Reklama

głos Kościoła

Uratować sakrament małżeństwa

2019-10-16 12:28

Rozmawiają ks. Michał Wieczorek i ks. Tomasz Kubiczek
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 48-49

Internet
Ks. prał. Pio Vito Pinto odwiedzi Polskę

Dziekan Trybunału Roty Rzymskiej przyjeżdża do Polski. Jaki jest cel jego wizyty? Z ks. prał. Pio Vito Pinto rozmawiają ks. Michał Wieczorek i ks. Tomasz Kubiczek

Ks. Michał Wieczorek: – Od 2012 r. jest Ksiądz Prałat dziekanem Roty Rzymskiej. Proszę przybliżyć Czytelnikom „Niedzieli”, czym zajmuje się Trybunał Roty Rzymskiej?

Ks. prał. Pio Vito Pinto: – Trybunał Roty Rzymskiej jest trybunałem apelacyjnym Stolicy Świętej i sądzi sprawy w trzech obszarach: dotyczącym ewentualnej nieważności małżeństwa, w sprawach karnych przede wszystkim osób duchownych i w sprawach spornych, które odnoszą się do praw podmiotowych osób i rzeczy. Nasz trybunał jest jednym z najmocniej obsadzonych i liczy 56 stałych pracowników. Rota Rzymska różni się także od innych dykasterii tym, że ma swoją strukturę – jest kolegium sędziów, na którego czele stoi dziekan, tzw. pierwszy wśród równych („primus inter pares”). W sądzeniu spraw wyznacza się turnusy składające się z różnej liczby sędziów w zależności od powagi spraw czy decyzji samego dziekana. Działalność naszego trybunału związana jest także z relacjami z papieżem i innymi dykasteriami. Oprócz sędziów Rota Rzymska ma w swoim składzie innych pracowników – obrońców węzła małżeńskiego, promotorów sprawiedliwości, notariuszy, urzędników – którzy służą swoją pomocą w różnych wymiarach.

– Można się domyślać, że pierwsza grupa spraw, czyli tych dotyczących ewentualnej nieważności małżeństwa, jest najbardziej liczna w Rocie Rzymskiej. Jak Wasz trybunał spełnia swoją funkcję po reformie procesu małżeńskiego i czy dużo spraw trafia do Was z Polski?

– Wraz z reformą procesu małżeńskiego przeprowadzoną przez papieża Franciszka i zniesieniem obowiązku podwójnej zgodnej sentencji wyrok po raz pierwszy stwierdzający nieważność małżeństwa może stać się wykonalny i kończy instancję sporu. Część apelacji może być uznana za bezpodstawną, przedłużającą proces. W tej optyce Rota osądza część spraw, ale robi to, po pierwsze, szybciej, a po drugie – nasz trybunał wykonuje swoją ważną funkcję: jest nauczycielką jurysprudencji. Bardzo dużo spraw trafia do Roty Rzymskiej z Polski, ale oznacza to również, że w Polsce jest dużo ślubów kościelnych. To wyróżnia Polskę od innych krajów europejskich, gdyż niestety, w niektórych regionach nie zawiera się tak dużo małżeństw sakramentalnych. Mamy też dużo spraw pochodzących ze Stanów Zjednoczonych.

Ks. Tomasz Kubiczek: – Nasza rozmowa związana jest z przyjazdem Księdza Prałata do Częstochowy. To będzie już druga wizyta w tej archidiecezji. Jaki jest jej cel?

– Papież poprosił mnie, a raczej jako dziekanowi Roty Rzymskiej zlecił mi zadanie wizyt w poszczególnych Kościołach partykularnych, aby pomagać ich pasterzom i wikariuszom sądowym w skutecznym aplikowaniu prawa małżeńskiego dla większego dobra duchowego wiernych. Sprawne procesy kościelne mogą otworzyć drogę do Eucharystii wiernym, którzy znaleźli się w sytuacjach nieregularnych. Będzie także promocja książki papieża Franciszka na temat małżeństwa i rodziny na drodze synodalnej.

– Z jakimi kwestiami związana jest książka?

– Książka może być pomocą w różnych obszarach działalności pastoralnej: wikariuszy sądowych, proboszczów, którzy przygotowują do zawarcia małżeństwa, ale będzie także pomocą dla wiernych, szczególnie tych, którzy angażują się w duszpasterstwo małżeństw i rodzin. Książka przedstawia eklezjologię papieża Franciszka, w szczególności w kwestii małżeństwa i rodziny, zaczerpniętą z dwóch synodów dotyczących rodziny. Warto wspomnieć także, że trzeci synod – dotyczący powołania – na pierwszym miejscu stawia rodzinę, a dopiero później kapłaństwo i życie konsekrowane. Jeśli nie będzie małżeństw sakramentalnych, to nie będzie powołań.

KS. M. W.: – Jakie zatem kwestie są w nauczaniu papieża Franciszka najważniejsze?

– Papież kwestię małżeństwa i rodziny stawia na pierwszym miejscu. Ta troska zaczerpnięta jest bezpośrednio od jego dwóch wielkich poprzedników – Piusa XI i św. Jana Pawła II. Ojciec Święty wyjaśnia w swoim nauczaniu, że małżeństwo jest sakramentem permanentnym, ale rozwija tę myśl o neokatechumenat małżeński. Nie jest on antytezą neokatechumenatu chrzcielnego, lecz wyrasta niejako jako kwiat na płodnej ziemi katechumenatu chrzcielnego. Nauczanie papieża Franciszka zwraca uwagę na rodziny i sakrament małżeństwa. Kościół uratuje ten sakrament tylko i wyłącznie wtedy, gdy wszystkie siły, aktywności w różnych Kościołach partykularnych będą działać jako jedność, czyli wspólnie i współodpowiedzialnie.

– Zapytam tu o pojęcia, które możemy uznać za pewną nowość. Co to jest „katechumenat małżeński”? Na czym w tej optyce ma polegać „droga małżonków”? Jaka jest w tym rola biskupa i prezbiterów?

– Papież w swoich wypowiedziach jasno naucza i rozwija nauczanie św. Jana Pawła II, który wyróżnił trzy etapy sakramentu małżeństwa: przed jego zawarciem, w którym jest czas na przygotowanie do małżeństwa, a jednym ze środków jest przykład ludzi, którzy żyją w sakramentalnych związkach małżeńskich i są w stanie zaoferować przyszłym małżonkom piękno i łaskę sakramentu; w małżeństwie – nie chodzi tylko o moment zawarcia małżeństwa, nie jest to wyłącznie zewnętrzna ceremonia, gdyż małżeństwo sakramentalne musi zmieniać życie dwojga ludzi, którzy tworzą jedno ciało; wreszcie chodzi o pewną drogę do pokonania, ogromną drogę, czyli przejście z wizji małżeństwa jako ceremonii do sakramentu małżeństwa. Szczęście małżeństwa w dużej mierze zależy od tego, czy proboszcz i inni współpracownicy w trosce pastoralnej potrafili przekazać narzeczonym wiedzę dotyczącą pewnej nowości życia małżeńskiego – inną sprawą jest indywidualne życie człowieka ochrzczonego, a inną życie razem w małżeństwie.

– Jak zatem należy podchodzić do pewnych kwestii związanych np. z VIII rozdziałem adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”? Na czym powinno polegać rozeznanie, o którym dzisiaj tak dużo się mówi?

– Proszę pamiętać, że Franciszek jest jezuitą, czyli synem św. Ignacego z Loyoli, który rozwój duchowy artykułuje w trzech słowach kluczach. Papież jezuita jest darem Opatrzności Bożej dlatego, że kryterium formacji duchowej sumienia i osoby rozszerza ze wspólnoty Towarzystwa Jezusowego na cały Kościół – parafie i poszczególne wspólnoty. Towarzyszenie, rozeznawanie i włączenie to są słowa klucze do dyspozycji wszystkich, zarówno poszczególnych małżonków, jak i osób duchownych. Papież wraz z synodem zaproponował drogę rozeznawania. Jeżeli mamy do czynienia z prawdziwymi nadużyciami, to wynikają one z mniej lub bardziej uświadomionego zamknięcia na nauczanie papieża i biskupów w tej materii. W ogóle nie powinno się mówić czy reagować na głosy, które interpretują wąsko lub szeroko tę koncepcję w odniesieniu do Eucharystii. Ona jest darem, który zstępuje do nas z wysoka, i nie można jej traktować jako środka przetargowego. Ewidentnie trzeba rozróżniać te sytuacje z zastosowaniem mądrości i zdawać sobie sprawę, że nie wszyscy wierni znajdują się w takiej samej rzeczywistości. Należy podchodzić do różnych sytuacji w sposób obiektywny i subiektywny. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi i w gruncie rzeczy Papież chce, aby duszpasterstwo było racjonalne, ale zarówno przy wsparciu biskupa, jak i proboszczów, którzy prowadzą swoich wiernych. Ogromną rolę mogą odegrać wierni, którzy współpracują z duszpasterstwem rodzin. W zasadzie nie byłoby problemów, gdyby biskupi i księża więcej czasu poświęcili wiernym. To jest sposób na rozwiązanie wielu problemów.

– Mam nadzieję, że ta rozmowa zachęci Czytelników do udziału w spotkaniu, nad którym patronat medialny obejmie „Niedziela”. Jak Ksiądz Prałat zachęciłby do wzięcia w nim udziału?

– Serdecznie zapraszam na spotkanie i promocję książki. Dla mnie bardzo ważne jest spotkanie i rozmowa. Zadaniem Roty Rzymskiej nie jest napominanie, ale służba.

„Małżeństwo i rodzina na synodalnej ścieżce papieża Franciszka”

Program wizyty dziekana Trybunału Roty Rzymskiej w Częstochowie (23 października br.)

SESJA I:

Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej (ul. św. Barbary 41), godz. 9.00

Reklama

SESJA II:

Archidiecezjalny Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin „Nazaret” (ul. Krakowska 15/17), godz. 15.00

Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację kard. Pella

2019-11-13 09:56

st (KAI) / Canberra

Sąd Najwyższy Australii zgodził się na rozpatrzenie apelacji prawników kard. Georga Pella, który został skazany 2018 r. na 6 lat więzienia za molestowanie seksualne dwóch nastoletnich chórzystów w 1996 r., kiedy był arcybiskupem Melbourne. Zgodnie z wyrokiem, dopiero po odbyciu 3 lat i 8 miesięcy kary będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie. 78-letni kardynał przebywa w więzieniu od 176 dni, gdzie - jak informuje CNA - jest pozbawiony prawa odprawiania codziennej Mszy św.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Jak uzasadniali prawnicy, wyrok skazujący został wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

W oświadczeniu wydanym przez przewodniczącego episkopatu Australii, abp Mark Coleridge stwierdził, że „wszyscy Australijczycy mają prawo odwołać się od wyroku do Sądu Najwyższego. Kard. George Pell skorzystał z tego prawa, a Sąd Najwyższy stwierdził, że wydany w jego sprawie wyrok skazujący uzasadnia jego rozpatrzenie. Przedłuży to długi i trudny proces, ale możemy jedynie mieć nadzieję, że apelacja zostanie rozpatrzona tak szybko, jak to możliwe, i że wyrok Sądu Najwyższego przyniesie wszystkim jasność i rozstrzygnięcie”.

Jak oświadczył rzecznik Sądu Najwyższego odwołanie kard. Pella może zostać rozpatrzone najwcześniej w marcu 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: „Pragnę udać się do Argentyny, ale w 2020 będzie to trochę trudne”

2019-11-13 21:38

kg (KAI/Télam) / Buenos Aires/Watykan

Papież Franciszek potwierdził pragnienie odwiedzin Argentyny, ale w rozmowie z argentyńską agencją prasową Télam dodał, że ze względu na podjęte już zobowiązania na rok 2020 będzie to „trochę trudne”. Zaznaczył, że na przyszły rok zaplanował już inne podróże.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty przypomniał, że zamierzał udać się do swej ojczyzny w listopadzie 2017, odwiedzając także Chile i Peru, ale proces wyborczy w jego kraju uniemożliwił spełnienie tych planów. Wyjaśnił, że postanowił „odłożyć Argentynę i Urugwaj na później”.

W czerwcu br. przewodniczący Argentyńskiej Konferencji Biskupiej bp Óscar Ojea w rozmowie także z Télam oznajmił, że papież „myśli już o tym, kiedy przybyć do kraju” i dodał, że wizyta taka mogłaby się odbyć „pod koniec 2020 roku lub w 2021”.

Franciszek przelatywał dotychczas dwukrotnie nad Argentyną: w lipcu 2015, gdy leciał do Ekwadoru, rozpoczynając swą drugą podróż do Ameryki Łacińskiej (objęła ona jeszcze Boliwię i Paragwaj) oraz w styczniu 2018, w drodze do Chile.

W rozmowie z agencją Ojciec Święty potwierdził zainteresowanie udania się w przyszłym roku do Iraku i Sudanu Południowego w ramach wspólnej podróży ekumenicznej wraz z anglikańskim arcybiskupem Canterbury Justinem Welbym. Co do tego drugiego kraju, to – jak zauważył – będzie to możliwe, „o ile pozwolą na to warunki polityczne”.

Jorge Mario Bergoglio był arcybiskupem Buenos Aires w latach 1998-2013, po czym opuścił Argentynę na początku marca 2013, udając się do Rzymu na konklawe, na którym został wybrany na papieża i od tamtego czasu już nie odwiedził swej ojczyzny. Budzi to duże niezadowolenie i krytykę wśród jego rodaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem