Reklama

drogowskazy

W rodzinie narodów – o rodzinie

Kolejna sesja w ramach III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” odbywała się 26 września br. w Nitrze na Słowacji. A już w dniach 16-17 października br. kongres obraduje w Lublinie (KUL i Uniwersytet Medyczny).

Najpierw kilka refleksji z Nitry. To piękne miasto i historyczne biskupstwo, sięgające 880 r. Poza znakomitym programem sympozjum, przygotowanym przez bp. Viliama Judáka, dane nam było poznać wspaniałych ludzi tego kraju: życzliwych, uśmiechniętych, rodzinnych. Atmosfera spotkania była bardzo ciepła i pełna serdeczności. 40 lat temu Jan Paweł II powiedział o sobie: papież Słowianin. Wskazał wtedy na to płuco Europy, które oddycha powietrzem ubogaconym przez Apostołów Słowian – świętych Cyryla i Metodego.

Wybijającą się cechą Słowian jest rodzinność – może dlatego tak chętnie w kolejnych sesjach Kongresu „Europa Christi” podejmujemy tematy zawarte w Karcie Praw Rodziny. To dokument prorocki, niezwykle przydatny dla obrony naturalnej rodziny w Polsce i w Europie. Jesteśmy wszak świadkami zmasowanego ataku na rodzinę. Agresywna genderowska fala przybiera na sile i nabywa praw, które już służą prześladowaniu ludzi poprawnie myślących.

Reklama

Trzeba zauważyć, że światowe lewactwo, a szczególnie lewica europejska, sprzeciwia się zasadom moralnym mającym swoje korzenie w Bożym Objawieniu i nauce moralności, którą głosi Kościół. Gdy chodzi o naszą ojczyznę, to również widzimy, że nie przebiera się w środkach i stosuje wszelkie metody, byle tylko złamać to, co stanowi naszą religijność i kulturę moralną. Dlatego polski katolik, który myśli o przyszłości ojczyzny, musi wiedzieć, kto naprawdę kocha Polskę, kto szanuje polską rodzinę, małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety, jaki jest stosunek tych, którzy chcą nam przewodzić, do eutanazji, czyli skracania życia na życzenie, oraz do aborcji, czyli zabijania nienarodzonych. Lewacy mówią dziś o swoich preferencjach oficjalnie. Jest to zdecydowana wojna z chrześcijaństwem. Chrześcijanin, człowiek wierzący, katolik winien więc w sumieniu pod grzechem zastanowić się, czy dobrze zagłosował. Jeżeli ktoś ma być moim przedstawicielem w Sejmie lub Senacie, to powinienem mieć pewność, że będzie on spełniał moje oczekiwania co do decyzji w sprawach ważnych dla kraju, a także wartości zgodnych z Dekalogiem, czyli prawem ustanowionym przez samego Boga, a głoszonym przez Kościół.

Kongres Ruchu „Europa Christi”, który właśnie miał miejsce w Lublinie, podejmował refleksje nad tym bardzo ważnym tematem dotyczącym rodziny. Również sesja w Warszawie, na UKSW – 22 października br. będzie omawiać zagadnienia rodzinne, analizowane wielostronnie, w oparciu o ten ważny dokument Stolicy Apostolskiej.

Zapraszamy do towarzyszenia kongresowi nie tylko w Warszawie, ale również 11 listopada br. we Wrocławiu, o czym jeszcze napiszę.

2019-10-16 12:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak uwierzyć, że Bóg jest kochającym mnie Ojcem?

2020-06-04 12:26

[ TEMATY ]

duchowość

ojcostwo

ankie’s/fotolia.com

W jaki sposób odkryć prawdziwy obraz Boga jako miłosiernego i kochającego Ojca? Jak wyzbyć się nieprawidłowych obrazów prawdziwego ojcostwa, które często nosimy w sobie?

Nie wystarczy symbolicznie zrehabilitować ojcostwo. Żeby zrozumieć zmianę, jaką w poznaniu Boga proponuje Jezus, musimy jeszcze odważyć się krytycznie oczyścić określone obrazy ojca. Nasza trudność w relacji z Bogiem często bierze się z nieporozumień, jakie postać ojca wciąż w nas rodzi.

Na przykład jedną z klasycznych lektur literatury europejskiej jest List do ojca Franza Kafki. Ten tekst to oskarżenie, które odzwierciedla rozdzierający proces wewnętrzny przeżywany przez Kafkę. Pisarz rósł w cieniu ojca, wiecznie obarczony tą przeraźliwą trudnością, że cokolwiek zrobi, nigdy nie sprosta jego wymaganiom.

Początek listu dobrze odzwierciedla wynikający z tego dramat: „Najukochańszy Ojcze, niedawno spytałeś mnie, czemu twierdzę, że odczuwam przed Tobą lęk. Jak zwykle nie wiedziałem, co Ci odpowiedzieć, częściowo właśnie z lęku, który odczuwam wobec Ciebie, a częściowo dlatego, że na uzasadnienie owego lęku musiałbym przytoczyć zbyt wiele szczegółów, zanim bym go w połowie uargumentował. I jeżeli nawet próbuję obecnie odpowiedzieć Ci pisemnie, to i tak nie uczynię tego w pełni, ponieważ podczas pisania też paraliżuje mnie strach przed Tobą i jego konsekwencje”.

Nierzadko znajdujemy, nawet pośród chrześcijan, obraz Boga, który bardzo przypomina nieosiągalnego i niezadowolonego ojca Kafki. Wydaje się, że cokolwiek byśmy robili lub jakkolwiek byśmy się starali, nigdy nie zaskarbimy sobie Jego życzliwego spojrzenia.

Wszystko to, co nasze, Jemu nie wystarcza, bo jest niedoskonałe i niegodne uwagi. Ale chrześcijaństwo głosi nie takiego Boga, który rozdaje swoją miłość z nieustępliwą powściągliwością, tylko Boga bogatego w miłosierdzie. W Pierwszym Liście św. Jana czytamy: „W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował” (1 J 4,10).

Inne obrazy ojca są nadmiernie uzależnione od stereotypów kultury, w jakiej powstały, i obfitują w dystans i oschłość. Pisarz António Alçada Batista opowiada w pierwszej osobie typową historię: „Pewnego razu miałem operację i byłem w szpitalu sam z moim ojcem. Czułem ból od paznokci u stóp do koniuszków włosów, a ojciec był u mego boku. Miałem już dziewiętnaście lat, ale zapragnąłem jego ludzkiej, ojcowskiej dłoni i powiedziałem: Pokaż mi swoją dłoń. Po co?, zapytał. Odpowiedziałem: Potrzebuję twojej dłoni. On uśmiechnął się i podał mi ją, ale zaraz zaczęły w nim pracować ciężkie rycersko-akademickie struktury, które odmawiają ojcu podania czułej dłoni swemu dziewiętnastoletniemu synowi. I tak oto zaczął ukradkiem odsuwać swoją dłoń, moja zaś pozostała tam, w geście prośby, ale była sama”.

„Potrzebuję twojej dłoni”. Poznanie Boga jako Ojca jest możliwe tylko jako poznanie żywe, zbudowane na głębokim doświadczeniu, musi to być coś opartego na zmysłach, co pozwala nam uczestniczyć w czymś absolutnym.

Przychodzi mi na myśl modlitwa, którą bohaterka powieści Clarice Lispector odmawia na kolanach, u stóp łóżka: „Ulżyj mojej duszy, spraw, bym poczuła, że twoja dłoń trzyma moją… spraw, bym była miłosierna wobec siebie samej, bo w przeciwnym wypadku nie będę czuła, że Bóg mnie kocha… Amen”. Sama Ewangelia Jezusa kwestionuje nasze uporczywe trwanie przy abstrakcyjnych i zintelektualizowanych formułach. Jak zapewnia autor Listu do Hebrajczyków: „Bóg nie wstydzi się nosić imienia ich [naszego] Boga” (Hbr 11,16). Ale musimy pozbawić się określonych obrazów, by być z Ojcem.

_________________________________

Artykuł zawiera fragment pochodzący z książki Jose Tolentino Mendonca - Ojcze nasz, któryś jest na ziemi. Dla tych, którzy wierzą, i dla tych, którzy (jeszcze) nie wierzą, Wydawnictwo Święty Wojciech. Przeczytaj więcej: Zobacz

swietywojciech.pl

CZYTAJ DALEJ

Ministerstwo Zdrowia: wyzdrowiało ponad 12,4 tys. pacjentów zakażonych koronawirusem

2020-06-05 09:17

[ TEMATY ]

koronawirus

Adobe.Stock

W związku z koronawirusem w szpitalach przebywa 2085 osób. Wyzdrowiało 12 tys. 410 pacjentów, u których potwierdzono zakażenie – poinformowało w piątek rano Ministerstwo Zdrowia.

Resort podał, że objętych nadzorem sanitarno-epidemiologicznym jest 19 tys. 274 osoby, a kwarantanną – 81 tys. 244.

Informacja, że ktoś jest objęty kwarantanną, dotyczy osób zdrowych, które miały bliski kontakt z osobami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem.

Informacja, że ktoś jest objęty nadzorem epidemiologicznym oznacza, że nie miał bezpośredniego kontaktu z nosicielem lub chorym, ale na wszelki wypadek sprawdza się stan zdrowia tej osoby.

Informacja, że ktoś jest hospitalizowany, to wiadomość, że przebywa w szpitalu. Niekoniecznie oznacza to, że jest nosicielem koronawirusa albo że jest chory na COVID-19. Dopiero po wykonaniu testu wiadomo, czy mamy do czynienia z zakażeniem koronawirusem. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję