Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Dziedzictwo

Powiat Cieszyński we współpracy z Muzeum św. Jana Sarkandra w Skoczowie wydał publikację pt. „W 25. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II w Skoczowie oraz 100. rocznicę Jego urodzin”.

Niedziela bielsko-żywiecka 46/2020, str. VII

[ TEMATY ]

rocznica

Skoczów

pielgrzymka papieska

Sylwia Pieczonka

Wicestarosta Janina Żagan opowiada o publikacji

Wicestarosta Janina Żagan opowiada o publikacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydanie składa się z dwóch części: broszury „Drodzy Bracia i Siostry” zawierającej 3 przemówienia papieża z wizyty w Skoczowie 22 maja 1995 r. oraz reprintu książki ks. Teodora Czaputy pt. „Życie i śmierć męczeńska bł. Jana Sarkandra”. Wicestarosta Powiatu Cieszyńskiego Janina Żagań ma nadzieję, że broszurka z przemówieniami sprawi, iż czytelnik pochyli się nad ich przesłaniem.

Proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie ks. Witold Grzomba podkreśla, że w pamiętnej homilii z Kaplicówki padły ważne słowa o ludziach sumienia, które szczególnie dziś są aktualne:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Co pozostało z tego wydarzenia? Na pewno jedna rzecz – skoczowski kościół jest miejscem spowiedzi. Z powodu epidemii został zawieszony stały konfesjonał, ale nadal spowiadamy przed Mszami św. Myślę, że osoba św. Jana Sarkandra – patrona dobrej spowiedzi, czuwa nad naszymi konfesjonałami.

Burmistrz Skoczowa Mirosław Sitko zauważa, że najważniejszym w przesłaniu papieża była miłość między ludźmi, Boże miłosierdzie, pochylenie głowy nisko przed Bogiem, co powinno być w życiu człowieka kierunkowskazem.

Reklama

W broszurze znajduje się przemówienie wygłoszone w kościele ewangelicko-augsburskim św. Trójcy. Dla ówczesnego proboszcza tejże parafii ks. Andrzeja Czyża zaskakującym było to, że na spotkaniu w Rzymie ze śp. ks. Alojzym Zubrem i grupą osób, którzy zapraszali papieża do Skoczowa, polecił on pozdrowić proboszcza parafii ewangelickiej, wiedząc, że tu jest dużo ewangelików. – Wzruszyłem się, gdy papież dał odpowiedź o przyjęciu zaproszenia, podkreślając, że chce przybyć także do naszego ewangelickiego kościoła na wspólną modlitwę.

Druga część wydania to reprint: „Życie i śmierć bł. Jana Sarkandra” autorstwa ks. Teodora Czaputy, który – jak zauważa Janina Żagan – jest integralną częścią tego wydarzenia, ponieważ gdyby nie Jan Sarkander, to nie byłoby papieża w Skoczowie.

Kierownik „Sarkandrówki” Jakub Staroń podkreśla, że publikacja ks. T. Czaputy została wydana 100 lat temu – w 1920 r. Oryginał znajduje się w zbiorach muzeum sarkandrowskiego, a inicjatorem wznowienia jest ks. Witold Grzomba. – Publikacja ta jest naszym materialnym i niematerialnym dziedzictwem, które składa się na naszą złożoną, niekiedy trudną, acz bogatą tożsamość Śląska Cieszyńskiego – mówi Jakub Staroń. Pochodzący ze Skoczowa ks. Teodor Czaputa był spowiednikiem i świadkiem ostatnich chwil ziemskiej wędrówki s. Faustyny Kowalskiej.

Zainteresowani publikacją mogą ją otrzymać bezpłatnie w Muzeum św. Jana Sarkandra w Skoczowie.

2020-11-10 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przywiązani do wartości

Niedziela podlaska 26/2022, str. VII

[ TEMATY ]

pielgrzymka papieska

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk

Krzyż znów przypomina wizytę Ojca Świętego w Drohiczynie

Krzyż znów przypomina wizytę Ojca Świętego w Drohiczynie

Mieszkańcy Drohiczyna i okolicy, goście i turyści odwiedzający nasze miasto dobrze znają miejsce, gdzie 10 czerwca 1999 r. papież Jan Paweł II sprawował nabożeństwo ekumeniczne.

Przypomina o tym wiele pamiątek i symboli. Jest tu Kopiec Papieski z rozpościerającym się nad nim pękniętym i splecionym siecią rybacką krzyżem. Znajduje się mural z wizerunkiem Ojca Świętego, rośnie Dąb Papieski, w miejscu lądowania zbudowano kapliczkę, a na placu przy katedrze wzniesiono replikę ołtarza, przy którym modlił się w Drohiczynie Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Kujawsko-pomorskie: Maszynista zatrzymał pociąg przed drzewem leżącym na torze

2026-10-03 16:20

[ TEMATY ]

pociąg

PKP

Adobe Stock

Maszynista pociągu PKP Intercity relacji Bystrzyca-Rzeszów-Bydgoszcz w sobotę w Otłoczynie (woj. kujawsko-pomorskie) zauważył drzewo leżące na torze i zatrzymał przed nim skład. Przerwa w ruchu trwała ponad półtorej godziny.

Asp. szt. Marta Białkowska-Błachowicz z Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie Kujawskim poinformowała, że drzewo, które przewróciło się na tor było spróchniałe. Podkreśliła, że wykluczono, żeby ktokolwiek przyczynił się do zdarzenia. Przeszkodę z torów usunęli strażacy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję