Jakże często słyszymy, że wreszcie Bóg kogoś ukarał lub że kogoś spotkała kara Boska. Nierzadko słowa te są wypowiadane z satysfakcją, że zło spotkało się z odpowiednią karą (dobrze mu tak) – oby, oczywiście, kara ta nie dotyczyła nas samych. Czytany dzisiaj fragment Księgi proroka Izajasza zawiera takie słowa: „Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić”. Rzeczywiście prorok mówi o Bożej karze, wręcz pomście, i odpłacie. Ale z tych słów wybrzmiewa raczej pokrzepienie i zapewnienie o Bożym zbawieniu. Hebrajski termin naqam, użyty w tym tekście faktycznie, można tłumaczyć jako zemsta, odpłata lub kara. W Biblii jednak odpłata ta łączona jest z Bożą sprawiedliwością wymierzoną konkretnej osobie lub grupie osób za określony grzech, a nie z chęcią zemsty czy jakiegoś rewanżu. Grzech bowiem z jednej strony narusza łączność z Bogiem, z drugiej zaś – niszczy porządek ustanowiony przez Boga. Wymierzona sprawiedliwość w formie kary jest wówczas naprawieniem tego Bożego porządku. Pismo Święte podaje bardzo wiele przykładów takiej kary za grzech, wystarczy wspomnieć: Adama i Ewę, którzy zostali pozbawieni raju za grzech nieposłuszeństwa; Kaina, który został ukarany za zabicie brata; budowniczych wieży Babel, którym Bóg pomieszał języki za grzech pychy; mieszkańców ziemi ukaranych potopem za nieprawość, która się rozszerzała; Sodomę i Gomorę – miasta, które zostały zniszczone za grzechy ich mieszkańców; wreszcie Izraelitów, którzy zostali ukarani za kult złotego cielca pod Synajem, itd. Ta Boża sprawiedliwość nie tylko wyraża się przez karę wobec tych, którzy grzeszą, ale też kojarzy się z Bożym gniewem. W Starym Testamencie gniew Boży nie jest impulsywnością ani chwilowym wybuchem złości, jest raczej reakcją Boga na złamanie Przymierza przez lud wybrany lub na prześladowanie Izraela przez inne narody (wrogie wobec Izraela). Bożej odpłaty zatem mają prawo obawiać się tylko ci, którzy przez grzech zrywają wspólnotę z Bogiem. Dla tych zaś, którzy w tej wspólnocie trwają (chodzi o Przymierze), Boża sprawiedliwość jest zbawieniem. Dlatego Izajasz mówi: „Odwagi! Nie bójcie się! (...); On sam przychodzi, by was zbawić”. To słowa pociechy i zapewnienia, że Bóg nie odrzuca tych, którzy są Mu wierni, ani o nich nie zapomina. Kara jest jedynie dla grzeszników, a dla miłujących Boga jest zbawienie, czyli ogrom Bożych darów i wybawienie z trudnych sytuacji. W tym kontekście Boża odpłata nie tylko wskazuje na reakcję Boga wobec grzechu i grzesznika, ale także mówi o przyczynie Bożej kary. Przyczyną tą jest grzech i człowiek, który zamiast wybrać Boga i Jego zbawienie, odrzuca Bożą propozycję. A zatem gdyby nie grzech, człowiek doświadczałby ze strony Boga jedynie Jego łaskawości. Dlatego po wysłuchaniu dzisiejszej Liturgii Słowa Bożego zróbmy wszystko, byśmy zawsze wybierali Boga .
Pismo Święte od początku zajmowało wyjątkowe miejsce
w liturgii. Tak było również w momencie przekroczenia granic Cesarstwa
Rzymskiego przez chrześcijaństwo. Wówczas czytanie Biblii w językach
oryginalnych i obowiązującym w Kościele łacińskim było niezrozumiałe
dla nowych ludów. Dlatego dokonywano jej przekładu.
Rozpoczęto od przekładu Ewangelii, gdyż jej teksty były najbardziej
potrzebne w liturgii i katechezie. W XV w. istniały dwa przekłady
Nowego Testamentu na język polski. Do dziś zachowały się tylko urywki
tych tekstów, pochodzące z kazań łacińskich lub łacińsko-polskich.
Najobszerniejszy tekst nowotestamentowy to harmonia ewangeliczna,
zwana zamojską. Pozostało z niej już tylko siedem kartek, na których
znajdują się dwa pierwsze rozdziały Ewangelii według św. Mateusza
i dwa pierwsze rozdziały Ewangelii według św. Łukasza, a także urywki
Ewangelii według św. Jana.
Do najstarszych przekładów Starego Testamentu należą
natomiast Psałterze. "Psałterz Floriański" powstał w pierwszej połowie
XIV w., a jego nazwa pochodzi od Opactwa Kanoników Regularnych pw.
św. Floriana w Austrii. W tamtejszej bibliotece odkrył go znany biblista
- ks. Józef Chmiel. Psałterz powrócił do kraju w 1959 r., gdyż wcześniej,
na początku II wojny światowej, w 1939 r., wywieziono go za granicę.
Ten pergaminowy rękopis liczy 297 kart i przetłumaczony został na
trzy języki. Każdy wers psalmów podano po łacinie, po polsku i po
niemiecku. "Psałterz Floriański" ma ogromną wartość dla dziejów języka
polskiego. Uczeni jednak do dziś nie wiedzą, kto dokonał przekładu,
ani dla kogo tłumaczenie przeznaczono.
Kolejnym XV-wiecznym przekładem Księgi Psalmów na język
polski jest "Psałterz Puławski", mający formę ozdobnie wykonanego
modlitewnika. Psalmy rozłożone są w nim na poszczególne dni tygodnia.
Jego pismo jest duże, a pod kolumnami czerwonym kolorem napisane
są objaśnienia, co stanowi nowość w stosunku do Psałterza Floriańskiego.
Niestety, i w tym przypadku uczeni nie są w stanie ustalić, przez
kogo i dla kogo został napisany. Nieznana jest także data powstania
Psałterza Puławskiego.
Natomiast XV-wiecznym przekładem na język polski całego
Pisma Świętego jest "Biblia Królowej Zofii", zwana także "Biblią
Szaroszpatacką". Jej pierwsza nazwa pochodzi od imienia królowej
Zofii, na żądanie której została sporządzona. Druga nazwa wiąże się
z miejscowością Szarosz Patak na Węgrzech, gdzie tekst znajdował
się przez wiele lat. Przekład obejmował dwa tomy. Pierwszy ukończono
w 1453 r., a drugi przed rokiem 1461. Tłumaczenia dokonał ks. Andrzej
z Jaszowic, ale przed nim pracowało jeszcze kilku innych tłumaczy.
Wnikliwa analiza pisma wskazuje aż pięć rąk piszących. Do dzisiaj
z dwóch tomów Biblii Królowej Zofii pozostał już tylko jeden, pierwszy,
mocno uszkodzony. Zachowało się 185 kart, na których znajduje się
Pięcioksiąg Mojżesza, Księga Jozuego, Sędziów, Rut, Księgi Królewskie,
Księgi Ezdrasza, Judyty, Tobiasza i Estery. Pozostałe księgi Starego
Testamentu znajdowały się w drugim tomie. Być może w nim także znajdował
się Nowy Testament. Niektórzy krytycy zarzucają przekładowi brak
samodzielności, wskazując na zależność od czeskich tłumaczy. Jednak
dla językoznawców jest cennym materiałem do dziejów języka polskiego.
Bóg poleca Ezechielowi wykonać znak na oczach wygnańców - i tekst z uporem powtarza „na ich oczach”, jakby chciał podkreślić teatralną jawność gestu. Prorok ma w biały dzień wynieść z domu „tobołek wygnańca” (kelê gôlah - węzełek z tym, co da się unieść na plecach), a o zmierzchu przebić otwór w ścianie i wyjść przezeń z zakrytą twarzą, nie widząc ziemi. Domy z suszonej cegły dawały się przekopać, ale to nie techniczny szczegół jest tu ważny, tylko wymowa: ucieczka bez bramy, bez godności, po ciemku.
Znamy program uroczystości Wniebowzięcia NMP na Jasnej Górze 15. sierpnia
2026-08-13 18:40
BP @JasnaGóraNews /KAI
Monika Książek
- Na Jasnej Górze gromadzi nas Matka Boża i to nie jest tylko meta dla silnych fizycznie i duchowych atletów wiary, ale przede wszystkim jest to taki azyl dla najbardziej rozbitych. Zapraszamy wszystkich do Królowej Polski i dziękujemy za wasze świadectwo wiary - podkreślił o. Marcin Ciechanowski. Na Uroczystość Wniebowzięcia NMP ze wszystkich zakątków Polski przybywają tysiące pielgrzymów.
Rzecznik prasowy Jasnej Góry podkreślił, że pielgrzymowanie jest nie tylko fizyczną wędrówką, ale przede wszystkim głębokim doświadczeniemwiary. Paulin zauważył, że wspólny trud rodzi wielką solidarność i uczy, że Kościół jest piękną i żywąwspólnotą. Jak zauważył, w rekolekcjach w drodze nie chodzi się z przymusu, ale z głodu słowa Bożego, sakramentów i przede wszystkim tego autentycznego doświadczenia Kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.