Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Historyczna uroczystość w kościele św. Jana Pawła II

Dziedzictwo, jakie pozostawił nam św. Jan Paweł II, stało się inspiracją do tworzenia wielu dzieł, które mają na trwałe przypominać o przesłaniu i orędziu, które zawarte było w nauczaniu papieża Polaka. Jednym z tych dziejowych pomników jest wzrastające na szczecińskim Warszewie Centrum Duszpasterskie wraz ze świątynią św. Jana Pawła II.

Budowy podjął się proboszcz parafii św. Antoniego ks. kan. Wiesław Kruczyński. Blisko rok temu w rozmowie z ks. Wiesławem przybliżyliśmy ideę budowy oraz wykonane prace. Niedawno odprawiono we wnętrzu świątyni Pasterkę i dokonano poświęcenia murów kościoła.

Przypomnijmy, że powstające Centrum ma spełniać rolę formacji całego człowieka, począwszy od dzieci, poprzez młodego człowieka, rodziny, skończywszy na ludziach starszych. Założenie jest takie, aby Centrum skupiało w sobie pięć funkcji: religijną, duchową, społeczną, edukacyjną i kulturalną. Zgodnie z prośbą św. Jana Pawła II: „Dbajcie o ludzi tej ziemi” podejmowane będzie wielorakie wsparcie dotykające wszystkich wymiarów życia ludzkiego. W planach powstającego Centrum obok fundamentalnego wymiaru świątyni, gdzie prowadzona będzie sfera modlitwy, refleksji nad nauczaniem papieża, udzielane także będą porady duchowe, a tuż obok w całym kompleksie będzie można będzie zaczerpnąć np. pomocy psychologa, prawnika czy pedagoga. Funkcjonować będzie Klub Seniora czy świetlica środowiskowa dla dzieci, znajdzie się tam także kawiarenka z miejscem spotkań konferencyjnych. Potrzeba wybudowania świątyni wiąże się także z tym, że parafia św. Antoniego znajduje się na terenie najbardziej dynamicznie rozwijających się dzielnic Szczecina. Urokliwa, ale niewielka świątynia, licząca już 150 lat, nie wystarcza dla 13 tys. wiernych parafii. Zrodziła się więc potrzeba budowy nowej świątyni. W 2012 r. zwrócono się do Rady Miasta Szczecina o wydzierżawienie terenu przy ul. Duńskiej i Jantarowej. Pozytywna decyzja pozwoliła na rozpoczęcie prac. W wyniku konkursu z czterech propozycji koncepcyjnych wybrano projekt architektoniczny, a następnie złożona została dokumentacja wielobranżowa, co zaowocowało pozwoleniem na budowę Centrum oraz na kościół. Od lutego 2016 r. wylano fundamenty, postawiono mury kościoła i zakrystii, wykonano także dach w nawie wejściowej bocznej nad kaplicą i zakrystią. W latach 2017-18 wykonano bardzo wiele prac, które zaowocowały możliwością dokonania historycznej uroczystości poświęcenia wybudowanych murów świątyni. W rozmowie ks. kan. Wiesław podkreślał, że do pełni wyposażenia świątyni czeka już pięciometrowy krzyż – kopia Krzyża Pomorskiego z XIII wieku, kielich Konrada, ikona Matki Bożej Jasnogórskiej, obraz Jezusa Miłosiernego i tabernakulum.

Powierzchnia budowli wynosi 755 m2 – w porównaniu obecny kościół św. Antoniego ma 200 m2. Pierwsza część od wejścia ma formę trójnawowej bazyliki, a następnie otwiera się w głównej części na ośmioboczną budowlę centralną. Obie te formy architektoniczne mocno zakorzenione są w starożytności chrześcijańskiej. Idąc tym stylem, ławki dla wiernych bezpośrednio otaczać będą samo prezbiterium, natomiast w drugiej części świątyni znajdą się krzesła, podobnie jak jest to w dużych bazylikach na świecie. Należy przypomnieć o tym, że 12 września 2016 r. z rąk kard. Stanisława Dziwisza otrzymano relikwię krwi św. Jana Pawła II. Oprócz wymienionych już krzyży i obrazów w ambicie pojawiła się ikona Chrystusa Pankratora, a także sceny z życia św. Piotra i św. Jana Pawła II.

Reklama

We wrześniu 2016 r. abp Andrzej Dzięga dokonał poświęcenia i położenia kamienia węgielnego przywiezionego z grobu św. Jana Pawła II.

Uroczystość z Bożego Narodzenia zgromadziła znamienitych gości wraz z abp. Andrzejem Dzięgą, licznym gronem kapłanów, prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem, fundatorami świątyni i wiernymi z wielu parafii spoza Warszewa. Wszystkich zjednoczyła wspólna Eucharystia, podczas której metropolita szczecińsko-kamieński dokonał poświęcenia kościoła dedykowanego św. Janowi Pawłowi II, o czym wiele mowy było w słowie Bożym, obok treści dotykających Tajemnicy Wcielenia i orędzia pokoju płynącego od Betlejemskiego Żłóbka.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas radości

2020-02-11 11:53

Niedziela lubelska 7/2020, str. I

[ TEMATY ]

Kościół

Lublin

budowa

Paweł Wysoki

1 marca w nowym kościele zostanie odprawiona pierwsza Msza św.

Budowa kościoła pw. św. Jana Kantego w Lublinie jeszcze trochę potrwa, ale już w I Niedzielę Wielkiego Postu w świątyni zostanie odprawiona pierwsza Msza św. Na tę chwilę od ponad 5 lat czekają mieszkańcy Węglinka i proboszcz ks. Bogdan Zagórski.

Nowa parafia na obrzeżach Lublina, erygowana w listopadzie 2014 r., będzie jedną z najliczniejszych w mieście i w diecezji. Na jej terenie wciąż powstają nowe bloki, w których chętnie osiedlają się młode małżeństwa i rodziny. Docelowo zamieszka tu ok. 20 tys. osób. Do tej pory wielkim problemem był brak kościoła potrzebnego do sprawowania sakramentów i zawiązania wspólnoty. Niestety, ze względu na wielkość działki niemożliwym było równoczesne postawienie tymczasowej kaplicy i budowa kościoła parafialnego. Proboszcz zaryzykował więc budowę świątyni i prowadzenie działań duszpasterskich bez kościoła. Eksperyment się powiódł. Wierni od początku mocno identyfikują się z parafią. Chociaż zmuszeni byli uczestniczyć w Mszach św. i nabożeństwach w sąsiednich parafiach, zawsze z dumą podkreślali, że są od „św. Jana Kantego”. Teraz, już u siebie, będą mogli tworzyć prawdziwą wspólnotę, która szczyci się kołami Żywego Różańca, kręgami Domowego Kościoła i charyzmatyczną grupą modlitewną. To owoc życzliwej współpracy świeckich i kapłana, który prowadząc budowę świątyni, nie zaniedbał troski o duchowy rozwój parafii.

CZYTAJ DALEJ

Child Alert. Policja szuka uprowadzonego chłopca

2020-02-17 07:39

Funkcjonariusze policji poszukują uprowadzonego 10-latka. Ibrahim miał zostać porwany przez obywatela Maroko. Jak podkreśla policja w komunikacie - mężczyzna może być niebezpieczny.

Uprowadzony Ibrahim ma około 150 cm wzrostu, włosy ciemny brąz i brązowe oczy. Był ubrany w pomaraczową kurtkę, białą bluzę w Kaczora Donalda i spodnie jeansowe ze ściągaczami, buty czarne z elementami odblaskowymi.

Chłopiec został porwany w Gdyni, przy ul. Ledóchowskiego Antoniego. "Uprowadzony przez obywatela Maroko - osoba niebezpieczna" - czytamy w komunikacie.

CZYTAJ DALEJ

Papież: nie wierzę szatanowi, ale wierzę i wiem, że istnieje

2020-02-18 14:42

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Obecność szatana w naszym życiu jest realna. Niektórzy twierdzą, że szatan nie istnieje, lecz że to my sami mamy w sobie na skutek różnych schorzeń tę tendencję do zła. To prawda, że jesteśmy zranieni, ale prawdą jest również to, że szatan istnieje i nas zwodzi – powiedział Papież w pierwszym odcinku nowego cyklu rozważań we włoskiej telewizji katolickiej TV2000. Tym razem są one poświęcone wyznaniu wiary: Credo.

Franciszek odniósł się do faktu, że chrzcielnemu wyznaniu wiary towarzyszy też wyrzeczenie się szatana. Zaznaczył, że przy tej okazji, nie mówimy, że wierzymy w szatana, bo to by oznaczało, że się mu zawierzamy. Wierzę jednak, że szatan istnieje, wiem że istnieje i muszę się przed nim bronić, przed jego zwodzeniem – dodał Papież.

Pierwszy odcinek papieskich rozważań nad Credo zaczyna się od pytania, czy w obliczu postępującej sekularyzacji wiara ma w ogóle szansę na przetrwanie. Franciszek przypomniał, że wielokrotnie w historii wydawało się, że chrześcijaństwo musi przeminąć. Wystarczy wspomnieć oświecenie czy nawet prześladowania chrześcijan w starożytnym Rzymie, kiedy sądzono, że pierwsi chrześcijanie będą też ostatnimi. Dzieje się tak – mówił Franciszek - bo stale trwa proces wymierzony w chrześcijaństwo, chcący je unicestwić, bo chrześcijaństwo jest postrzegane jako zagrożenie, „zagrożenie zaczynu”. Chrześcijaństwo tymczasem przetrwało, jednakże nie dzięki odniesionym sukcesom, lecz dzięki wytrwałości chrześcijan w konfrontacji ze światowością, z duchem tego świata.

Franciszek podkreślił, że rozwój chrześcijaństwa zależy od świętych, którzy zrozumieli, że Bóg jest ojcem, a nie jakimś czarodziejem z cudowną różdżką. Zaznaczył, że bardzo ważne jest, jaki obraz Boga przekazujemy naszym dzieciom. Jak najwcześniej muszą zrozumieć, że Bóg jest kochającym ojcem. Odwołując się do swego duszpasterskiego doświadczenia, Papież przyznał, że dziś wielu ludziom trudno się zwracać do Boga jak do ojca, bo ich doświadczenie ojca nie jest dobre, często zostali przez niego porzuceni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję