Reklama

Wiara

Elementarz biblijny

Dom Dawidowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dom, po hebrajsku bajt, ma 2 główne znaczenia: budynek, świątynia, lub potomstwo. Dom Dawidowy oznacza o wiele więcej niż tylko budynek. Historia ta jest bardzo ciekawa i mało znana w tradycji chrześcijańskiej, a popularna do dziś w tradycji hebrajskiej. Aby to zrozumieć, trzeba wyjść od pierwszych ksiąg Biblii.

Kiedy Żydzi byli w Egipcie, faraon powiedział do położnych żydowskich, z których jedna nazywała się Szifra, a druga Pua: „Jeśli będziecie przy porodach kobiet hebrajskich, to patrzcie na płeć noworodka. Jeśli będzie chłopiec, to winnyście go zabić, a jeśli dziewczynka, to zostawcie ją przy życiu” (Wj 1, 16). Lecz jak opisuje Księga Wyjścia, położne bały się Boga i nie wykonały rozkazu faraona, pozostawiając przy życiu nowo narodzonych chłopców. Pismo Święte mówi, że „Bóg dobrze czynił położnym, a lud [izraelski] stawał się coraz liczniejszy i potężniejszy. Ponieważ położne bały się Boga, również i im zapewnił On potomstwo” (Wj 1, 20-21). Według tradycji hebrajskiej, były to matka z córką (Targumy: Jonatan i Neofiti do Wj 1, 15. 21; Talmud Babiloński, Sota 11b-12a; Midrasz Shemot Rabbah – 1, 17). To znaczy matka oraz siostra Mojżesza i Aarona. Szifra jest utożsamiana z Jochebed, a Pua – z Miriam (por. Wj 1, 14-15).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jak czytamy powyżej, Bóg tak bardzo wynagrodził tym kobietom, że obiecał im wybudować dom (bajt), czyli dać im potomstwo. I tak Jochebed została matriarchą „domu” kapłańskiego jako matka Mojżesza i Aarona, Miriam zaś stała się matriarchą „domu” królewskiego, z którego – według tej tradycji – miał pochodzić król Dawid. A zatem Dawid urodził się w rodzie akuszerki, która stanęła w obronie dzieci skazanych na śmierć.

Ta historia ma jeszcze wspaniały ciąg dalszy. Kiedy król Dawid chciał wybudować Panu Bogu świątynię (dom), Bóg przez proroka odpowiedział mu: „Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie? (...). Tobie też Pan zapowiedział, że dom ci zbuduje. Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem (...). Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki” (2 Sm 7, 5. 11-14. 16).

Z teologicznego punktu widzenia uroczyste wyrażenie o budowie „domu” (Wj 1, 21; 2 Sm 7, 1-16) znalazło swoje spełnienie w osobie Chrystusa, który jest zapowiadanym Mesjaszem. To właśnie On zainicjował nowy dom – Kościół. W tym domu Maryja jest nie tylko „siostrą przywódcy”, ale „Matką Mesjasza” i „Matką Kościoła”. A sam Jezus stał się człowiekiem w rodzie, który Pan Bóg pokochał za to, że chronił dzieci na każdym etapie życia.

2022-12-13 14:54

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzeczy ukryte od założenia świata

Zwrot „rzeczy ukryte od założenia świata” – z dłuższej wersji dzisiejszej Ewangelii – to cytat z Ps 78 (77), 2. Za jego pomocą autor Ewangelii wg św. Mateusza wskazuje, że nauczanie Jezusa przez przypowieści stanowi coś więcej niż technikę stosowaną przez ówczesnych nauczycieli. Zaznacza, że takie postępowanie Jezusa jest wypełnieniem zapowiedzi i zamiarów Boga. Dlatego tekst Ewangelii nie określa autora cytatu jako psalmistę, ale nazywa go „Prorokiem”. Przez to wskazuje na znaczenie nauki Jezusa: za pomocą obrazów zaczerpniętych z codziennego życia i zrozumiałych dla słuchaczy odsłania ona Boże tajemnice.
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Święta, która "całuje" kopułę Bazyliki św. Piotra. To ona przekonywała papieża, by wrócił do Rzymu

2026-09-13 08:59

[ TEMATY ]

papież

Rzym

św. Katarzyna ze Sieny

Awinion

Grzegorz XI

Vatican Media

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak,  jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.

13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję