Reklama

Niedziela Świdnicka

Jesteśmy i czujemy się potrzebni

Od ponad dwudziestu ośmiu lat prowadzą w Świdnicy hospicjum domowe. W obliczu rosnących cen mediów, środków medycznych i usług, dziś sygnalizują jak nigdy wcześniej potrzebę wsparcia.

Niedziela świdnicka 50/2022, str. IV

[ TEMATY ]

hospicjum

Świdnica

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Prezes domowego hospicjum Gabriela Kaczkowska

Prezes domowego hospicjum Gabriela Kaczkowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W odpowiedzi na apel Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum” bp Marek Mendyk zgodził się, aby w niedzielę 27 listopada wolontariusze „Hospicjum” mogli przeprowadzić w parafiach zbiórki na bieżącą działalność stowarzyszenia pomagającego ciężko chorym.

Z miłości do Chrystusa

Tego samego dnia w świdnickiej katedrze bp Adam Bałabuch modlił się w czasie Mszy świętej za wszystkich podopiecznych „Hospicjum”, zarówno tych, którzy odeszli już do wieczności, jak i za tych, którzy zmagają się z chorobą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Pan Jezus wzywa nas wszystkich do czuwania. Jest to bowiem zasadnicza postawa Jego uczniów. Dla chrześcijan minął już czas martwoty i snu. Weszliśmy w nową epokę. Teraz liczy się każda chwila. Z każdą godziną bliższy jest dzień Pański. W związku z tym mamy odrzucić wszystko to, co nas obciąża i nie pozwala oderwać się od ziemi, aby z radością wybiec w kierunku nadchodzącego Pana. Wezwanie do czujności skierowane jest do każdego z nas. Jest to bowiem postawa konieczna, by nie dać się zwieść siłom ciemności, z których zostaliśmy wyrwani przez Chrystusa. Musimy być zatem ludźmi, którzy czuwają nieustannie – przypomniał bp Bałabuch.

Reklama

Biskup pomocniczy wskazał, że czuwać to znaczy żyć przykazaniem miłości. – Miarą miłości wzajemnej jest przykład samego Chrystusa, który umiłował nas do końca, ofiarując za nas samego siebie – podkreślił, wyjaśniając, że miłość wzajemna objawia się nie tylko w wielkich rzeczach. – Miłość objawia się często w drobiazgach, w najprostszej służbie. Chociażby w służbie wobec chorych i cierpiących, którą podejmują pracownicy i wolontariusze domowego hospicjum. Służba podejmowana wobec innych, zwłaszcza wobec chorych, z miłości do Chrystusa, to służba Jemu samemu – podkreślił, dziękując Towarzystwu Przyjaciół Chorych „Hospicjum” za świadectwo i zaangażowanie.

Tak pomagają

– Nasze pielęgniarki i lekarz jeżdżą do ludzi, których droga jest jedną z najcięższych do przebycia. Mamy poczucie, że to, co robimy, ma głęboki sens. Czujemy się potrzebni. Czujemy, że bierzemy udział w czymś naprawdę wyjątkowym. Widzimy to w oczach naszych pacjentów, czujemy w uściskach ich rodzin. I nie zamienilibyśmy tej pracy na żadną inną – powiedziała prezes Gabriela Kaczkowska.

Dodajmy, że opieka hospicyjna jest całościową opieką paliatywną nad osobami chorującymi na nieuleczalne choroby w ich fazie terminalnej. Celem stowarzyszenia, które ma siedzibę w Świdnicy przy ul. Jodłowej 31, jest poprawa jakości życia chorego przez usuwanie lub zmniejszanie objawów choroby, zarówno fizycznych jak i psychicznych, a także wsparcie duchowe. Hospicjum pomaga rodzinie radzić sobie z chorobą bliskich i wspiera ją w okresie osierocenia. Chorzy, którzy ostatni etap życia przeżywają w domu pod opieką najbliższych, mogą korzystać z pomocy wykwalifikowanego lekarza, pielęgniarki środowiskowej, opieki wolontariuszy i specjalistycznego sprzętu medyczno-rehabilitacyjnego.

2022-12-07 08:47

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie z byłą modelką, która zamieszkała
w Medjugorje

[ TEMATY ]

Świdnica

modelka

MARTA BILCZYŃSKA

– Mogłam mieć wszystko, ale ja chciałam miłości, której nie można kupić za pieniądze – mówiła podczas spotkania z licealistami w Świdnicy Anna Golędzinowska, polska modelka, prezenterka włoskiej telewizji. Od 1,5 roku żyje w Medjugorie odnalazła spokój i szczęście.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Z modlitwą na ulicach Wrocławia

2025-04-05 14:02

Magdalena Lewandowska

Studenci nieśli krzyż przez centrum Wrocławia

Studenci nieśli krzyż przez centrum Wrocławia

Ponad 1000 osób przeszło ulicami Wrocławia w Akademickiej Drodze Krzyżowej.

Duży drewniany krzyż nieśli studenci ze wszystkich duszpasterstw akademickich, razem z nimi modląc się szli wrocławianie, klerycy, kapłani, siostry zakonne, towarzyszył im bp Maciej Małyga. Rozważając kolejne stacje Drogi Krzyżowej – w tym roku przygotowane przez ks. Wojciecha Brzoskiego, duszpasterza akademickiego z Poznania – przeszli spod Kościoła Uniwersyteckiego ulicami Rynku do Bazyliki Garnizonowej, gdzie Eucharystii przewodniczył o. kardynał Andres Arborelius, karmelita bosy ze Szwecji, ordynariusz Sztokholmu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję