Reklama

Niedziela Łódzka

Dumni z polskości

Każda rocznica odzyskania niepodległości to okazja do przemyśleń nad Polską wczoraj i dziś oraz nad tym, co określamy mianem „polskości”.

Niedziela łódzka 46/2020, str. I

[ TEMATY ]

rocznica niepodległości

polskość

Marek Kamiński

Polska to nasza Ojczyzna

Polska to nasza Ojczyzna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warto pochylić się nad „polskością”, czyli: „zespołem cech polskich, polskim charakterze czegoś, przynależności do narodu polskiego”. Trochę to niepokojące, że niektórzy z nas poprzez twierdzenie, że „polskość to nienormalność”, jakby sami zaprzeczali przynależności do narodu polskiego, odcinali się od tego, co wyróżnia nas spośród innych narodów. A ci, dla których te cechy są istotne dla polskiej kultury i tożsamości, w wolnej, demokratycznej Polsce w XXI wieku muszą bronić polskości, którą latami pielęgnowali nasi przodkowie.

W 1938 r. na Kongresie Polaków w Niemczech sformułowano jasno powinności Polaków i nazwano je „Prawdami Polaków”. Może warto je dziś przypomnieć: 1. Jesteśmy Polakami; 2. Wiara Ojców naszych jest wiarą naszych dzieci; 3. Polak Polakowi bratem; 4. Co dzień Polak narodowi służy; 5. Polska matką naszą, nie wolno mówić o niej źle.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prawdy jasne i czytelne wyrażone w formie imperatywu, dawniej wypowiadane z dumą, dziś zapewne w niektórych środowiskach zdają się śmieszne, trącące myszką. Wynikało z nich jasno, że Polska to braterstwo, codzienna służba narodowi, przekazywane z pokolenia na pokolenie wartości, a wśród nich wypisywane na sztandarach trzy słowa klucze: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. A wszystko zamknięte klamrą: „Jesteśmy Polakami, a to zobowiązuje”.

Reklama

Prawie pół wieku potem św. Jan Paweł II pisał w poemacie Myśląc Ojczyzna: „Ojczyzna – kiedy myślę – wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam”. Czy jesteśmy dziś ciekawi swoich korzeni, syberyjskich losów babć i dziadków, przeżyć rodziców ze stanu wojennego? Czy lubimy się zakorzeniać w rodzinnych historiach? Czasami mam wrażenie, że połowa z nas nie jest pokoleniem, któremu „gdy dookoła mówią językami dźwięczy pośród nich: nasz własny”. Papież Polak konstatuje: „Nie podjęły mowy moich ojców języki narodów, tłumacząc «za trudna» lub zbędna – na wielkim zgromadzeniu ludów mówimy nie swoim językiem”.

Czy można budować tożsamość bez ojczystego języka? Oczywiście, że nie, bo: „Tylko tak zwarci jedną mową, istniejemy w głąb własnych korzeni” – napisał Ojciec Święty.

Czy powinna więc piastować ważne państwowe funkcje osoba, która wstydzi się swojej historii? Czy może reprezentować nasz kraj ktoś, kto szkaluje swoją matkę – Ojczyznę, kto jej źle życzy? To o takich pisał Juliusz Słowacki: „Pawiem narodów byłaś i papugą a teraz jesteś służebnicą cudzą”.

Przeciwieństwem takich postaw są Polacy w kraju i za granicą dumni z przynależności do Macierzy. Dla tych spoza kraju Polska to matka i do Macierzy jak do matki powracają chętnie ci, którym tę ziemię odebrano lub opuścili ją z różnych powodów. Kiedy patrzy się na paradę Pułaskiego w Chicago i obchody rocznicy Konstytucji 3 Maja w Wilnie – te imponujące manifestacje polskości, to serce rośnie z dumy.

Dlatczego tam za granicą nie jest dziwny widok domu z polską flagą wywieszaną na każde polskie święto? Bo tam mieszkają ludzie dumni ze swojego pochodzenia. Swego czasu gen. Stanisław Maczek mówił: „Żołnierz polski walczył o wolność różnych narodów, lecz umierał z myślą o Polsce”. Warto o tych słowach pamiętać.

2020-11-10 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojczyzna jak matka

Z powodu pandemii zupełnie inny niż dotychczas przebieg miały obchody Narodowego Święta Niepodległości, które odbyły się w Piaskach.

Nie było występów artystycznych, przemówień, ani marszu przez miasto; była za to część najważniejsza, czyli Msza św. i modlitwa w intencji ojczyzny. Do kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego przybyli wierni, by wspólnie się modlić i dziękować za wolność. Eucharystii przewodniczył proboszcz ks. Stanisław Duma.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Z zafascynowania Kępińskim

2025-04-06 15:35

Biuro Prasowe AK

    W Sali Okna Papieskiego odbyło się w sobotę 5 kwietnia sympozjum naukowe „Kard. Wojtyła i prof. Kępiński – o cierpieniu. W 50. rocznicę sesji naukowej w Pałacu Biskupim w Krakowie”.

Zorganizowała je Fundacja „Collegium Voytylianum”. Podczas wydarzenia, które było częścią diecezjalnych obchodów 20. rocznicy przejścia św. Jana Pawła II Wielkiego do Domu Ojca, referat wygłosił metropolita krakowski, abp prof. Marek Jędraszewski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję