Reklama

Niedziela Legnicka

W pracowni artysty

Odwiedzamy pracownię mieszkającego w Borowicach artysty malarza Andrzeja Boja Wojtowicza.

Niedziela legnicka 15/2021, str. V

[ TEMATY ]

malarstwo

malarz

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Artysta przy portrecie kameduły, sługi Bożego o. Alojzego Macieja Poprawy

Artysta przy portrecie kameduły, sługi Bożego o. Alojzego Macieja Poprawy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jego prace prezentowaliśmy już kilkakrotnie na łamach Niedzieli legnickiej. Niektóre z jego obrazów znajdują się też w kościołach na terenie diecezji, ale i zaczynają coraz częściej i śmielej wykraczać poza te granice. Czas więc zapytać o plany na najbliższy czas.

Wystawy

W najbliższym czasie malarz planuje wystawę obrazów religijnych oraz patriotycznych w ramach cyklu Requiem Polskie (Niedziela legnicka nr 44/2016), w kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wytworzyła się w tej chwili taka „dziwna” sytuacja, że np. nie mogę nikomu sprzedać obrazu pt. Wołyń (do malowania obrazu autor wykorzystał m.in. oryginalną ziemię, piach z Wołynia). A to dlatego, że słyszę głosy, przekonujące mnie, żeby ten obraz jak najczęściej pojawiał się na wystawach, a nie trafił w jakieś niedostępne miejsce, gdyż wielu ciągle chce się przy nim zatrzymywać. Podobna rzecz ma się z Katyniem. Chciałbym, aby na wystawie pojawił się portret ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, o. Maksymiliana Kolbego, gen. Urbanowicza, pierwszego biskupa Polski – Jordana, a do tego dojdzie Sąd Ostateczny i zobaczymy, co jeszcze, bo kościół jest dość duży. Ostatecznie zostanie to uzgodnione z proboszczem miejsca.

Forma otwarta czy zamknięta

Reklama

Będzie to wystawa łatwo dostępna, która ucieszy niejedną ludzką duszę. Choć do niektórych obrazów potrzebne są pewne dopowiedzenia, swoisty „ciąg dalszy”, szczególnie do tych, które mają swoją tkankę teologalną. Tak zapewne będzie z obrazem Znak Niewiasty, który wrócił niedawno z wystawy w Toruniu, który jest apokaliptyczną wizją Królowej Nieba. Chciałbym, żeby też pojawiła się Laodycea (jeden z Listów do Kościołów wymienionych w Apokalipsie). Przy nim, trzymając w ręku księgę Apokalipsy, czytając wers po wersie, można zauważyć, że te wszystkie elementy są zwizualizowane. Myślę, że to są obrazy, na które warto szczególnie popatrzeć.

Ludzkie historie

Za każdym obrazem kryją się jakieś ludzkie historie. Wspomniałem Wołyń, który dla mnie osobiście jest próbą odkrycia własnej tożsamości, nazwania jej, obarczonej zarazem totalnym cierpieniem. Katyń z kolei jest zderzeniem z cierpieniem, które możemy nazwać „cierpieniem narodu”. Jego kolorystyka jest kolorystyką krzyża Virtuti Militari. On także jest malowany ziemią z Katynia. Ona, niejako spleciona z kolorami, daje kolejne możliwości snucia refleksji. Za tymi obrazami idzie oddech rożnych doświadczeń człowieka, jego borykania się z problemami. Dziś nie jest oczywiste pytanie człowieka o relacje do Boga, a taka rzeczywistość powinna być przywoływana i przez sztukę akcentowana.

Człowiek o różnych doświadczeniach będzie też różnie patrzył na obrazy. Dwie osoby patrząc na ten sam obraz, będą widziały radykalnie dwie odmienne rzeczy – a jest to ten sam obraz, ta sama kompozycja. I to jest ważne, aby obrazy mogły trafiać do różnych ludzi, a nie tylko tych „sformatowanych”.

Czekamy więc na zapowiedzianą wystawę, a od niedzieli 11 kwietnia w kościele św. Jana Chrzciciela u ojców pijarów w Cieplicach będzie obecny portret św. Jana Pawła II, na który też warto spojrzeć z bliska.

2021-04-06 13:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Malarz Bożego Miłosierdzia

Niedziela sosnowiecka 48/2016, str. 5

[ TEMATY ]

malarz

Archiwum prywatne

Adolf Hyła to malarz ze wszech stron wyjątkowy, choć do końca jeszcze wciąż nieodkryty, a jego wizja Bożego Miłosierdzia zawarta w obrazie „Jezu, ufam Tobie” jest najpopularniejszą i najbardziej rozpowszechnioną w całym chrześcijańskim świecie dzięki milionom kopii i reprodukcji. Adolf Hyła namalował w sumie 230 przedstawień Bożego Miłosierdzia znajdujących się nie tylko w Polsce, lecz także w innych krajach świata. W Krakowie jest ich obecnie około dwudziestu, w tym w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Szef MON: kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad Bałtykiem

2026-07-31 14:37

Adobe Stock

Przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20; nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej - poinformował w piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To kolejny taki incydent w ostatnich tygodniach.

O akcji polskiego lotnictwa szef MON poinformował w piątek na platformie X. „Kolejne skuteczne przechwycenie rosyjskiego samolotu nad Morzem Bałtyckim! Przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” - napisał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję