Reklama

Niedziela Rzeszowska

Tutaj trafiłem na wspaniałych ludzi

Nie wszyscy wiedzą o związkach Wojciecha Kilara z Rzeszowem, chociaż jest on honorowym obywatelem miasta, a zespół szkół muzycznych nosi jego imię.

Niedziela rzeszowska 30/2022, str. VII

[ TEMATY ]

Wojciech Kilar

pl.wikipedia.org

Wojciech Kilar

Wojciech Kilar

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W świecie muzyki są kompozytorzy, którzy nadają swej twórczości szczególne przesłanie. Do nich należy Wojciech Kilar (1932 – 2013), który w wywiadzie, jaki przeprowadziłem z nim w 1998 r., powiedział: „Ja nie uważam muzyki, mimo że ją uprawiam, za najważniejszą rzecz na świecie. Muzyka służy czemuś. Czemuś większemu. A czymś większym jest budowanie dobra, budowanie człowieka”.

Muzyka to…

Nurt religijny w twórczości Wojciecha Kilara, to takie utwory, jak Bogurodzica, Angelus, Exodus, Victoria, Missa pro pace, w dużej mierze związane z kultem maryjnym, m.in. z pobytami artysty na Jasnej Górze. We wspomnianym wywiadzie mówił on: „Muzyka, to opowiadanie z miłością. Naszym obowiązkiem jest budować kościół duchowy tak, jakby od tego zależało ludzkie życie. Jeśli jesteśmy członkami kościoła, to naszym zadaniem jest ewangelizacja”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z Lwowa do Rzeszowa

Reklama

Tuż po II wojnie światowej Wojciech Kilar znalazł się w Rzeszowie. W wywiadzie tak wspomina rzeszowskie czasy. „Wraz z moją rodziną zostałem przez bolszewików pozbawiony mojego rodzinnego miasta Lwowa. Ja tę drugą Ojczyznę, na tej mojej drodze wygnańczej, znalazłem właśnie w Rzeszowie. Trafiłem tam na wspaniałych ludzi, którzy jakąś dziwną, wielką mądrością ukształtowali mnie i przygotowali na dalszą drogę mojego życia. Myślę tutaj nie tylko o muzyce. Myślę o gimnazjum, do którego chodziłem, gdzie miałem wspaniałego łacinnika prof. Rodzonia, a także wspaniałego, choć surowego polonistę prof. Szewerę. To oni rozwinęli u mnie zamiłowanie do przedmiotów humanistycznych, a przy tym przekazali mi także tę najlepszą, przedwojenną tradycję, narodową. Bardzo surowy w swych zasadach ks. katecheta przekazał mi głęboką tradycję religijną. Miałem szczęście spotkać się z ludźmi, którzy przenieśli tę dawną, niepodległą Polskę dwudziestolecia międzywojennego do naszych czasów. Mogę powiedzieć, że ja się w Rzeszowie wychowałem w tej najczystszej, prawdziwej Polsce”.

Koncert z Kilarem

W 1995 r. w Filharmonii w Rzeszowie miałem przyjemność, wraz z chórem i orkiestrą Zespołu Szkół Muzycznych nr 1 w Rzeszowie, poprowadzić jako dyrygent Victorię Wojciecha Kilara, utwór napisany dla uczczenia II Pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Kompozytor posłużył się tu fragmentem listu napisanego przez Jana III Sobieskiego do papieża Innocentego XI po zwycięstwie pod Wiedniem: Venimus, vidimus, Deus vicit! Przyszliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył!

W 1998 r. Wojciech Kilar został Honorowym Obywatelem Miasta Rzeszowa, a w 2003 r. Zespół Szkół Muzycznych nr 2 w Rzeszowie, którego był uczniem w latach powojennych, nazwano jego imieniem. W 2007 r. kompozytor otrzymał Honorową Nagrodę Rzeszowskiego Towarzystwa Muzycznego. Przyjął te wyróżnienia z wielkim wzruszeniem. W 2012 r. w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie odbył się nadzwyczajny koncert z jego utworami i jego osobistym udziałem. Z wielką mocą zabrzmiały dzieła: Mała uwertura, II Koncert fortepianowy, Siwa mgła, Krzesany.

Przy ul. Grunwaldzkiej 6 w Rzeszowie, na domu, w którym artysta mieszkał po wojnie, wmurowano tablicę jego pamięci treści następującej: „W tym domu w latach czterdziestych XX wieku mieszkał światowej sławy kompozytor wielki patriota gorliwy katolik WOJCIECH KILAR”.

17 lipca 2022 r. mija 90 lat od urodzin Mistrza. Możemy być dumni, że z Rzeszowa wyszedł artysta tak wielkiej miary, o światowej sławie, przy tym człowiek wielkiej skromności, głębokiej wiary i szlachetności.

Wojciech Kilar – pianista i kompozytor. W Rzeszowie mieszkał w kamienicy przy ul. Grunwaldzkiej 6.

2022-07-19 14:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: dziesiąta rocznica śmierci Wojciecha Kilara

"Jeśli choć jednego człowieka moja muzyka uczyniła trochę lepszym, to uważam, że nie zmarnowałem swojego życia" - powiedział w jednym z wywiadów udzielonych na Jasnej Górze Wojciech Kilar. W dziesiątą rocznicę śmierci wybitnego kompozytora, konfratra Zakonu Paulinów, w Kaplicy Matki Bożej sprawowana była Msza św. w jego intencji.

Mszy świętej w intencji kompozytora przewodniczył o. Sebastian Matecki. Wojciech Kilar wielokrotnie podkreślał, że Maryja miała wielki wpływ na jego życie i twórczość.
CZYTAJ DALEJ

Papież do młodzieży w Monako: Liczy się miłość, nie lajki

2026-03-28 14:58

[ TEMATY ]

młodzież

Leon XIV w Monako

Vatican Media

Wewnętrznej pustki nie wypełni się tysiącami lajków czy nawet przemocowymi formami przynależności – powiedział Leon XIV do młodzieży i katechumenów w Monako. Dodał, że tylko miłość trwała i wierna oraz gotowość do ofiary dają sercom pokój. Nie bójcie się oddać wszystkiego Bogu i braciom – apelował Ojciec Święty.

W kościele świętej Dewoty, patronki Monako, młodej dziewczyny, która broniła swojej wiary aż po męczeństwo, Leon XIV spotkał się z młodzieżą księstwa oraz katechumenami, przygotowującymi się do przyjęcia w Wielkanoc sakramentu chrztu świętego.
CZYTAJ DALEJ

Papież Leon XIV odwiedził Monako

2026-03-28 20:19

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV odbył dziś ośmiogodzinną podróż apostolską do Monako. Po spotkaniu z księciem Albertem II wezwał mieszkańców kraju, by stawali się królestwem braci i sióstr, a także do pogłębiania nauczania społecznego Kościoła oraz opracowywania dobrych praktyk lokalnych i międzynarodowych, które ukażą jego przemieniającą moc. Do katolików zaapelował w katedrze o głoszenie Ewangelii życia. Młodzież i katechumenów zgromadzonych przed kościołem św. Dewoty przekonywał, że wewnętrznej pustki nie wypełnią rzeczy materialne i przemijające, ani wirtualne uznanie wyrażone tysiącami „lajków”, lecz tylko miłość. Podczas Mszy św. na Stadionie Ludwika II papież podkreślił, że wojny są owocem bałwochwalstwa władzy i pieniądza. Była to druga z kolei, a pierwsza w tym roku podróż apostolska Leona XIV.

Papież przyleciał do Monako helikopterem. W heliporcie przywitali go: książę Albert II i księżna Charlène. Rozległo się bicie dzwonów kościołów, oddano także 21 salw artyleryjskich. Oficjalna ceremonia powitania odbyła się na dziedzińcu Pałacu Książęcego. Po odegraniu hymnów narodowych, defiladzie Gwardii Honorowej, oddaniu hołdu fladze, papież i książę weszli do pałacu, gdzie odbyło się ich prywatne spotkanie, po którym nastąpiła wymiana darów i oficjalna sesja zdjęciowa. Papież i książę wyszli na balkon pałacu, skąd przemówili do zgromadzonych mieszkańców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję