Katecheza to nie są zwykłe lekcje religii w szkole, podczas których realizuje się podstawę programową, ale jest to zadanie o wiele głębsze, polegające na kształtowaniu ducha u dzieci i młodzieży. – Bardzo chcemy położyć nacisk na stronę duchową katechetów. Ważne, żeby patrzyli na katechezę w szkole jako na zadanie ewangelizacyjne. Sami katecheci, jako posłani do tej misji, są uczniami Chrystusa. Nie tylko pełnią funkcję nauczyciela w danej szkole, ale są też osobami posłanymi przez Kościół – zauważa dyrektor Wydziału Przekazu Wiary, Nauczania i Wychowania Katolickiego oraz kierownik Referatu Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.
Rozmowa z uczniami
– Katecheta to człowiek pełen werwy do pracy, otwarty na rozmowy z młodzieżą, dziećmi, dobrze przygotowany pod względem merytorycznym. Musi to być człowiek wiary i świadek Chrystusa – podkreśla ks. Wróbel i dodaje: – Katecheta reprezentuje Kościół. Jest to duże zobowiązanie, ale również zaszczyt.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Podstawa programowa i podręcznik do katechezy nie odpowiadają na wszystkie pytania młodych ludzi. Katecheza to dialog z młodymi. – W katechezie nie ma zbędnych pytań. Myślę, że każde pytanie pokazuje, iż uczeń potrzebuje pomocy. Uczniowie pytają często o sprawy bardzo istotne, które dotyczą codziennego życia, rodziny. Katecheta jest tą osobą, do której uczniowie mają zaufanie. Lekcja religii jest zdobywaniem przez ucznia wiedzy, ale za tą wiedzą powinno iść również życie duchowe. Katecheta musi wyważyć przekazywanie wiedzy i zachęcanie do praktyk religijnych – mówi ks. Paweł.
Rozumieć ucznia
Dorota Piętak jest katechetką ponad 20 lat. Pracuje w Szkole Podstawowej im. Jana Kochanowskiego w Czarnym Lesie. – Ciągle na nowo muszę poszukiwać odpowiednich metod i form pracy, które pomogą przekazać uczniom to, co jest najważniejsze. Bardzo zależy mi na tym, aby uczeń podążał za Chrystusem i pięknie realizował swoje życie – przyznaje.
Pani Dorota zauważa, że uczeń ma swoje problemy, czasem przynosi je z domu i dlatego ważna jest otwartość katechety na ucznia i na jego pytania. – Trzeba pozwolić temu uczniowi wypłakać się, wypowiedzieć. Bardzo często uczniowie rozmawiają z katechetą na przerwach między lekcjami. To niezwykle ważne, by być przy uczniu i zrozumieć go – zaznacza katechetka.
– Często gdy rozmawiam z uczniami, nie tylko przekazuję to, czego Kościół naucza, ale również dzielę się własnym doświadczeniem. Zależy mi na tym, aby uczeń miał doświadczenie bliskości Boga. Dlatego uważam, że katecheza w szkole jest bardzo potrzebna. Ja pracuję również w świetlicy oraz prowadzę wolontariat i uczniowie często podchodzą do mnie i proszą o rozmowę. Czuję, że mają do mnie zaufanie – opowiada p. Dorota.