Boży influencer
To niezmierna rzadkość, żeby matka doczekała beatyfikacji syna. To stało się udziałem Włoszki Antonii Salzano. Jej syn – sługa Boży Carlo Acutis będzie beatyfikowany w Asyżu 10 października. Carlo zmarł w 2006 r. na białaczkę w wieku 15 lat. Dawał świadectwo pobożności eucharystycznej: codziennie uczęszczał na Mszę św., nierzadko brał udział w adoracjach eucharystycznych i systematycznie modlił się na różańcu. Do spowiedzi chodził każdego tygodnia. Jako dziecko swojego wieku był zafascynowany nowymi technologiami, których sprawnie używał do ewangelizowania swoich rówieśników. – Był influencerem Pana Boga – mówi dziś jego mama.
The Reporter
Nadzieja w katolikach
Według najnowszego badania, Donald Trump wśród katolików ma przewagę nad Joe Bidenem: chce na niego głosować 51% katolickich wyborców, a na Bidena 49%. 8 procentom zamierzających głosować na Trumpa nie podoba się jednak styl sprawowania przez niego urzędu, co czyni ich wybór niepewnym. Obóz Trumpa widzi jeszcze szansę w tzw. twardym katolickim elektoracie, tj. osobach chodzących systematycznie do kościoła, ale być może nawet połowa z nich nie jest zarejestrowana na listach wyborczych. Celem jest więc skłonienie tej grupy do rejestracji i oddania głosu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Die Tagespost
Droga do schizmy?
Reklama
Według badania zleconego przez dziennik Die Tagespost, aż 53% katolików w Niemczech nie jest zainteresowanych tzw. Drogą Synodalną, a wśród całej populacji ten odsetek jest o 10% większy. To oczywista porażka reformatorów, którzy w ostatnim czasie skupili się na dyskusji wokół kapłaństwa kobiet. Największy przeciwnik najdalej idących postulatów Drogi Synodalnej – kard. Rainer Maria Woelki z Kolonii, dostrzegając konieczność reform w Kościele, przestrzegł niedawno, że tzw. Droga Synodalna może doprowadzić do schizmy i utworzenia niemieckiego Kościoła narodowego. Odpowiedział mu przewodniczący niemieckiej konferencji biskupiej – bp Georg Bätzing, stwierdzając, że dyskusja odbywa się w ramach Kościoła i Kościół w Niemczech pozostanie częścią Kościoła powszechnego. To zapewnienie jest mocno wątpliwe w sytuacji, gdy spora część niemieckich hierarchów uważa, że dyskusja nad kapłaństwem kobiet jest kluczowa dla reformy Kościoła. Nie przekonuje ich nawet to, że sprawa jest rozstrzygnięta przez kościelne Magisterium.
Novena
Więcej „swoich”?
Black Lives Matter w Kościele? Tak. Konkretnie w Brazylii. O ruchu zrobiło się głośno po zabójstwie Afroamerykanina George’a Floyda w Minneapolis w USA. Wywołało ono zamieszki w wielu amerykańskich miastach i ponownie postawiło na szczycie debaty publicznej kwestię rasizmu. Celem BLM jest walka z przemocą wobec osób czarnoskórych i z rasizmem systemowym.
Zdaniem części afrobrazylijskich księży, czujących się potomkami niewolników sprowadzonych do tej portugalskiej kolonii, w Kościele w Brazylii można się spotkać z systemowym rasizmem. W specjalnym liście do papieża Franciszka jako reprezentanci 110-milionowej społeczności Afrobrazylijczyków podkreślili, że w formacji wielokrotnie „czuli na plecach kolana firmatorów”. Czego się domagają? Większej liczby czarnoskórych biskupów w Brazylii. Ich zdaniem, obecna dysproporcja jest jawną niesprawiedliwością i Kongregacja ds. Biskupów powinna to wziąć pod uwagę.
Il Sismografo
Na głębokiej wodzie
To był zwykły zbieg okoliczności, ale okazał się nieszczęśliwy. W czasie białoruskiego kryzysu, którego ofiarą padł abp Tadeusz Kondrusiewicz – władze reżimu Alaksandra Łukaszenki cały czas nie chcą go wpuścić na Białoruś – Stolica Apostolska nie miała w Mińsku swojego dyplomatycznego reprezentanta na poziomie ambasadora. Tak się złożyło, że w styczniu br. trzyletnią kadencję skończył abp Gábor Pintér, który objął nuncjaturę w Hondurasie, a dopiero 16 września święcenia biskupie przyjął ks. Ante Jozić, nowy nuncjusz na Białorusi. Biskup Jozić pochodzi z Chorwacji. Pracował w Indiach, Rosji i na Flipinach. Teraz został rzucony na głęboką wodę i działaniami dyplomatycznymi ma doprowadzić do końca sprawę abp. Kondrusiewicza. Wspierać go będzie cały Sekretariat Stanu, który ustami kard. Pietro Parolina przekonuje o konieczności powrotu metropolity mińsko-mohylewskiego na Białoruś, której zresztą jest on obywatelem.