Reklama

Niedziela Przemyska

Kropla nadziei

Taka jest miara człowieka, ile jest w stanie zrobić dla innych – podkreśla Barbara Stawarz, dyrektor przemyskiego szpitala im. św. Ojca Pio.

Niedziela przemyska 48/2022, str. III

[ TEMATY ]

Honorowi Dawcy Krwi

Paweł Bugira

Członkowie klubu z zaproszonymi gośćmi

Członkowie klubu z zaproszonymi gośćmi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie jest największą wartością. Pracownicy Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu dobrze o tym wiedzą. Swoją postawą przyczynili się w jeszcze szerszym zakresie do ratowania zagrożonego życia i zdrowia ludzkiego. We wspomnienie patrona pracowników służby zdrowia św. Łukasza Ewangelisty, który był lekarzem, z okazji niedawnych Dni Honorowego Dawstwa Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża (22-26 listopada) założyli klub HDK PCK „Kropla nadziei”. Jest to najprawdopodobniej jedyny taki klub przy szpitalu wojewódzkim w Polsce.

Ramy organizacyjne

Tego dnia w godzinach przedpołudniowych na zaproszenie dyrektor szpitala dr n. o zdr. Barbary Stawarz, inicjatorki spotkania, do sali narad w budynku administracyjnym przybyli prezes Oddziału Rejonowego PCK w Przemyślu Józef Maziarczyk i Zdzisław Wójcik, prezes klubu HDK PCK „Płomyk”, który działa przy Komendzie Miejskiej PSP w Przemyślu. Czekała na nich liczna grupa osób z kardiologii, endoskopii, SOR, rehabilitacji kardiologicznej, urologii, okulistyki, ortopedii, rehabilitacji, ginekologii, działów: technicznego, epidemiologii i higieny, Centrum Leczenia Ambulatoryjnego nr 2.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Prezes Maziarczyk przybliżył pracownikom szeroki wachlarz zagadnień związanych z krwiodawstwem i krwiolecznictwem. Przypomniał m.in. o korzystaniu z wizyt u lekarzy specjalistów poza kolejnością. Przekazał zainteresowanym stosowne dokumenty, niezbędne do założenia klubu. Prezes Wójcik omówił i zaprezentował Identyfikacyjną Kartę Grupy Krwi, Kartę I.C.E. oraz „Oświadczenie woli”, które dotyczy przekazania do transplantacji po swojej nagłej śmierci narządów ratujących życie innym. Zaznaczył, że kobiety mogą oddawać krew maksymalnie cztery razy w roku, a mężczyźni sześć. Po każdym oddaniu 450 mililitrów krwi krwiodawca, który musi mieć ukończone 18 lat i ważyć minimum 50 kg, otrzymuje dwa dni wolnego od pracy lub nauki oraz dziewięć tabliczek czekolady. Zaprosił też zebranych na XXII Podkarpacką Pielgrzymkę HDK PCK do Kalwarii Pacławskiej zaplanowaną na 2 września 2023 r.

Chcą pomagać

Podczas spotkania gości z pracownikami dyrekcję szpitala reprezentowała zastępca dyrektora ds. lecznictwa lek. med. Sylwia Zub-Sobczuk. Prezesem klubu, który skupia 24 osoby, została wybrana Jadwiga Domagalska, pielęgniarka oddziałowa z oddziału kardiologii. Wiceprezesem jest Marta Murdza, sekretarzem Agnieszka Ośmak, a skarbnikiem Paulina Rogowska. Osoby, które pracują w szpitalu i są zainteresowane dołączeniem do klubu, są proszone o kontakt z p. Jadwigą.

Członkami klubu są nie tylko dawcy, którzy mają już za sobą wizyty w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie – Terenowy Oddział w Przemyślu (ul. Sportowa 6), ale i tacy, którzy przyszli na spotkanie założycielskie, gdyż chcą jeszcze bardziej służyć innym. Pięknym przykładem wśród klubowiczów jest prezes Domagalska, która oddała już blisko 18 litrów krwi. Swoją przygodę zaczęła w 1999 r. w Przemyślu. Kierowała się chęcią pomocy innym. – Od kilkudziesięciu lat oddaję krew, bo zdaję sobie sprawę, jakie to jest ważne: pozwala uratować ludzkie życie – wyznaje p. Jadwiga.

Absolutną rekordzistką jest Grażyna Jurczyszyn, która ma na swoim koncie już ponad 30 litrów oddanej krwi. Pani Grażyna została uhonorowana odznaką HDK – Zasłużony dla Zdrowia Narodu. Z kolei Dorota Grabowska ma odznakę Zasłużony HDK II stopnia. Oddała już blisko 12 litrów tego życiodajnego płynu.

Z założenia klubu cieszy się dyrektor Barbara Stawarz, inicjatorka tej niezwykle cennej i bardzo potrzebnej społecznej działalności. – Dzisiaj ujęliśmy w ramy organizacyjne dotychczasową historię krwiodawstwa w naszym szpitalu. Ratowanie życia ludzkiego przez dzielenie się krwią możliwe jest tylko dzięki ofiarności ludzi dobrego serca, wrażliwych na zdrowie drugiego człowieka – mówi. – Taka jest miara człowieka, ile jest w stanie zrobić dla innych. Klubowicze swoją postawą wykazują się troską o innych ludzi, którzy są w potrzebie – dodaje po chwili. Pani dyrektor również należy do klubu.

Każdy człowiek ma w sobie potencjał do czynienia dobra. Jak zmienić chęci w działanie? Ot, chociażby wziąć przykład z pracowników przemyskiego szpitala.

2022-11-22 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Światowy Dzień Krwiodawstwa w Archidiecezji Wrocławskiej

[ TEMATY ]

Światowy Dzień Krwiodawcy

Honorowi Dawcy Krwi

Archiwum Klubu HDK PCK

Ubiegłoroczne uroczystości w katedrze

Ubiegłoroczne uroczystości w katedrze

Już jutro, tj. 14 czerwca o godz. 18.30  Honorowi Dawcy Krwi, zarówno z terenu Archidiecezji Wrocławskiej, jak i spoza niej, zgromadzą się w archikatedrze wrocławskiej, by razem z przedstawicielami służby zdrowia, Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu uczestniczyć w uroczystej Mszy św. w intencji krwiodawców. 

Światowy Dzień Krwiodawcy wypada we wspomnienie bł. Michała Kozala, męczennika, który przelał krew za wiarę. Zachęcamy by dzielić się darem krwi z drugim człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

"Król, który klękał". Jadwiga Andegaweńska - jedyna święta, która była koronowanym królem Polski

2026-03-02 08:27

[ TEMATY ]

Królowa Jadwiga Andegaweńska

pl.wikipedia.org

Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska

Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
CZYTAJ DALEJ

Śmierć „tego samego dnia”: kanadyjski raport o granicach „pomocy w umieraniu”

Oficjalny raport Głównego Koronera Ontario oraz Komisji ds. Rewizji Zgonów w Ramach Medycznej Pomocy w Umieraniu (MDRC) ujawnił, że w 2023 roku w tej kanadyjskiej prowincji 65 osób zmarło w ramach programu „pomocy w umieraniu” (MAiD) tego samego dnia, w którym złożyły wniosek. Kolejne 154 osoby zmarły dzień później. Skala tych przypadków wywołała w Kanadzie poważną debatę.

Kanada zalegalizowała „Medyczną Pomoc w Umieraniu” w 2016 roku. Początkowo prawo przewidywało 10-dniowy okres oczekiwania między zatwierdzeniem wniosku, a wykonaniem procedury. W 2021 roku parlament zniósł ten wymóg wobec osób, których śmierć uznano za „rozsądnie przewidywalną”. W praktyce oznacza to, że w niektórych przypadkach nie obowiązuje żaden minimalny czas namysłu. Jeśli dwóch niezależnych lekarzy potwierdzi spełnienie kryteriów, procedura może zostać przeprowadzona nawet tego samego dnia. Raport MDRC pokazuje, że taka sytuacja nie jest marginalna, a w wielu przypadkach eutanazja wykonywana jest niemalże natychmiastowo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję