Reklama

Gospodarka

Innowacyjne inwestycje

Najpierw PKN Orlen ogłosił chęć przejęcia Lotosu, a teraz także Energi. To kolejny krok budowy polskiego multienergetycznego koncernu i zapowiedź wielu innowacji.

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 28-29

[ TEMATY ]

gospodarka

Piotr Ratajski

Przygotowujemy się do transformacji energetycznej – mówi prezes Obajtek

Orlen już teraz jest czwartym co do wielkości producentem energii elektrycznej w Polsce. Po przejęciu grupy Energa będzie miał więcej możliwości rozwoju oraz dostęp do sieci odbiorców. – Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami konsekwentnie realizujemy priorytetowy cel, jakim jest budowa silnego koncernu zdolnego do konkurowania na międzynarodowym rynku i odpornego na zmienne czynniki ekonomiczne Dywersyfikacja źródeł przychodów, wpisuje się zarówno w naszą strategię, jak i światowe trendy – mówił Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, podczas konferencji prasowej prezentującej plany energetyczne PKN Orlen.

Rozwój elektromobilności

Obecnie Orlen dysponuje ok. 1,9 GWe zainstalowanych mocy. Składają się na to m.in. dwa nowoczesne bloki parowo-gazowe w Płocku i Włocławku oraz EC Płock – największa elektrociepłownia przemysłowa w Polsce i jedna z największych w Europie. – Produkujemy dwukrotnie więcej energii, niż potrzebujemy. Orlen ma nadwyżki energii elektrycznej, a grupa Energa mogłaby je zagospodarować, bo ma niedobory w porównaniu z tym, co sprzedaje – mówi prezes PKN Orlen.

Do najważniejszych projektów rozwojowych należy planowana budowa morskich farm wiatrowych oraz realizacja farmy fotowoltaicznej we Włocławku. Zakup Grupy Energa umożliwi więc pozyskanie rozbudowanej sieci dystrybucyjnej w północnej i centralnej Polsce, co ma istotne znaczenie w kontekście planowanych przez Orlen inwestycji w morskie farmy wiatrowe.

Reklama

– Spójrzmy na naszą konkurencję: BP, OMV, Shell – wszyscy są koncernami multienergetycznymi. Nie robimy więc niczego, czego świat już nie zrobił 15-20 lat temu – podkreśla prezes Obajtek.

Największy polski koncern musi się liczyć z tym, że w przyszłości będzie spadać zapotrzebowanie na paliwa tradycyjne, a zwiększony zostanie popyt na prąd, co jest efektem rozwijającej się elektromobilności. – Dlatego do naszej oferty sprzedaży detalicznej musimy coraz szerzej dołączyć także prąd – tłumaczy prezes.

Najważniejszą i największą inwestycją Orlenu ma być przejęcie Lotosu, które przeciąga się w oczekiwaniu na decyzję Komisji Europejskiej. Prezes PKN Orlen liczy, że KE wyda zgodę na przejęcie Lotosu i Energi za około dwa miesiące. – Uzyskanie zgody Komisji Europejskiej dla przejęcia Energi będzie dużo prostsze i szybsze niż dla Lotosu, gdyż Energa nie prowadzi działalności poza Polską. Liczymy, że zgoda Komisji na przejęcie Lotosu i Energi będzie mniej więcej w tym samym czasie – mówi Obajtek.

Wodorowe pociągi

Oprócz prądu, który ma być produkowany m.in. z odnawialnych źródeł energii, koncern inwestuje także w alternatywne paliwa.

Podjęto m.in. decyzja o budowie instalacji do oczyszczania wodoru, która powstanie w zakładzie w Trzebini. Wodór jest paliwem przyszłości i będzie mógł służyć do napędzania samochodów osobowych, komunikacji miejskiej, a także kolejowej. – Jesteśmy świadomi zachodzących zmian. Podobnie jak inne koncerny paliwowe przygotowujemy się do transformacji energetycznej – wskazuje prezes Obajtek.

Pod koniec 2019 r. PKN Orlen i Pesa Bydgoszcz podpisały list intencyjny o współpracy na rzecz rozwoju zeroemisyjnego transportu kolejowego. Na początek Pesa ma zbudować wodorowe lokomotywy towarowe. – Docelowo będziemy mogli wyprodukować całkowicie bezemisyjny zespół trakcyjny przeznaczony także do obsługi ruchu pasażerskiego – mówi Krzysztof Zdziarski, wiceprezes zarządu Pesy.

Wodór to jedno z kluczowych źródeł czystej energii wspieranych przez Unię Europejską w celu budowy gospodarki zeroemisyjnej, a przecież PKN Orlen jest jednym z największych producentów wodoru na świecie . – Już teraz w procesie produkcyjnym wytwarzamy blisko 45 ton wysokiej jakości wodoru na godzinę. Prowadzimy sprzedaż wodoru dla aut osobowych na dwóch stacjach w Niemczech, a niebawem wodór będą mogli także zatankować kierowcy samochodów osobowych w Czechach – mówi Józef Węgrecki, członek zarządu PKN Orlen.

2020-01-14 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeba trzymać rękę na pulsie

2020-02-11 08:56

Niedziela Ogólnopolska 7/2020, str. 26-27

[ TEMATY ]

gospodarka

klimat

migracja

problemy

parlament europejski

Jacek Saryusz‑Wolski

EP/photographer

Jacek Saryusz-Wolski

O problemach migracji, klimatu i gospodarki w Europie, rosyjskim „uczuleniu” na Polskę i obawach, czy Parlament Europejski sprosta nowym zadaniom w obecnej kadencji – mówi Jacek Saryusz-Wolski, eurodeputowany PiS, w rozmowie z Piotrem Grzybowskim.

Piotr Grzybowski: Stosunkowo niedawno, bo w listopadzie 2019 r., rozpoczęła się nowa kadencja Parlamentu Europejskiego. Czy zauważył Pan już jakieś różnice?

Jacek Saryusz-Wolski: Parlament Europejski jest inny, osłabł jego główny nurt polityczny, czyli ludowcy i socjaliści, a wzmocniły się skrajności – lewe i prawe skrzydło, zwłaszcza prawe. Skutkiem tego wielka koalicja utrzymująca władzę, która ma ponad 50% mandatów, osłabła i dla zachowania swojej przewagi została zmuszona do dokooptowania liberałów, których siła rośnie. Mimo brexitu jest też mały przyrost grupy konserwatystów, w której są również posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Co ważne, konsekwencją tych zmian była niemożność zrealizowania wcześniejszej zasady, a mianowicie wyłonienia tzw. Spitzenkandidata – osoby, która prawie automatycznie przez większość w parlamencie byłaby nominowana na szefa Komisji Europejskiej. Obserwowaliśmy to w postaci porażki Manfreda Webera na rzecz przychodzącej z zewnątrz Ursuli von der Leyen, którą poparła ostatecznie Rada Europejska.

CZYTAJ DALEJ

Papież: nie wierzę szatanowi, ale wierzę i wiem, że istnieje

2020-02-18 14:42

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Obecność szatana w naszym życiu jest realna. Niektórzy twierdzą, że szatan nie istnieje, lecz że to my sami mamy w sobie na skutek różnych schorzeń tę tendencję do zła. To prawda, że jesteśmy zranieni, ale prawdą jest również to, że szatan istnieje i nas zwodzi – powiedział Papież w pierwszym odcinku nowego cyklu rozważań we włoskiej telewizji katolickiej TV2000. Tym razem są one poświęcone wyznaniu wiary: Credo.

Franciszek odniósł się do faktu, że chrzcielnemu wyznaniu wiary towarzyszy też wyrzeczenie się szatana. Zaznaczył, że przy tej okazji, nie mówimy, że wierzymy w szatana, bo to by oznaczało, że się mu zawierzamy. Wierzę jednak, że szatan istnieje, wiem że istnieje i muszę się przed nim bronić, przed jego zwodzeniem – dodał Papież.

Pierwszy odcinek papieskich rozważań nad Credo zaczyna się od pytania, czy w obliczu postępującej sekularyzacji wiara ma w ogóle szansę na przetrwanie. Franciszek przypomniał, że wielokrotnie w historii wydawało się, że chrześcijaństwo musi przeminąć. Wystarczy wspomnieć oświecenie czy nawet prześladowania chrześcijan w starożytnym Rzymie, kiedy sądzono, że pierwsi chrześcijanie będą też ostatnimi. Dzieje się tak – mówił Franciszek - bo stale trwa proces wymierzony w chrześcijaństwo, chcący je unicestwić, bo chrześcijaństwo jest postrzegane jako zagrożenie, „zagrożenie zaczynu”. Chrześcijaństwo tymczasem przetrwało, jednakże nie dzięki odniesionym sukcesom, lecz dzięki wytrwałości chrześcijan w konfrontacji ze światowością, z duchem tego świata.

Franciszek podkreślił, że rozwój chrześcijaństwa zależy od świętych, którzy zrozumieli, że Bóg jest ojcem, a nie jakimś czarodziejem z cudowną różdżką. Zaznaczył, że bardzo ważne jest, jaki obraz Boga przekazujemy naszym dzieciom. Jak najwcześniej muszą zrozumieć, że Bóg jest kochającym ojcem. Odwołując się do swego duszpasterskiego doświadczenia, Papież przyznał, że dziś wielu ludziom trudno się zwracać do Boga jak do ojca, bo ich doświadczenie ojca nie jest dobre, często zostali przez niego porzuceni.

CZYTAJ DALEJ

Krajowa Rada ds. Duszpasterstwa Kobiet o współpracy między diecezjami

2020-02-18 17:15

[ TEMATY ]

Warszawa

kobieta

episkopat.pl

Przełożenie terminu Pierwszej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kobiet na Jasną Górę na rok 2021, powołanie nowej Rady ds. Duszpasterstwa Kobiet, tworzenie sekcji powołanych do konkretnych zadań, współpraca kobiet z różnych diecezji i bieżące sprawy to główne tematy obrad Krajowej Rady ds. Duszpasterstwa Kobiet, które odbyły się 18 lutego w Warszawie z udziałem bp. Wiesława Szlachetki, Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Kobiet oraz diecezjalnych duszpasterzy kobiet.

Biskup Wiesław Szlachetka podkreślił też, że cieszy się, iż po raz kolejny kobiety od papieża mogły usłyszeć jak wielką i ważną rolę pełnią w Kościele. „W adhortacji „Umiłowana Amazonia” Ojciec Święty podkreśla, że kobiety pełniły już w czasach apostolskich i pełnią nadal niezwykle ważną rolę w życiu Kościoła. O geniuszu kobiety papież Franciszek mówi bardzo często, nie zapominajmy jednak, że mówili o nim także św. Jan Paweł II i Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński” – zaznaczył.

Rada ds. Duszpasterstwa Kobiet podjęła też decyzję dotyczącą Pierwszej Ogólnopolskiej Pielgrzymce Kobiet na Jasną Górę „Córki u Matki”. Zaplanowano ją na 24 maja 2020 r., tuż przed Dniem Matki. Okazało się, że na ten czas została wyznaczona druga tura wyborów prezydenckich. „Każdy ma prawo i obowiązek wziąć udział w wyborach, mówi o tym nauka społeczna Kościoła. Podjęliśmy decyzję, że przeniesiemy pielgrzymkę na kolejny rok. W tej spawie został wydany specjalny komunikat„ – poinformował delegat Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Kobiet. Czytamy w nim: „W duchu odpowiedzialności za wybory i miłość do Ojczyzny, Krajowa Rada ds. Duszpasterstwa Kobiet, podjęła decyzję o przełożeniu terminu Pierwszej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kobiet na Jasną Górę na rok 2021”. W komunikacie podkreślono również: „Przyszłoroczna Pierwsza Ogólnopolska Pielgrzymka Kobiet będzie przeżywana w duchu dziękczynienia za beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego, dla którego dobro narodu, a także sprawa kobiet, ich formacji i rozwoju duchowego była bardzo bliska sercu”.

Delegat Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Kobiet podsumowując obrady zaznaczył: „Spotykamy się w gronie kobiet, które są w swoich diecezjach mocno zaangażowane w duszpasterstwo kobiet. Są z nami przedstawicielki rożnych wspólnot skupiających kobiety. Cieszę się, że powstaje coraz więcej takich grup. Rodzą się one z potrzeby kobiet, ich duchowości, wrażliwości i potrzeby uczestniczenia w życiu kościoła. Bp Wiesław Szlachetka podkreślił również, że Rada ds. Duszpasterstwa Kobiet chce informować jak największe grono kobiet o swojej bieżącej działalności i zapraszać do wspólnej pracy, dlatego postanowiono stworzyć w tym celu stronę internetową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję