Reklama

Niedziela w Warszawie

Małżeńska duchowość

Mimo błędów i zranień musimy zwracać się zawsze jedno ku drugiemu. To w tych momentach spotykamy Chrystusa – piszą specjalnie dla Niedzieli Helena i Paweł Kukołowiczowie z Ruchu Equipes Notre-Dame.

Niedziela warszawska 43/2021, str. IV

[ TEMATY ]

Equipes Notre Dame

Archiwum REN-D

Konferencja na rozpoczęcie nowego roku formacyjnego w jednym z czterech warszawskich sektorów Ruchu Equipes Notre-Dame

Konferencja na rozpoczęcie nowego roku formacyjnego w jednym z czterech
warszawskich sektorów Ruchu Equipes Notre-Dame

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczął się nowy rok formacyjny w warszawskich sektorach Ruchu Duchowości Małżeńskiej Equipes Notre-Dame. W najbliższych miesiącach prowadzić nas będzie podręcznik Małżeństwo chrześcijańskie – zaczyn odnowy rodziny i społeczeństwa przygotowany przez małżeństwa z Portugalii. Jego autorzy, nawiązując do encykliki Franciszka Laudato Si’, prowadzą członków ruchu po zagadnieniach pogłębiających duchowość małżeńską.

Treści zawarte w podręczniku są piękne, ale i nie łatwe. A to dlatego, że rozwijanie duchowości małżeńskiej wymaga wysiłku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz Henri Caffarel, założyciel ruchu, mówił: „Duchowość małżeńska jest sztuką życia w małżeństwie – w ideale ewangelicznym, który Chrystus proponuje wszystkim swoim wyznawcom”.

Chcemy każdego dnia żyć tą duchowością, ideałem ewangelicznym. Jednak czasami trudno postępować zgodnie z wymogami miłości. Popełniamy błędy, doświadczamy zranień. Mimo to musimy iść naprzód i zwracać się zawsze jedno ku drugiemu. To w tych momentach spotykamy Chrystusa.

Żadne małżeństwo, będące w ruchu, nie jest zdane jedynie na własne siły. Każde para należy do ekipy, wspólnoty od 4 do 7 małżeństw, któremu towarzyszy ksiądz – doradca duchowy.

Reklama

Ekipa to znacznie więcej niż wspólnota ludzi. Ekipa spotyka się w imię Chrystusa, a do jej członków przemawia Duch Święty. Pięknie o takim spotkaniu ekipy mówił ks. Caffarel: „Jest wśród tych zebranych małżeństw silna obecność Zmartwychwstałego: żywego, uważnego, kochającego każdego takim, jakim jest, z jego wadami i zaletami; spieszącego, aby pomóc nam stać się takimi, jak On sobie życzy. Jest obecny tak, jak w Wieczerniku, gdy nagle ukazał się Apostołom. Zwrócił się do nich, mówiąc: «Przyjmijcie Ducha Świętego». I stali się nowymi ludźmi. Jezus Chrystus nie przestaje udzielać Ducha Świętego małżeństwom. Ci, którzy się otwierają na to – a uczą się otwierać powoli – stają się ludźmi tego Tchnienia. I wówczas spotkanie toczy się ożywiane przez Ducha Świętego. Tym mężczyznom i tym kobietom, którzy wieczorem, po ciężkim dniu pracy, przychodzą, często zmęczeni, zatroskani, ten Duch udziela dwóch namiętności Chrystusa: Jego pragnienia chwały Ojca i Jego gorącego i łagodnego współczucia dla tych tłumów, które «są jak owce bez pasterza».

Mówię tu – kontynuował założyciel – nie o tym, jak zawsze jest, ale o tym, jak być powinno, co powinno było się stać. Ponieważ spotkanie grupy, w którym nie ma najpierw wysiłku, aby wspólnie spotkać Jezusa Chrystusa, jest wszystkim innym, tylko nie spotkaniem Equipes Notre-Dame”.

Z powyższej wypowiedzi dwa fragmenty zawsze robią na nas wielkie wrażenie. Pierwszy to słowa. „...Ci, którzy się otwierają na to – a uczą się otwierać powoli – stają się ludźmi tego Tchnienia”. I drugi: „Mówię tu nie o tym, jak zawsze jest, ale o tym, jak być powinno, co powinno było się stać”.

Dobrze wiemy, że to, co dobre, dzieje się powoli i wymaga wysiłku. Wiemy również, że znacznie łatwiej powiedzieć, jak być powinno, niż to wykonać. Ufamy jednak, że zawsze, gdy podejmujemy wysiłek, aby wspólnie spotkać Jezusa Chrystusa wcześniej lub później do tego spotkania dojdzie. I ta myśl niech towarzyszy wszystkim małżeństwom, które rozpoczynają coś w imię Boże.

2021-10-19 13:48

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Budujmy przestrzeń rodzinną

Niedziela warszawska 21/2023, str. IV-V

[ TEMATY ]

Equipes Notre Dame

Archiwum REN-D

Dzielenie się życiem podczas spotkania warszawskiej Equipes Notre-Dame

Dzielenie się życiem podczas spotkania warszawskiej Equipes Notre-Dame

Kultura prorodzinna może i powinna być przedmiotem troski państwa, ale przed wszystkim powinna mieć swoje miejsce w naszych rodzinach – piszą dla Niedzieli Helena i Paweł Kukołowiczowie, rodzice czwórki dzieci i dziadkowie 10 wnuków.

Maj to miesiąc, w którym matki są w centrum naszej uwagi. Oddajemy cześć Matce Pana Jezusa, a w naszej Ojczyźnie obchodzimy także Dzień Matki. Gdy myślimy o naszych mamach, nie ma w nas żadnych wątpliwości, co do ich roli w naszym życiu. Najważniejszym darem, jaki od nich otrzymaliśmy, jest dar życia, przyniesionego na ten świat w trudzie. Najpierw 9 miesięcy, gdy ich łono było naszym całym światem, a potem trudem wychowania. Dzisiaj dobrze wiemy, że niełatwym, bo sami, jako rodzice, mamy za sobą lata radości, ale i niepokojów. Nie mamy jednak żadnej wątpliwości, że warto było. Możemy powiedzieć więcej – z ludzkich darów tego świata ten właśnie, obdarowanie dziećmi a dzisiaj wnukami jest największy. Bogu niech będą dzięki!
CZYTAJ DALEJ

„Sprawiedliwość” ma znaczenie wierności wobec woli Boga

Ezechiel przemawia do wygnańców w Babilonii. Wśród nich krąży przysłowie: „Ojcowie jedli cierpkie grona, a synom cierpnieją zęby” (Ez 18,2). Rozdział 18 prostuje takie myślenie i mówi o odpowiedzialności osoby. Po utracie ziemi i świątyni łatwo uznać los za przesądzony. Prorok otwiera drogę nowego początku. W tej perykopie powraca hebrajskie (šûb), „zawrócić”. Nawrócenie zostaje opisane w kategoriach czynów: odejście od występków oraz zachowywanie „prawa i sprawiedliwości”. Bóg ogłasza, że dawne grzechy nie staną jako oskarżenie. To język sądowy. Wspominanie win utrzymywało oskarżenie w mocy, a przebaczenie usuwało je z pola widzenia. Formuła „będzie żył, a nie umrze” brzmi jak wyrok uniewinniający ogłoszony nad człowiekiem, który zmienił drogę. Prorok opisuje Boga, który przyjmuje zawrócenie jako nowy kierunek życia, a nie jako chwilowy zryw. Równie mocno brzmi druga strona obrazu - odejście od dobra ku nieprawości. Tekst mówi o utracie życia przez sprawiedliwego, który porzuca prawo. Nie ma tu zgody na religijną pewność siebie. W tle słychać spór o „drogę” (derek). Izraelici zarzucają Panu brak sprawiedliwości, a Ezechiel odsłania nierówność ludzkiego postępowania. Najbardziej wyraziste zdanie odsłania wolę Boga. On nie chce śmierci grzesznika. Wezwanie do zawrócenia ma charakter ratunkowy i zakłada realną możliwość zmiany. „Życie” oznacza trwanie w Bożej opiece i wśród ludzi, „śmierć” oznacza wejście w konsekwencje czynów, które niszczą relacje i wspólnotę.
CZYTAJ DALEJ

Lekarze bez Granic: nie opuścimy Strefy Gazy mimo nakazu władz Izraela

2026-02-27 15:56

[ TEMATY ]

lekarz

adobe Stock

Lekarze bez Granic (MSF) zapowiedzieli, że pozostaną w Strefie Gazy mimo wyznaczonego przez Izrael na 1 marca terminu opuszczenia terytorium – poinformowała w piątek organizacja. Według MSF w obliczu katastrofalnej sytuacji w Strefie Gazy pilnie potrzebna jest pomoc humanitarna.

„Lekarze bez Granic starają się utrzymać pomoc dla pacjentów w coraz bardziej ograniczonych warunkach” – powiedział sekretarz generalny organizacji Christopher Lockyear.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję