Reklama

Niedziela Kielecka

Nie jesteś sam

W kieleckiej bazylice katedralnej 25 maja diakon Wyższego Seminarium Duchownego Piotr Kozłowski, pochodzący z parafii Obice, przez posługę bp. Jana Piotrowskiego, otrzymał sakrament święceń prezbiteratu.

Niedziela kielecka 22/2024, str. I

[ TEMATY ]

Kielce

TER

Razem z Jezusem oddawaj się Bogu całym młodym życiem i czystym sercem – mówił bp Piotrowski

Razem z Jezusem oddawaj się Bogu całym młodym życiem i czystym sercem – mówił bp Piotrowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowo wyświęcony prezbiter ślubował, że będzie żyć w celibacie i swym życiem służyć budowaniu królestwa Bożego. Uroczystości święceń przewodniczył bp Jan Piotrowski. Eucharystię koncelebrowali: bp Marian Florczyk, bp Andrzej Kaleta, rektor WSD, ks. Adam Perz i księża profesorowie.

W homilii, która poprzedza moment święceń, bp Piotrowski powiedział: – Dzisiejsza uroczystość święceń kapłańskich w katedrze kieleckiej jest bardzo skromnym świętem naszej diecezji, bowiem przypomina nam, że wciąż jest aktualna prośba Jezusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Zwracając się do diakona Piotra, mówił: – Dziś jako jedyny stajesz do przyjęcia święceń kapłańskich, ale nie jesteś sam, ponieważ Kościół Chrystusowy jest twoją wspólnotą wiary, która otacza cię serdeczną modlitwą, a wytrwała modlitwa, jak pisze św. Jakub, ma wielką moc. Następnie dodał: – Żyj w głębokim przekonaniu i świadomością płynącą z wiary, że ofiara Jezusa Chrystusa, którą jako kapłan będziesz od dziś sprawował, jest źródłem, a zarazem szczytem życia chrześcijańskiego. Razem z Jezusem oddawaj się Bogu całym młodym życiem i czystym sercem. Nigdy nie stawiaj sobie granic swojemu zdumieniu i zachwytowi wobec Bożego planu miłości, jaki Bóg dla ciebie wybrał – zachęcał biskup kielecki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas obrzędu święceń z rąk biskupa neoprezbiter otrzymał dary chleba i wina – znak tych darów, które odtąd będzie składać na ołtarzu i przemieniać w Eucharystię.

Ks. Piotr Kozłowski, tuż przed uroczystością, powiedział „Niedzieli”: – Odczuwam wielki stres przed tym, co za chwilę się wydarzy, kiedy zstąpi na mnie dar Ducha Świętego w sakramencie święceń kapłańskich, ale jest to również wielka radość, bo Chrystus wybrał mnie spośród tysięcy osób, żebym stał się do Niego podobny: w Jego imieniu przemawiał, w Jego imieniu sprawował Eucharystię oraz inne sakramenty – zauważa. – Jest to dar wielkiej radości, ale z drugiej strony i dziękczynienia właśnie za ten wybór. Pamiętam, że pierwszym momentem w rozeznawaniu mojego powołania był czas, kiedy w parafii przygotowywaliśmy się do I Komunii św. Mieliśmy ubrane alby, ja siedziałem na uboczu, wtedy podszedł do mnie ksiądz emeryt, który pomagał byłemu proboszczowi w naszej parafii. Ten ksiądz położył swoje dłonie na moją głowę i wypowiedział jakąś modlitwę, usłyszałem tylko słowa: „Przez Chrystusa Pana naszego”. Ten ksiądz prosił Boga o dar powołania, może nie konkretnie dla mnie, ale żeby z naszej parafii zrodziło się powołanie. Parząc także na mojego proboszcza, kiedy przychodziłem z rodzicami do kościoła, zawsze chciałem być jak on, chciałem stanąć przy ołtarzu jak ten ksiądz. Dzisiaj to moje marzenie się spełniło – wyjaśnił.

2024-05-28 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspólnoty siłą Bielin

Niedziela kielecka 12/2021, str. I

[ TEMATY ]

Kielce

Archiwum parafii Bieliny

Uroczytości ku czci św. Józefa przed pandemią gromadziły tłumy wiernych

Uroczytości ku czci św. Józefa przed pandemią gromadziły tłumy wiernych

Palmy misyjne, wtorki ku czci św. Józefa, terenowe Drogi Krzyżowe, konkursy papieskie – trudno byłoby o tyle akcji, gdyby nie podejmujące je wspólnoty i ich opiekunowie – księża i katecheci.

Bieliński proboszcz ks. Jan Wojtyna wymienia najważniejsze wspólnoty, które stanowią o sile parafii w Bielinach: Wspólnota św. Józefa (pisaliśmy o niej przy prezentacji kultu św. Józefa), Akcja Katolicka, Apostolat Maryjny, Apostolat Margaretka, Uczniowie JPII, chór, schola, ministranci, lektorzy.
CZYTAJ DALEJ

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

2026-01-15 09:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Nauczyciel bije dziecko? Między ideałem a bezradnością

2026-01-30 21:22

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Przemoc w szkole zawsze jest złem – bez względu na okoliczności. Ale jeśli kolejne dramatyczne zdarzenia z udziałem nauczycieli i uczniów sprowadzimy wyłącznie do potępienia jednostki, przeoczymy systemowy problem, który narasta od lat. W Głogowie nauczyciel techniki miał dopuścić się agresji wobec 12-letniego ucznia. Sprawa trafiła do prokuratury. To nie tylko incydent. To sygnał alarmowy.

Zacznijmy jasno: nauczyciel nie ma prawa bić, szarpać ani wyzywać ucznia. Każdy taki czyn jest naruszeniem prawa, etyki zawodowej i zaufania społecznego. Obdukcja, zgłoszenie na policję i do prokuratury – to naturalna, konieczna droga. Odpowiedzialność indywidualna musi zostać wyciągnięta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję