Reklama

Niedziela w Warszawie

Na Warszawę!

Bolszewicka ofensywa zakończona bitwą pod Warszawą nie była efektem nieudanej polskiej wyprawy na Kijów. Rozprawę z Polską planowano dużo wcześniej.

Niedziela warszawska 29/2020, str. VI-VII

wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Generalną ofensywę przeciw Polsce szykowano od początku 1920 r. W marcu w Bramie Smoleńskiej rozpoczęła się koncentracja wojsk bolszewickich. Pokonanie przez nich armii białych generałów Denikina, Judenicza, Millera i admirała Kołczaka spowodowało, że wszystkie siły Armii Czerwonej mogły być rzucone przeciwko Polsce. Bolszewicy do boju prowadzeni byli wezwaniem Włodzimierza Lenina. – Potrafiliśmy dać odprawę straszniejszemu wrogowi. Potrafiliśmy pokonać własnych obszarników i kapitalistów – pokonamy również obszarników i kapitalistów polskich! – mówił wódz rewolucji.

W pierwszej linii

Na odprawie w marcu 1920 r. dowództwo Armii Czerwonej podjęło decyzję o przerzuceniu z Kaukazu na front polski Armii Konnej Siemiona Budionnego. 27 maja jej oddziały rozpoczęły nieudany atak na polskie pozycje. Ale 5 czerwca 1920 r. bolszewikom udało się przełamać obronę 13. Dywizji Piechoty pod Samhorodkiem. Zmusiło to Polaków do odwrotu. 9 czerwca Wojsko Polskie opuściło Kijów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bolszewicka ofensywa prowadzona była na dwóch frontach przedzielonych bagnami poleskimi. Na południu szli na Lwów. Na północy, pod dowództwem Michaiła Tuchaczewskiego, wkraczali na Białoruś i Litwę.

Na Białorusi atakujących odparto 14 maja. Jednak natarcie zmusiło polską stronę do zaangażowania odwodów. Miało to znaczenie przy ponownym ataku. 4 lipca 1920 r. wojska Tuchaczewskiego przełamały front nad Autą i Berezyną.

Szczęście na bagnetach

Reklama

15 czerwca Sejm uchwalił nowy pobór do wojska. Nie dał spodziewanych rezultatów. „Ochotnie szła młodzież szkolna, inteligencja, z młodzieży wiejskiej ci tylko, którzy służyli wprzód w legionach. A lud wcale się nie kwapił” – pisał Władysław Orkan.

W Małopolsce chłopi i robotnicy – nie tylko ci zaczadzeni komunizmem – masowo uchylali się od wojska. W Krośnieńskim do punktów poboru stawili się mężczyźni z tylko jednej z 28 gmin.

Wcześniej, 1 lipca, miały paść sławetne słowa Tuchaczewskiego. – Armia spod Czerwonego Sztandaru i armia łupieżczego Białego Orła stają twarzą w twarz w śmiertelnym pojedynku. Ponad trupem Białej Polski jaśnieje droga ku ogólnoświatowej rewolucji. Na naszych bagnetach poniesiemy szczęście i pokój ludzkości pełnej mozołu. Na zachód! Wybiła godzina ataku – zagrzewał do boju.

Upojeni zwycięstwami bolszewicy 11 lipca zajęli Mińsk, trzy dni później Wilno. 19 lipca padło Grodno, a 1 sierpnia Brześć Litewski.

Na Bugu

Ataki Armii Czerwonej polegały na oskrzydlaniu wojska polskiego i spychaniu go na błota poleskie. Taktyka ta dała rezultaty. Nastąpił szybki odwrót wojsk polskich aż za Bug. Bolszewicy pokonali w krótkim czasie ponad 400 km.

„Wojska Piłsudskiego straciły wszystkie obszary, które zajęły od 1918 r. Armia Czerwona stała na Bugu (…) i szykowała się do ataku na ziemie etnicznej Polski. Na wszystkich zajętych terenach wprowadzono sowiecki system władzy” – pisał Richard Pipes w książce Rosja bolszewików.

Reklama

Na południowej części frontu dramatycznie zaczęło się robić 10 czerwca, gdy zagon Budionnego zajął Równe. Za 1. Armią Konną podjęła działania zaczepne 12. Armia znad Dniepru i 14. Armia na południu. „Konna” poczynała sobie niesłychanie brutalnie. Po zajęciu Żytomierza, wycięto w pień polski garnizon; po opanowaniu Berdyczowa spalono doszczętnie szpital z sześciuset rannymi i siostrami Czerwonego Krzyża.

Odwrót Wojska Polskiego był pospieszny, tylko w pierwszych dniach lipca wycofano się ok. 250-350 km na Zachód.

Ojczyzna w potrzebie

Na wniosek nowego premiera Władysława Grabskiego (zastąpił Leopolda Skulskiego) 1 lipca 1920 r. Sejm powołał Radę Obrony Państwa, która powołała Armię Ochotniczą, na czele z gen. Józefem Hallerem i wydała dramatyczna odezwę do narodu „Ojczyzna w potrzebie!”. Wezwano w niej wszystkich do dobrowolnego zaciągania się w szeregi armii. Odzew na odezwę był spory: do jesieni do armii wstąpiło 105 tys. ochotników.

Powołanie ochotników nie mogło spowodować szybkiej zmiany na froncie. Armię trzeba było dopiero stworzyć, żołnierzy wyszkolić. Tymczasem odwrót trwał. 25 lipca bolszewicy przełamali polską obronę nad Niemnem i Szczarą.

Od północy i zachodu

Kilkudniowa bitwa polskich oddziałów z „Konną” pod Brodami i Beresteczkiem rozpoczęta 27 lipca, mogła zmienić sytuację na froncie. Polacy nie zdołali jednak okrążyć i zniszczyć „Konnej” – co było celem kontrataku – choć zadali jej wielkie straty. Opóźniło to marsz Budionnego na Lwów o kilka dni i ułatwiło przesunięcie niektórych jednostek pod Warszawę. Każdy dzień, jak się okazało, liczył się w tej wojnie.

Gdy Front Zachodni pod dowództwem Tuchaczewskiego uderzał na Warszawę, Front Południowo-Zachodni pod dowództwem Aleksandra Jegorowa atakował Lwów. Atakowała go też spóźniona Armia Konna.

Reklama

10 sierpnia linia północnej części frontu znalazła się na wysokości Przasnysza, Wyszkowa, Siedlec, a polski 3. Korpus Kawalerii bił się o Mławę, docierając do Działdowa. Tego dnia Tuchaczewski wydał dyrektywę opanowania Warszawy. Chciał sforsować Wisłę na północ od miasta, odciąć zaopatrzenie z Gdańska i uderzyć na stolicę od północy i zachodu.

Pociągiem specjalnym

Do zwycięstwa armii bolszewickich szykowali się polscy komuniści. W końcu lipca 1920 r. został utworzony Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (Polrewkom) jako rząd marionetkowy dla planowanej Polskiej Republiki Rad. Jego członkowie (Feliks Dzierżyński, Julian Marchlewski, Józef Unszlicht, Feliks Kon) jechali specjalnym pociągiem za nacierającymi na Warszawę oddziałami i przygotowywali się do objęcia władzy. Polrewkom wydał manifest zapowiadający m.in. stworzenie Polskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

Na Wileńszczyźnie i Podlasiu Polrewkom utworzył trybunały rewolucyjne, mordujące patriotów polskich. Komuniści próbowali tworzyć zakonspirowane „rewkomy”, które przejęłyby władzę po wkroczeniu bolszewików. Komitety rewolucyjne powstały latem 1920 r. w Lublinie, Hrubieszowie, Zamościu, Chełmie, Krasnymstawie, Puławach i Kraśniku.

Już za późno

Powodzeniu militarnemu towarzyszyły sukcesy polityczne bolszewików na arenie międzynarodowej. W trakcie ofensywy odbywał się w Piotrogrodzie i Moskwie II Kongres Kominternu. Delegaci rozjechali się 10 sierpnia w przekonaniu o rychłym upadku Warszawy i połączeniu Armii Czerwonej z planowaną rewolucją komunistyczną w Niemczech.

Budionny uwikłał się w walkę o Lwów na tyle, że nie wykonał rozkazu głównodowodzącego bolszewików Sergieja Kamieniewa, nakazującego przerwanie szturmu i wsparcie wojsk Tuchaczewskiego na froncie pod Warszawą. Gdy wreszcie to zrobił, było już za późno. Front Zachodni Tuchaczewskiego był rozbity. Związanie Armii Konnej w walkach pod Lwowem ułatwiło Polakom zwycięstwa nad Wieprzem, Wisłą i Wkrą.

2020-07-14 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Głogowie odbędzie się festiwal "Abba Pater"

2026-07-25 16:35

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Głogów

Abba Pater

Materiały organizatora

Abba Pater

Abba Pater

9 sierpnia 2026 w kościele NMP Królowej Polski w Głogowie odbędzie się 15. Festiwal Abba Pater, podczas którego wierni będą oddawać cześć i chwałę Bogu Ojcu.

W programie zaplanowano, począwszy od godz. 17:00: procesję, konferencję, litanię i różaniec do Boga Ojca, Eucharystię (godz. 18:30) oraz koncert uwielbienia (godz. 19:30–21:30). Celem wydarzenia jest oddanie czci Bogu Ojcu, którego kult jest obecny w wierze chrześcijańskiej od początku, ale został mocniej podkreślony dzięki objawieniom otrzymanym w 1932 roku przez włoską zakonnicę Matkę Eugenię Ravasio (1907-1990). Szczegółowy plan poniżej:
CZYTAJ DALEJ

Dzień Bezpiecznego Kierowcy: pielgrzym jako świadek miłości chrześcijańskiej dla innych użytkowników dróg

2026-07-25 10:23

[ TEMATY ]

kierowcy

Tydzień św. Krzysztofa

pielgrzymi

Julia Czernik

O tym, że pielgrzym swoją postawą - jako użytkownik dróg - również powinien dawać świadectwo miłości chrześcijańskiej podkreślają pątnicy, którzy pieszo i rowerami zmierzają na Jasną Górę. Jak zwracają uwagę organizatorzy pielgrzymek, troska o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, którzy spotykają na swojej trasie pielgrzymów, jest nadrzędne. Pierwsze przykazanie tzw. "Dekalogu Kierowców” - „nie będziesz egoistą na drodze” dotyczy również pielgrzymów. Dziś, we wspomnienie św. Krzysztofa, przypada „Dzień Bezpiecznego Kierowcy".

Mieczysław Kaczorowski z Klubu Turystyki Rowerowej „Wrześnianie” z Wrześni od lat organizuje pielgrzymkę rowerową z Biechowa na Jasną Górę. Przypomina, że na pielgrzymce obowiązują ściśle określone zasady. - Jedziemy pojedynczo w grupach maksymalnie 15-osobowych. W pielgrzymce rowerowej -podobnie jak w pieszej ­- muszą być przeszkolone służby porządkowe, czyli prowadzący, zamykający grupę i osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo - wyjaśnia.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję