Reklama

Porady

Imprezowe stroje

Jak się ubrać na karnawałową domówkę?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rady dla panów:

– Nie przesadź w żadną stronę – twój strój nie powinien być ani zbyt elegancki (smoking), ani zbyt casualowy (codzienne dżinsy i koszulka).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Postaw na marynarkę. Jeśli chcesz wyglądać nieco nonszalancko, dobierz do niej koszulę z rozpiętym kołnierzykiem albo... golf.

– Karnawał do dobra okazja do wykorzystania dodatków, takich jak zabawne spinki do mankietów lub fantazyjnie ułożona poszetka.

Rady dla pań:

– Świetnie sprawdzą się koktajlowe sukienki, dobrze skrojone kombinezony albo spodnie połączone z eleganckim topem. Możesz też wybrać nietuzinkową spódnicę, np. tiulową lub z satyny, i dopasować do niej górę. Zwykle sprawdza się zasada, że przy ekstrawaganckiej górze dół powinien być stonowany – i odwrotnie.

– Możesz postawić na kreację z cekinami. Ale jeśli uważasz ją za zbyt odważną, załóż np. sukienkę w ciemnym kolorze (czerń, bordo, granat, głęboka zieleń lub fiolet) i dobierz do niej błyszczące bransoletki, kolczyki, a nawet buty.

– Czy na domówce można pozwolić sobie na dżinsy? Tak, ale muszą być dobrze dopasowane, w ciemnym kolorze, i koniecznie trzeba do nich dobrać elegancką górę ze szlachetnej tkaniny oraz biżuterię i buty (najlepiej szpilki).

Reklama

– Nie bój się zaszaleć: biżuteria, ozdoby do włosów, pasek, szal, torebka czy paznokcie nie tylko mogą, ale wręcz powinny rzucać się w oczy i odbijać światło.

Rady dla obojga:

– Absolutnie nie możesz spędzić tej nocy w skarpetach albo rozdeptanych kapciach! Dlatego (szczególnie jeśli na dworze jest śnieg lub błoto) zabierz ze sobą eleganckie obuwie na przebranie.

– Pamiętaj, że nic tak nie psuje nastroju, jak niedopasowane buty czy za ciasne spodnie albo sukienka, którą co chwila trzeba poprawiać.

– Jeśli nie masz pewności, jaki charakter będzie miała domówka, zapytaj gospodarzy, jaki strój obowiązuje.

2024-12-28 16:58

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pytania do księdza

Czy przeklinanie to grzech? Niewierzący w Boga po śmierci idą do nieba czy do piekła? Co mam zrobić, jeśli przypomniałem sobie jakiś grzech z przeszłości? Odpowiada ksiądz z TikToka.

Te i wiele innych pytań, a co najważniejsze – odpowiedzi zamieszcza ks. Sebastian Picur w książce pt. TikTokowe Q&A (Dom Wydawniczy Rafael). W publikacji są zebrane najróżniejsze dylematy nurtujące osoby obserwujące kapłana na TikToku czy Instagramie. Oprócz merytorycznych odpowiedzi w książce znajdziemy krótkie modlitwy odpowiadające danemu zagadnieniu. Wszystko okraszone jest nowoczesną grafiką, która zdecydowanie „przemówi” do młodych odbiorców.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie wyrasta z ludzkiej przenikliwości, lecz z daru poznania udzielonego przez Boga

2026-01-20 10:59

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Mędrzec Syrach (Ben Sira) pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w świecie, w którym judaizm styka się z kulturą grecką. Jego nauczanie broni odpowiedzialności człowieka. Odrzuca myślenie fatalistyczne. Fragment zaczyna się od prostego stwierdzenia, iż zachowanie przykazań pozostaje w zasięgu woli. Syrach opisuje wybór obrazem ognia i wody. To obrazy rzeczywiste, dotykalne, nie abstrakcyjne. Ręka wyciąga się ku temu, co człowiek wybiera. Potem pada para „życie i śmierć”. To nawiązanie do Pwt 30,15-20, gdzie Mojżesz stawia ludowi przed oczy dwie drogi. Syrach przenosi ten schemat na codzienność pojedynczej osoby. Wolność staje się wymagająca, bo prowadzi do konsekwencji. Autor natychmiast dopowiada, że Bóg widzi wszystko. W tekście pojawia się motyw „oczu Pana”, znany z literatury mądrościowej. Oznacza czujność Boga wobec czynów, słów i zamysłów. Ostatnie zdania są kluczowe dla biblijnej teologii zła. Bóg nie nakazuje grzeszyć i nie daje pozwolenia na występek. Grzech nie ma źródła w Bogu. Źródłem grzechu jest decyzja człowieka. Syrach w ten sposób broni świętości Boga i godności człowieka, który odpowiada za własne wybory.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję