Reklama

Aspekty

Odnajdują tu swoje miejsce

Tylko dzięki Bożej Opatrzności i życzliwości wielu osób, z którymi od początku się tutaj spotykałam, udało mi się i wciąż udaje realizować zadanie, do którego zostałam posłana – mówi s. M. Elżbieta Glinka.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 46/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Wschowa

Karolina Krasowska

Przede wszystkim chcemy im stworzyć dom – mówi s. M. Elżbieta (z lewej)

Przede wszystkim chcemy im stworzyć dom – mówi s. M. Elżbieta (z lewej)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Elżbietanka od 33 lat niesie pomoc najbardziej potrzebującym mieszkańcom Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnych Intelektualnie we Wschowie.

Zgodnie z charyzmatem

Placówka przy pl. św. Jana istnieje od 1 września 1961 r. Jest prowadzona przez Siostry Elżbietanki zgodnie ze wzorem ich patronki, św. Elżbiety i charyzmatem zgromadzenia. – W domu zamieszkują osoby, które zostaly w nim umieszczone jako małe dzieci w momencie jego powstania i żyją tu do dziś – wspomina elżbietanka. – Od samego początku były tu dzieci o bardzo znacznym stopniu niepełnosprawności – nie mówiące, nie chodzące, nie zgłaszające żadnych potrzeb, z którymi nie można było nawiązać jakiegokolwiek kontaktu. Przypominam sobie, gdy odwiedziłam to miejsce w 1980 r. Wówczas byłam przerażona widokiem, ponieważ nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim obrazem niepełnosprawności. W ogóle nie przyszło mi na myśl, że kiedykolwiek mogę być tu skierowana do pracy i pełnić funkcję odpowiedzialnej za dom i jego mieszkańców. Jednak, jak się okazało, Bóg miał wobec mnie inne plany i postawił przede mną zadanie polepszenia warunków mieszkalnych i edukacyjnych tego miejsca – dodaje siostra, która funkcję dyrektora pełni nieprzerwanie od 1990 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wzrosła liczba

Od początku profesjonalnie nadzorowała jego rozbudowę, dzięki czemu liczba mieszkańców wzrosła do 60. W domu zorganizowano 5 mieszkań, w których przebywa po 12 osób w 3 grupach wiekowych: dzieci, młodzież i dorośli. W znacznej części mieszkańcami są osoby ze znacznym i głębokim stopniem niepełnosprawności. W domu przebywają podopieczni, którzy ukończyli 30. rok życia, ale ze względu na małą zdolność adaptacyjną nie mogą oraz nie powinni zmieniać środowiska i miejsca zamieszkania. Mieszkańcy korzystają z rehabilitacji oraz zajęć rekreacyjno-rozrywkowych i terapeutycznych. W placówce stworzono sale zabaw dla młodszych dzieci, które są pełne kolorów i zabawek adekwatnych do wieku. Najmłodsi uczęszczają do przedszkola specjalnego, którego jeden z oddziałów znajduje się w budynku DPS-u, natomiast starsze dzieci codziennie dowożone są do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Mieszkańcy mają dostęp do kapłana, sakramentów jak chrzest i bierzmowanie, w każdą niedzielę i święta uczestniczą we Mszy św.

Piękne owoce

Ogrom pracy wykonywanej przez siostry, rehabilitantów i terapeutów przynosi piękne owoce. Przykładem są postępy kilkuletniego Marcelka. – Chłopczyk, który przyszedł do nas w styczniu, był dzieckiem leżącym, nie wiedział, co to jest być położonym na brzuszek, jak to jest być wykąpanym w wanience. Był krzyk, pisk i nic więcej. W tej chwili otrzymał ortezy i zaczyna stawać na nóżki. Wcześniej nic nie mówił, a teraz zaczyna powtarzać różne słowa. Doktor, pod którego jest opieką, jest zdziwiony, że zrobił tak znaczne postępy, bo uszkodzenia neurologiczne u chłopca są naprawdę rozległe. Ale udało się, więc cieszymy się z jego postępów – mówi siostra dyrektor. Elżbietanka, mając 74 lata, mogłaby już od 14 lat odpoczywać na zasłużonej emeryturze. Mimo tego, nadal bezinteresownie służy osobom potrzebującym i niepełnosprawnym. Dzięki jej codziennej trosce wszyscy mieszkańcy odnajdują tu swoje miejsce. – Przede wszystkim chcemy im stworzyć dom. Na ile nam się to udaje, to mogą powiedzieć inni. Mieszkamy na terenie domu i jesteśmy zawsze do dyspozycji jego mieszkańców 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu – mówi s. M. Elżbieta. Skąd czerpie siły? – Każda z nas szuka pomocy i wsparcia w kaplicy przed Najświętszym Sakramentem. W tej chwili mamy tam też obraz s. M. Iwony Król, której proces beatyfikacyjny rozpoczął się, dlatego często zwracam się także do niej z prośbą o pomoc – przyznaje. – Do zgromadzenia przyszłam z wykształceniem ekonomicznym jako księgowa, więc byłam zdziwiona, gdy okazało się, że będę posługiwać jako dyrektor w takim miejscu. Tylko dzięki Bożej Opatrzności i życzliwości wielu osób, z którymi od początku się tutaj spotykałam, udało mi się i wciąż udaje realizować to zadanie. Nie ukrywam, że dziś czuję satysfakcję, że na przestrzeni 33 lat udało się zapewnić mieszkańcom domu to, co najbardziej potrzebne – kończy siostra dyrektor.

2023-11-07 09:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

80 lat służby Bogu i ludziom Ochotniczej Straży Pożarnej we Wschowie

[ TEMATY ]

straż pożarna

Zielona Góra

Wschowa

Krystyna Pruchniewska

Wschowa

Wschowa

80 lat służby Bogu i ludziom Ochotniczej Straży Pożarnej świętowano we Wschowie.

CZYTAJ DALEJ

Najświętsze Imię Maryja

Niedziela świdnicka 39/2017, str. 8

[ TEMATY ]

wspomnienie Imienia NMP

Ks. Zbigniew Chromy

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej
Wśród wielu uroczystości, świąt i wspomnień Najświętszej Maryi Panny, jakich wiele jest w ciągu roku liturgicznego, dowolne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi jest nieco zapomniane, już przez sam fakt, że jest ono dowolne. Święto imienia Maryi zaczęto obchodzić w Hiszpanii, ale dopiero po zwycięstwie odniesionym przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, 12 września 1683 r. papież bł. Innocenty XI, na wniosek polskiego króla rozciągnął jego obchód na cały Kościół katolicki. Zgodnie z tradycją i żydowskim zwyczajem Matka Boża cztery dni po swoim urodzeniu otrzymała imię Maryja. Ponieważ Jej urodziny obchodzimy 8 września, stąd 12 września przypada wspomnienie nadania Najświętszej Dziewicy imienia Miriam. To hebrajskie imię oznacza „być pięknym lub wspaniałym”, zaś w języku aramejskim, którym posługiwano się w Palestynie w czasach Jezusa i Maryi, imię to występuje w znaczeniu „Pani”. Gdy zsumujemy znaczenia tego imienia w języku hebrajskim i aramejskim, otrzymamy tytuł „Piękna Pani”. Zatem Maryja to „Piękna Pani”, i tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej pod kierownictwem o. Bellarmimo Bagattiego. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem: EMAPIA. To skrót greckiego wyrażenia: „Chaire Maria” (Bądź pozdrowiona, Maryjo). To jedne z najstarszych dowodów czci oddawanej Maryi, Matce Bożej. Po przeprowadzeniu zaś wnikliwych badań archeolodzy doszli do wniosku, że znaleziska te są fragmentami najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Nazarecie. Znaleziono tam również dwa inne napisy z końca I wieku. Drugi z nich zawiera dwa słowa: „Piękna Pani”. Kiedy czytamy relacje osób widzących Matkę Bożą, np. św. Katarzyny Labouré, św. Bernadety Soubirous czy Dzieci z Fatimy, wszystkie te osoby nazywają Maryję Piękną Panią. Przejdźmy teraz do samego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi. Wyżej powiedziano, że bł. Innocenty XI wspomnienie to rozciągnął na cały Kościół na wiosek naszego Króla Polski. W 1683 r. potężna turecka armia groziła całej Europie, w tym Stolicy Apostolskiej. Pewny siebie Sułtan Mehmed IV rozmyślał, jak to uczyni z Bazyliki św. Piotra stajnię dla swoich rumaków. Wydawało się, że nie ma już ratunku ani dla oblężonego Wiednia i całego chrześcijaństwa. W tym ciężkim położeniu bł. Innocenty XI wysłał posła do Jana III Sobieskiego z prośbą, aby pośpieszył na odsiecz, podobne poselstwo wysłał cesarz austriacki. Jednak Sejm, mając na uwadze pusty skarb i wyczerpany wojnami kraj, wahał się. Wtedy to spowiednik króla św. Stanisław Papczyński dzięki Maryi ostatecznie przekonał króla oraz sejm. Matka Boża ukazała się św. Stanisławowi i zapewniła o zwycięstwie. Kazała iść pod Wiedeń i walczyć. Założyciel Marianów wystąpił wobec króla, senatu, legata papieskiego i przemówił tymi słowami: „Zapewniam cię, królu, Imieniem Dziewicy Maryi, że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie i Ojczyznę nieśmiertelną chwałą”. Sobieski idąc na odsiecz Wiednia, zatrzymał się na Jasnej Górze. Wstępował też po drodze do innych sanktuariów maryjnych, aby błagać Maryję o pomoc. 12 września Sobieski przed bitwą uczestniczył w dwóch Mszach św., w tej drugiej służąc bł. Markowi d’Aviano jako ministrant. Przystąpił do Komunii św. i leżąc krzyżem, wraz z całym wojskiem ufnie polecał się Matce Najświętszej. Chcąc, aby wszystko działo się pod Jej znakiem, dał rycerstwu hasło: „W imię Panny Maryi – Panie Boże, dopomóż!”. Polska jazda z imieniem Maryi na ustach ruszyła do ataku, śpiewając „Bogurodzicę”. Armia turecka licząca ok. 200 tys. żołnierzy uciekała przed 23 tys. polskiej jazdy. Atak był tak piorunujący i widowiskowy, że wojska cesarza austriackiego opóźniły swoje uderzenie, żeby podziwiać szarżę naszej husarii. Tego dnia zginęło 25 tys. Turków, a Polaków tylko jeden tysiąc.
CZYTAJ DALEJ

XXIV Ogólnopolska Pielgrzymka Kolejarzy

2026-09-12 22:36

Małgorzata Pabis

„Uczniowie-misjonarze” – to słowa towarzyszące uczestnikom XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy, która do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyła w sobotę, 12 września. Kolejarze z całej Polski zawierzyli się Bożemu Miłosierdziu.

Pielgrzymka rozpoczęła się przed południem. Kolejarze odprawili drogę krzyżową. Po modlitwie poczty sztandarowe uformowały szyk i wraz z orkiestrą przemaszerowały do Bazyliki Bożego Miłosierdzia. W świątyni uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji pt. „Bądźmy świadkami Miłosierdzia”. Wygłosił ją ks. Ryszard Marciniak, moderator Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję