowania na płótnie naklejonym na deskę. Co ciekawe, wizerunek Maryi był pierwotnie mniejszy, ale po dodaniu kilkucentymetrowego obrzeża zyskał ostatecznie wymiary 133 x 93 cm. Obraz wielokrotnie przemalowywano, lecz po ostatniej z konserwacji udało się przywrócić mu pierwotne kolory. Wizerunek Matki Bożej Pocieszenia na początku XVIII wieku zdobiły pozłacane korony ze srebra, które jednak w późniejszych latach zaginęły. Dziś nie jest on już także pokryty posrebrzaną sukienką z blachy miedzianej, którą wykonano w 1826 r. Zasuwa do codziennego przysłaniania obrazu przedstawia natomiast zabytkowy, XVIII-wieczny wizerunek Maryi rozdającej przynależności do Bractwa Pocieszenia. Dodatkowo na bramkach ołtarza znajdują się ilustracje obrazujące św. Rocha, św. Sebastiana, św. Michała Archanioła i św. Tobiasza. Całość konstrukcji ołtarza wieńczy wizerunek patrona świątyni – św. Andrzeja Apostoła.

Reklama

Obok ołtarza głównego zabytkowe są też dwa ołtarze boczne z połowy XVII wieku: jeden zawiera obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem i św. Antonim, drugi natomiast – wyobrażenie św. Benona z Miśni, będącego patronem zwierząt domowych i rolnictwa, w stroju biskupim i z głową wołu u stóp.

W kościele golińskim znajdują się jeszcze barokowa ambona z rzeźbą Jonasza oraz poźnogotycka, pochodząca jeszcze z XVI wieku, statua Chrystusa Frasobliwego. Z kolei w najbliższym otoczeniu świątyni możemy podziwiać drewnianą dzwonnicę konstrukcji słupowej z 1750 r., czworoboczną, oszalowaną i przykrytą dachem gontowym.

Kult maryjny

We wspólnocie golińskiej od wieków rozwijał się kult Matki Bożej Pocieszenia. I choć do dzisiaj nie znamy jego wyraźnych początków, wiadomo, że potwierdza go wizytacja biskupia z 1726 r. Jeszcze wcześniej, bo w 1660 r., kanonik regularny z Kalisza – ks. Stanisław Gajecius (Gajek) zawiózł kopię cudownego obrazu Matki Bożej do Liszowa w Czechach, gdzie znajduje się do dnia dzisiejszego. Fakt ten zmienia wyobrażenie badaczy na temat długości kultu Matki Bożej Pocieszenia w Golinie, ale tym, co zawsze najdobitniej poświadcza istnienie czci świętej postaci, są wota dziękczynne. Spis golińskiego kościoła z 1826 r. ujawnia liczbę dwudziestu siedmiu sztuk srebrnych wotów, inwentaryzacja z 1872 r. pokazuje natomiast ilostan jedenastu srebrnych wotów o wadze 11 funtów i 221 gramów.

Święto Matki Bożej Pocieszenia jest jednym z dwóch odpustów celebrowanych w golińskiej parafii. Drugim pozostaje uroczystość ku czci patrona kościoła – św. Andrzeja Apostoła, której przeżywanie jest możliwe m.in. za sprawą starań ks. Nowackiego z 1858 r. Oba odpusty, mimo kapryśnej aury podczas drugiego z nich, są licznie przeżywane przez miejscowych parafian. Niedawne odkrycie dotyczące wieku kościoła w Golinie ma szansę sprawić, że uroczystości patronalne (Matki Bożej Pocieszenia i św. Andrzeja) zaszczycą goście z całej Wielkopolski, a nawet z całego kraju. Dla gminy Jarocin natomiast stanowi okazję do zyskania nowej atrakcji turystycznej.

***

Proces renowacji każdego kościoła to często proces żmudny i długotrwały. Wiąże się on zwykle z fizycznymi ograniczeniami w sprawowaniu kultu przez kapłanów pracujących w parafii, przede wszystkim jednak niesie ze sobą koszty ekonomiczne, co w dobie postępującej inflacji i podwyżek cen czyni z akcji ratowania sakralnych zabytków misję niemal niewykonalną. Podobnie jest w przypadku remontu trwającego we wnętrzu golińskiego sanktuarium. Dlatego jest możliwość wsparcia prac przy odnawianiu tego najstarszego zachowanego w całości kościoła drewnianego w Polsce. Aby wesprzeć renowację kościoła w Golinie, wystarczy skorzystać z numeru konta podanego w linku: www.golinasanktuarium.wiara.org.pl/kontakt.html . W tytule wpłaty należy wpisać: „Dar na cele kultu religijnego”. Za wszelkie ofiary składamy serdeczne Bóg zapłać!

2025-01-21 14:55

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jarosław: Stan dwóch osób po ataku jest ciężki

2026-09-24 17:43

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Polska Mistrzem Europy w piłce siatkowej!

2026-09-26 23:07

[ TEMATY ]

sport

PAP

Polscy siatkarze obronili tytuł mistrzów Europy po zwycięstwie nad Francją 3:1 (31:29, 25:19, 19:25, 25:16) w sobotnim finale w Mediolanie. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia zdobyli tym samym kwalifikację do igrzysk olimpijskich 2028 roku w Los Angeles.

Biało-czerwoni wywalczyli trzeci złoty medal mistrzostw Europy; wcześniej byli najlepsi w Izmirze w 2009 roku i trzy lata temu w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję