Reklama

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sanktuaria się otwierają

Po dwumiesięcznym przymusowym zamknięciu Lourdes powraca do normalnego życia. Od 27 maja br. sanktuarium jest już otwarte cały dzień. Zniesiono też ograniczenia co do liczby osób mogących w nim przebywać, pielgrzymi gromadzą się przy Grocie Objawień. Tylko do 2 czerwca br. do Lourdes mogli przyjeżdżać jedynie ci, którzy mieszkają w promieniu 100 km od sanktuarium. W czasie epidemii przed Grotą Objawień czuwali kapelani, i to oni przedstawiali Matce Bożej intencje, które napływały do sanktuarium z całego świata. Niekiedy obejmowały one aż 1,5 tys. stron.

LifeWay Research

Wierni o długości kazań

Na jednym z synodów diecezjalnych w Polsce zasugerowano księżom, że kazanie nie powinno trwać dłużej niż 15 min. W kościołach protestanckich za oceanem natomiast większość uczestników nabożeństw życzy sobie, aby kazania trwały do 30 min. Z sondażu Life Way Research wynika, że jedna czwarta pytanych życzyłaby sobie, aby kazanie trwało 30-40 min, a aż 12% – całą godzinę. Ich opinia pokrywa się generalnie z tym, co myślą parafianie. Duchowni także są przekonani, że optymalna długość kazania to 30 min.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

CNA

Kuriozum

Reklama

Władze leżącego na terenie archidiecezji w Baltimore hrabstwa Hovard w ramach „odmrażania” życia społecznego zezwoliły na otwarcie kościołów i innych miejsc kultu. Zezwolono na przebywanie w świątyniach do 10 osób, ale jednocześnie zakazano spożywania jakichkolwiek „pokarmów czy picia napojów” podczas i po nabożeństwie. Jak jednak powszechnie wiadomo – ale chyba nie w przypadku urzędników hrabstwa – do sprawowania największego nabożeństwa w Kościele katolickim: Mszy św. jest niezbędna odrobina chleba i wina, które choćby tylko kapłan musi spożyć. Sytuacja jest więc kuriozalna, ale nagabywani urzędnicy nabrali wody w usta. W hrabstwie Hovard nie zaleca się również śpiewania w kościołach. Jeżeli jest to konieczne, może to czynić tylko przewodniczący nabożeństwa. Uczestnicy też, ale tylko wtedy, gdy mają maseczki i stoją w odległości 3,5 m od sąsiada. Ostatecznie, po fali krytyki, zmieniono rozporządzenie i zezwolono na udzielanie Komunii św.

REGISTER

Zostawi testament

Benedykt XVI przygotował już albo właśnie przygotowuje duchowy testament, który będzie opublikowany po jego śmierci – ujawnił w rozmowie z National Catholic Register niemiecki dziennikarz Peter Seewald. Wydał on właśnie najnowszą biografię papieża seniora. Podkreśla, że Benedykt XVI chce, aby jego przemyślenia przyniosły pożytek Kościołowi i całemu społeczeństwu także po jego śmierci.

W opinii dziennikarza, najnowsza pozycja jest w dużej mierze odkrywcza. Dowiadujemy się z niej m.in. o roli, jaką kard. Ratzinger odegrał podczas Vaticanum II – był prawdziwym spin doktorem soboru i jego rola była kluczowa. Książka pokazuje także, że życie Ratzingera było niczym sinusoida – były w nim zakręty i trudne chwile. Seewald zaświadcza też o przyjaźni między papieżem emerytem Benedyktem XVI a urzędującym Franciszkiem. Benedykt XVI jest coraz słabszy, mówi bardzo cicho, ale ma jasny umysł. Prowadzi nadal korespondencję, a każdy jego list jest ożywiającą intelektualnie lekturą.

SBS News

Epidemią w Kościół

– To jest bez sensu – mówi bez ogródek metropolita Sydney Anthony Fisher o pierwszych krokach w „odmrażaniu” życia społecznego, które zaordynował rząd na Antypodach. Według ogłoszonych zasad, w restauracjach, kawiarniach i pubach może jednorazowo przebywać do 50 osób, podczas gdy w kościołach – co najwyżej 10. Jak to jest – pytają australijscy duchowni – że w restauracji o powierzchni 200 m2 może bez ryzyka przebywać 50 osób, a w 10 razy większej katedrze taka liczba byłaby bardziej ryzykowna i karane będzie jednorazowe przebywanie w niej 11 osób? Już na pierwszy rzut oka to rzeczywiście jest bez sensu. Chyba że zastosuje się taką hierarchizację potrzeb ludzkich, która uznaje sprawy wiary za mniej istotne do życia. I taką regułę przyjęły władze w Australii. Jest to równoznaczne z odmówieniem ludziom prawa do wolności wyznania, które jest jednym z fundamentalnych praw człowieka.

pr

2020-06-10 12:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kamerun: nuncjusz o bojkocie szkół – „to diabelskie”

2026-09-08 10:28

[ TEMATY ]

nuncjusz

Kamerun

bojkot szkół

Archiwum prywatne ks. Marcina Mońki

„Uniemożliwianie dzieciom chodzenia do szkoły jest złe, totalnie diabelskie” - powiedział nuncjusz apostolski w Kamerunie abp José Avelino Bettencourt, apelując o zakończenie bojkotu szkół w dwóch anglojęzycznych regionach kraju. W wyniku trwającego od dekady konfliktu separatystycznego setki tysięcy dzieci straciły szansę na edukację.

W regionach Północno-Zachodnim i Południowo-Zachodnim od 2016 r. trwa zbrojny konflikt między siłami rządowymi a separatystami. Jednym z narzędzi separatystów był bojkot szkół. Według UNICEF zamknięto ponad 6 tys. placówek, co dotknęło ponad 800 tys. dzieci. Międzynarodowa organizacja pozarządowa Save the Children podaje, że uczniowie w regionie Północno-Zachodnim stracili średnio trzy i pół roku nauki.
CZYTAJ DALEJ

Odpust Maryjny w Hyżnem

2026-09-08 09:42

Andrzej Słomiany

Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal

Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal

– Bierzemy do ręki Pismo Święte po to, aby poznać Maryję, aby Ją naśladować, aby prosić Ją o pomoc. Aby Ona była rzeczywiście naszą Matką i Królową – powiedział abp Adam Szal podczas homilii w parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Hyżnem. Metropolita przemyski przewodniczył tam uroczystościom odpustowym i udzielił sakramentu bierzmowania miejscowej młodzieży.

W homilii hierarcha zwrócił uwagę na bogactwo wizerunków maryjnych, szczególnie na Podkarpaciu, określając je jako „bardzo różne fotografie tej samej Matki”. Wskazał, że przeżywając święta maryjne, wierni powinni sięgać po Pismo Święte. – Bierzemy do ręki Pismo Święte po to, aby poznać Maryję, aby Ją naśladować, aby prosić Ją o pomoc. Aby Ona była rzeczywiście naszą Matką i Królową – apelował abp Szal.
CZYTAJ DALEJ

Kudowa-Zdrój. Moniuszko w sercu uzdrowiska

2026-09-09 01:06

[ TEMATY ]

Kudowa Zdrój

Festiwal Moniuszkowski

Przemysław Sowiecki

Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny festiwalu, podczas otwarcia 64. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju.

Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny festiwalu, podczas otwarcia 64. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju.

Koncerty w zabytkowych i uzdrowiskowych przestrzeniach, znakomici artyści oraz nowe interpretacje polskiej muzyki – tak wyglądał 64. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju.

Festiwal odbył się 28 i 29 sierpnia. Przez dwa dni dolnośląskie uzdrowisko stało się miejscem spotkania artystów, mieszkańców, kuracjuszy i melomanów z twórczością Stanisława Moniuszki. Jak podsumował Jakub Horbacz, rzecznik wydarzenia, tegoroczna edycja potwierdziła, że ponad sześćdziesięcioletnia tradycja pozostaje żywa i otwarta na nowe brzmienia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję