Reklama

Głos z Torunia

25 lat obecności karmelitanek bosych w diecezji toruńskiej

Siostry zza krat

Asceza, krata, nieustanna modlitwa to pierwsze skojarzenia nasuwające się na wieść o życiu sióstr klauzurowych. Kim są? Skąd przybyły? Co im zawdzięczamy? Właśnie mija 25. rocznica przybycia karmelitanek bosych do diecezji toruńskiej. Poznajmy ich historię.

Niedziela toruńska 8/2020, str. VI

[ TEMATY ]

jubileusz

karmelitanki

diecezja toruńska

. Paweł Borowski

Życie zjednoczone z Chrystusem emanuje radością

Życie zjednoczone z Chrystusem emanuje radością

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej diecezji jedynym żeńskim zakonem kontemplacyjnym są Mniszki Bose Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Karmelitanki bose, bo tak potocznie nazywamy te siostry, to duchowe córki św. Teresy od Jezusa (1515-82) – reformatorki zakonu karmelitańskiego.

W konstytucjach zakonu czytamy m.in., że głównym obowiązkiem sióstr jest „oddanie siebie całkowicie i bez zastrzeżeń Temu, który jest wszystkim” oraz „powzięcie mężnego postanowienia chodzenia drogą krzyża, ponieważ jest to droga doskonałości wyznaczona przez Pana”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dom z historią

25 lutego mija rocznica 25 lat obecności karmelitanek bosych w naszej diecezji. Wspólnota łasińska powstała jako fundacja klasztoru karmelitanek bosych z Kalisza. Siostry zaadoptowały na potrzeby wspólnoty otrzymany dom zakonny, który był wcześniej własnością sióstr felicjanek, które przed wojną prowadziły przedszkole oraz niewielką szkołę gospodarstwa domowego. W 1949 r. siostry felicjanki otworzyły dom dziecka, w którym wychowywały ok. 50 dzieci. W 1955 r. władze komunistyczne przejęły dom i zabroniły siostrom prowadzenia domu dziecka. Niewielka wspólnota felicjanek, zamieszkująca strych domu, pozostała w tym miejscu do przemian ustrojowych. Niemal cudem było to, że w domu pozwolono zachować kaplicę, w której przez cały czas był przechowywany Najświętszy Sakrament.

7 sióstr przebywa obecnie w łasińskim klasztorze.

Podziel się cytatem

Reklama

W 1992 r. siostry felicjanki odzyskały dom, jego stan był jednak opłakany. W listopadzie 1994 r. zgromadzenie zdecydowało o zamknięciu domu zakonnego. W tym czasie karmelitanki bose z Kalisza poszukiwały miejsca na nową fundację. Siostry felicjanki przekazały karmelitankom dom jako dar, prosząc o modlitwę w intencji zgromadzenia.

Pierwsze karmelitanki pojawiły się w Łasinie już 10 grudnia 1994 r. i zaczęły przygotowywać dom do objęcia przez wspólnotę klauzurową. Za oficjalny początek fundacji uznaje się 25 lutego 1995 r., kiedy to ze wspólnoty kaliskiej wyjechało kilka sióstr do nowej placówki. Po drodze karmelitanki zatrzymały się w Toruniu, gdzie spotkały się z biskupem toruńskim Andrzejem Suskim oraz nawiedziły sanktuarium patronki diecezji – Matki Bożej Nieustającej Pomocy. To dwa ważne momenty odnotowywane skrzętnie przez karmelitanki, wspominające swoje początki w diecezji toruńskiej.

Wikarią klasztoru, a później jego pierwszą przeoryszą została m. Maria Stanisława od Najświętszego Sakramentu (Maria Spychalska). Przez kilka lat trwał proces wstępnej adaptacji budynku. Kanonicznego erygowania klasztoru dokonał 21 listopada 1999 r. bp Andrzej Suski. Patronami klasztoru zostali Matka Boża Nieustającej Pomocy oraz św. Józef. Obecnie wspólnota liczy 7 sióstr, przełożoną jest s. Joanna Grodzicka.

Dom modlitwy

Klasztor karmelitanek bosych w Łasinie to wyjątkowe miejsce w naszej diecezji. Tętni on przede wszystkim modlitwą za Kościół oraz naszą wspólnotę diecezjalną. Można się do niego udać, aby się wyciszyć, odpocząć i nabrać sił, zarówno tych duchowych, jak i fizycznych. Klasztor dysponuje kilkoma pokojami dla gości. Łasin to także dobre miejsce na dni skupienia dla grup i wspólnot działających w naszej diecezji. Siostry modlą się w intencjach wysyłanych za pośrednictwem internetowej skrzynki modlitewnej. Skorzystajmy z tej propozycji.

2020-02-18 10:26

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Każdy ma swoją drogę do wieczności

Z s. M. Kandydą od Trójcy Przenajświętszej, karmelitanką rozmawia ks. Marcin Gołębiewski.

Ks. Marcin Gołębiewski: Od momentu złożenia ślubów zakonnych kroczy Siostra drogą Rad Ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Dlaczego ta droga, przez wielu postrzegana jako „niemodna”, jest wciąż aktualna i warto nią kroczyć? S. M. Kandyda: Nie powiedziałabym, że jest to droga postrzegana jako „niemodna”. Wielu jej po prostu nie rozumie i nie można się im dziwić. Sam Pan Jezus powiedział, że „nie wszyscy to pojmują” i dodaje „lecz tylko ci, którym jest dane” (Mt 19, 11), stąd nikt z nas powołanych nie powinien się dziwić czy rościć sobie jakieś szczególne prawo bycia zrozumianym przez tych, którzy nie otrzymali tej samej łaski. Oczywiście, mamy się wzajemnie szanować, wspierać w drodze. Każdy ma swoją osobistą drogę do wieczności, nawet wewnątrz jednego powołania kroczymy niejako w pojedynkę. Myślę, że chodzi o to, aby iść razem, zgadzając się na odmienność drogi, talentów, a także na istniejące w nas wady. Dopóki żyjemy ziemskim życiem każdy z nas jest w drodze, nie jesteśmy jeszcze doskonali. Dlatego prawdziwy uczeń Chrystusa nie dziwi się, że ktoś upada, nie dziwi się też swoim upadkom, tak jak sam Jezus się temu nie dziwi. Święta Teresa od Dzieciątka Jezus mówiła, że Boża sprawiedliwość objawia się najpełniej w tym, że Bóg nie dziwi się mojej słabości, ale sprawiedliwie ocenia kondycję człowieka po grzechu pierworodnym. Natomiast chce mu pomóc dojść do tego, co było „na początku”, do pierwotnej wizji człowieka. Dla mnie powołanie to odnalezienie w swoim życiu takiej drogi, na której będę zdolna dojść do tego celu, jakim jest „stworzenie mnie na nowo” do pełni życia w Bogu. Oczywiście, pozostaje pytanie o to, czy rozeznając swoją życiową drogę zastanawiamy się nad tym, chociażby wybierając tego czy innego człowieka by mi na tej drodze towarzyszył, bo to przecież jest bardzo istotne w powołaniu do małżeństwa. Nie odpowiadałabym tak szybko i jednoznacznie. Myślę, że dziś wielu młodych stawia sobie te pytania bardzo poważnie i mam nawet obawę, że wielu z tego powodu zbyt łatwo i nieświadomie podejmuje jednak decyzję na niepodejmowanie żadnej decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Synodalna Komisja Kanoniczna proponuje większy udział świeckich w urzędach, funkcjach i posługach w Kościele

2026-10-01 11:30

[ TEMATY ]

świeccy

duchowni i świeccy

Monika Książek

Sekretariat Generalny Synodu opublikował propozycje zmian w łacińskim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dokument przewiduje m.in. większy udział świeckich w niektórych funkcjach kościelnych, obowiązkowe rady duszpasterskie w parafiach, regularne synody diecezjalne oraz większą odpowiedzialność Kościołów lokalnych. Na razie są to jednak jedynie propozycje - żadna z nich nie weszła w życie.

Końcowe sprawozdanie Komisji Kanonicznej ds. Kościoła Synodalnego, opublikowane 30 września przez Sekretariat Generalny Synodu, wskazuje możliwe sposoby przełożenia dorobku procesu synodalnego na prawo kanoniczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję