Reklama

Z prasy zagranicznej

2019-10-16 12:28

pr
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 35

W łączności z synodem

Papież Franciszek 4 października – w liturgiczne wspomnienie św. Franciszka z Asyżu – posadził w Ogrodach Watykańskich dąb. Sadzonka drzewka została przywieziona z Asyżu. Widocznym znakiem łączności z rozpoczętym 2 dni później synodem dla Amazonii była obecność podczas jego sadzenia dwóch małżeństw pochodzących z tego regionu świata, nad którym z troską pochylają się ojcowie synodalni.

The New York Times

Co zmienia Franciszek?

Lewicowy „The New York Times” uważa, że Franciszek prawdopodobnie nie zmieni świata, ale na pewno zmieni Kościół. Jeden z najważniejszych amerykańskich dzienników twierdzi, że stanie się tak za pośrednictwem kardynałów i biskupów mianowanych przez obecnego Ojca Świętego. Po ostatnim konsystorzu już ponad połowa elektorów pochodzi z jego nadania. Zdaniem nowojorskiej gazety, to duchowni, którzy myślą tak jak sam Papież i widzą Kościół podobnie jak on – Kościół, który nie zamyka się w sobie, ale idzie do świata.

Kardynalska większość elektorska ma zagwarantować, że kolejny Ojciec Święty nie zawróci z kursu obranego przez obecnego papieża. Zdaniem „The New York Timesa”, pontyfikat Franciszka różni się od pontyfikatów jego poprzedników tym, że oni kładli nacisk na wierność doktrynie, a on promuje pasterzy, którzy są blisko owczarni, szczególnie tej znajdującej się na peryferiach, stąd większość nominacji kardynalskich otrzymali hierarchowie z Afryki, Azji czy Ameryki Południowej. Tymczasem nawet zwolennicy Papieża podkreślają słabość tej tezy. Za przykład podają, że podczas ostatniego konklawe rzekomo „konserwatywne” grono kardynalskie wybrało „reformatorskiego” papieża. Niekoniecznie więc ludzie wybrani przez niego muszą wybrać następcę, który jota w jotę zgadzałby się z obranym przez niego kursem.

Reklama

The Tablet

Recepta na laicyzację

Papież znów zaskoczył. Tym razem pewne zdziwienie wywołała nominacja na urząd szefa prałatury terytorialnej w Trondheim w Norwegii. Po kilku latach wakatu na tym stanowisku wkrótce obejmie je przedstawiciel zakonu kontemplacyjnego, trapista z jedynego w Wielkiej Brytanii klasztoru tego zgromadzenia w Leicestershire. Erik Varden przeszedł na katolicyzm, gdy był już dorosły. Studiował filozofię i teologię na Cambridge. Wstąpił do zgromadzenia trapistów, a w wywiadach mówił, że w opactwie w Leicestershire pozostanie do końca życia. Przyjął jednak nominację Papieża i będzie się zajmował duszpasterstwem w swojej ojczystej Norwegii.

Franciszek uznał, że głęboka duchowość jest cechą, która pozwoli dialogować ze zsekularyzowanym światem, a kraje skandynawskie należą do najbardziej zsekularyzowanych na świecie.

BBC

Starożytny „Nowy Jork”

Ileż jeszcze skarbów kryje w sobie ziemia izraelska? Jeden Pan Bóg raczy wiedzieć, ale można być raczej pewnym, że mnóstwo. Na północy Izraela odkryto pozostałości miasta sprzed 5 tys. lat. Odkrycie to, jak wiele innych w tym kraju, było przypadkowe. Ruiny odsłoniły się podczas prac przygotowawczych pod budowę drogi, którą wytyczono właśnie w tym miejscu. Ze wstępnych badań wynika, że w miejscowości z epoki brązu mogło żyć nawet 6 tys. osób. Była bardzo rozwinięta. Archeolodzy rozpoznali wśród odkrytych szczątków drogi rytualną świątynię i fortyfikacje. Nowe odkrycie ma o tyle wielkie znaczenie, że zmieni spojrzenie na odległe czasy urbanizacji Izraela. Uczeni są przekonani, że odkryli starożytny „Nowy Jork”. Niestety, zanosi się na to, że turyści nie będą mogli nigdy zwiedzić tego miejsca. Archeolodzy dostaną trochę czasu na zbadanie odkrywki, w tym zebranie najcenniejszych artefaktów, a później w tym miejscu powstanie duży węzeł drogowy.

TimesNowNews.com

Pokazał hipokryzję władz

Pakistański deputowany Naveed Aamir Jeeva, chrześcijanin z Pakistańskiej Partii Ludowej, zapewne nie liczył na to, że zgłoszone przez niego propozycje poprawek do konstytucji zostaną przegłosowane. Chciał nimi pokazać hipokryzję władz, które zapewniają opinię międzynarodową, że w Pakistanie mniejszości religijne mają takie same prawa jak muzułmańska większość, choć w rzeczywistości nie mają. Niemuzułmanin nie może np. zostać premierem rządu czy prezydentem. Jeeva przedłożył w sejmie poprawki do ustawy zasadniczej, które dozwalałyby, aby te funkcje mogli pełnić np. chrześcijanie. Muzułmańska większość odrzuciła te postulaty.

HUFFPOST

Spadający tynk

Bazylika św. Piotra wymaga nieustannej konserwacji oraz napraw. Ostatnio w czasie jednej z celebracji papieskich z sufitu transeptu oderwało się kilka kawałków tynku. Spadły na posadzkę po lewej stronie ołtarza. Służby natychmiast przesadziły siedzących w tej części uczestników liturgii. Zarządzający podkreślają, że Bazylika św. Piotra jest w dobrym stanie technicznym, a ubytki w suficie zostaną szybko uzupełnione.

Reklama

Prezydent Duda: Polakiem jest ten, kto ma Polskę w sercu

2019-11-12 13:40

lk / Warszawa (KAI)

Nasza wielka tradycja opiera się na korzeniach chrześcijańskich, ale jest to tradycja wielkiego szacunku wobec wszystkich innych. Dla mnie Polakiem jest każdy ten, kto ma Polskę w sercu. To jest dla mnie najważniejsze kryterium - powiedział prezydent Andrzej Duda w orędziu wygłoszonym we wtorek 12 listopada podczas inauguracyjnego posiedzenia IX kadencji Sejmu RP.

Telewizja Trwam / wPolityce.pl
Prezydent Andrzej Duda

Inauguracyjne posiedzenie w południe otworzył marszałek senior Antoni Macierewicz, witając wszystkich parlamentarzystów oraz m.in. członków rządu, byłych prezydentów, korpus dyplomatyczny i przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski, a także przedstawicieli wszystkich Kościołów i związków wyznaniowych funkcjonujących w Polsce, po czym głos zabrał prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, nawiązując z jednej strony do ostatnich wyborów parlamentarnych, a z drugiej do obchodzonej wczoraj 101. rocznicy odzyskania niepodległości, że w najistotniejszych dla Polski sprawach najważniejsza jest jedność. Tłumaczył, że Polska jest jedna i wspólna, a on sam jest przekonany, iż "w wielu ważnych sprawach da się znaleźć porozumienie i wspólne zdanie".

Przypomniał, że Rzeczpospolitą zawsze tworzyli obywatele różnych religii, wyznań i kultur, ale mimo tych różnic znajdowali porozumienie w sprawach dla Ojczyzny kluczowych. - Nasza wielka tradycja opiera się na korzeniach chrześcijańskich, ale jest to tradycja wielkiego szacunku wobec wszystkich innych, którzy mają odmienne poglądy religijne czy ideowe. To wielka istota tej wspólnoty, że wszyscy żyjemy w Polsce i nazywamy się Polakami - powiedział prezydent.

Prezydent wyraził przekonanie, że mimo różnic w poglądach wybrani na nową kadencję parlamentarzyści zasiadają tutaj z pobudek patriotycznych. "Dla mnie Polakiem jest każdy ten, kto ma Polskę w sercu. To jest dla mnie najważniejsze kryterium" - dodał.

Andrzej Duda wspomniał też słowa św. Jana Pawła II, które padły w Sejmie przed dwudziestu laty: "Miejsce, w którym się znajdujemy, skłania do głębokiej refleksji nad odpowiedzialnym korzystaniem w życiu publicznym z daru odzyskanej wolności oraz nad potrzebą współpracy na rzecz dobra wspólnego".

- Jakże te słowa są znaczące i w moim przekonaniu powinny być gdzieś tutaj wyrzeźbione. One są najważniejszym przekazem, jaki mógł dać papież ludziom, zasiadającym w tej izbie - podsumował prezydent.

Prezydent przypomniał, że w wolną Polskę - czy to w roku 1918, roku 1939 czy w Powstaniu Warszawskim - bili się ludzie różnych religii i wyznań, tak chrześcijanie, jak i wyznawcy judaizmu czy islamu. - To jest to, co ich wszystkich łączyło - nasza wielka wspólna tradycja ponad tysiąca pięćdziesięciu lat państwa polskiego, wyrosłego na korzeniach chrześcijańskich, chrześcijaństwa, które przyjęliśmy przez Czechy z Rzymu - powiedział.

- Ale to wiele kultur, które się spotkały na tej ziemi na przebiegu, ukształtowało przez stulecia nasze społeczeństwo - mówił prezydent. Wspomniał też o wielkiej roli polskiej inteligencji i duchowieństwa, które współtworzyły polską tożsamość narodową i polską państwowość.

Andrzej Duda wyjaśnił też, że podstawą patriotyzmu w odróżnieniu do nacjonalizmu i innych postaw jest miłość. - Niech miłość do współobywatela będzie tym elementem podstawowym, przed wszystkim, co się dzieje - dodał.

Zaznaczył, że "poglądy można mieć i trzeba je mieć". - Państwo je macie, one są bardzo często wyraziste, mocne i głębokie. Ja proszę, żeby język debaty nie był radykalny, a był językiem szacunku. To jest potrzebne Polsce. Proszę, by debata sejmowa nie budziła zgorszenia - zaapelował Andrzej Duda.

Marszałek senior Antoni powiedział z kolei, że zdecydowana większość Polaków chce jedności opartej na wartościach narodowych i chrześcijańskich. - Polacy dali temu wyraz, wybierając najbardziej reprezentatywny Sejm czasów najnowszych - dodał.

Zaznaczył ponadto, że nowy Sejm jest bardzo zróżnicowany, ale absolutna większość wyborców wsparła te ugrupowania, które jednoznacznie odwoływały się do wartości narodowych, katolickich i niepodległościowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: „Pragnę udać się do Argentyny, ale w 2020 będzie to trochę trudne”

2019-11-13 21:38

kg (KAI/Télam) / Buenos Aires/Watykan

Papież Franciszek potwierdził pragnienie odwiedzin Argentyny, ale w rozmowie z argentyńską agencją prasową Télam dodał, że ze względu na podjęte już zobowiązania na rok 2020 będzie to „trochę trudne”. Zaznaczył, że na przyszły rok zaplanował już inne podróże.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty przypomniał, że zamierzał udać się do swej ojczyzny w listopadzie 2017, odwiedzając także Chile i Peru, ale proces wyborczy w jego kraju uniemożliwił spełnienie tych planów. Wyjaśnił, że postanowił „odłożyć Argentynę i Urugwaj na później”.

W czerwcu br. przewodniczący Argentyńskiej Konferencji Biskupiej bp Óscar Ojea w rozmowie także z Télam oznajmił, że papież „myśli już o tym, kiedy przybyć do kraju” i dodał, że wizyta taka mogłaby się odbyć „pod koniec 2020 roku lub w 2021”.

Franciszek przelatywał dotychczas dwukrotnie nad Argentyną: w lipcu 2015, gdy leciał do Ekwadoru, rozpoczynając swą drugą podróż do Ameryki Łacińskiej (objęła ona jeszcze Boliwię i Paragwaj) oraz w styczniu 2018, w drodze do Chile.

W rozmowie z agencją Ojciec Święty potwierdził zainteresowanie udania się w przyszłym roku do Iraku i Sudanu Południowego w ramach wspólnej podróży ekumenicznej wraz z anglikańskim arcybiskupem Canterbury Justinem Welbym. Co do tego drugiego kraju, to – jak zauważył – będzie to możliwe, „o ile pozwolą na to warunki polityczne”.

Jorge Mario Bergoglio był arcybiskupem Buenos Aires w latach 1998-2013, po czym opuścił Argentynę na początku marca 2013, udając się do Rzymu na konklawe, na którym został wybrany na papieża i od tamtego czasu już nie odwiedził swej ojczyzny. Budzi to duże niezadowolenie i krytykę wśród jego rodaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem