Reklama

Dookoła świata

2019-10-16 12:28


Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 5

Cios w plecy Kurdów

Pretekstem do ataku tureckiej armii na północną Syrię była rzekoma chęć stworzenia tam strefy bezpieczeństwa. Ale prawdziwym celem były tworzone, głównie przez Kurdów, Powszechne Jednostki Ochrony (YPG). Turcy rozgłaszają, że YPG stanowią przedłużenie zdelegalizowanej przez Ankarę i uznanej za organizację terrorystyczną Partii Pracujących Kurdystanu. Liczące ok. 40 tys. bojowników siły YPG, wspomagane przez lotnictwo USA, odegrały główną rolę w walce z tzw. Państwem Islamskim (ISIS), a dziś sprawują kontrolę na obszarach północno-wschodniej Syrii.

Atak nastąpił po wycofaniu z północnych rubieży Syrii amerykańskich żołnierzy, co Kurdowie z Syryjskich Sił Demokratycznych nie bez racji uznali za cios w plecy. Krytycy Donalda Trumpa uważają, że do ofensywy by nie doszło, gdyby nie wycofał żołnierzy. Pojawiają się też dość zasadne pytania dotyczące lojalności prezydenta USA wobec sojuszników.

Pierwsze efekty tureckiej agresji, nazywanej przewrotnie „źródłem pokoju”, to: sporo ponad 100 tys. uchodźców, dziesiątki cywilnych ofiar śmiertelnych, walki w miastach przygranicznych, tureckie naloty i ostrzał kurdyjskich celów, niebezpieczeństwo czystek etnicznych na zajmowanych terenach i odrodzenia się ISIS, którego bojownicy przebywali dotychczas w kurdyjskich więzieniach.

Reklama

Do przejęcia północnych rubieży Syrii, zaatakowanych przez Turcję, miała się też szykować reżimowa armia syryjska, która ruszyła na północ, aby – jak podają arabskie źródła – zareagować na agresję wojsk tureckich.

Wojciech Dudkiewicz

Xi straszy

Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping ostrzegł, że jakakolwiek próba podzielenia Chin zostanie zmiażdżona. Jego wypowiedź to efekt krytyki, która spada na Pekin m.in. ze strony USA w związku z brutalnym traktowaniem Ujgurów, a także ze zmaganiami chińskich władz z prodemokratycznymi protestami w Hongkongu, które trwają od sierpnia br. – Każdy, kto spróbuje podzielić Chiny, w którejkolwiek części kraju, skończy ze zmiażdżonym ciałem i pogruchotanymi kośćmi – miał powiedzieć Xi w czasie spotkania z premierem Nepalu Khadgą Prasadem Sharmą Olim.

wd

Kłopoty Lenína

Ekwador w chaosie. Trwające od początku października protesty uliczne wymusiły wprowadzenie stanu wyjątkowego i przeniesienie rządu ze stolicy w Quito do Guayaquil. Protesty to efekt zniesienia przez lewicowy rząd Lenína Moreno dopłat do paliw, które istniały przez 40 lat. Spowodowało to wzrost cen benzyny o ponad 120 proc. Podwyżka miała dać rządowi 1,5 mld dol. oszczędności rocznie, a pakiet reform podatkowych – roczny zysk w wysokości ok. 2,3 mld dol. Protestami steruje Konfederacja Autochtonicznych Narodów Ekwadoru. Autochtoni stanowią jedną czwartą wśród 17 mln obywateli. Są najliczniejszą grupą ubogich. Utrzymują się głównie z rolnictwa i taka podwyżka paliw oznacza dla nich ogromny wzrost kosztów produkcji.

wd

Nieznane tereny

Beto O’Rourke, ubiegający się o nominację Partii Demokratycznej w wyborach na prezydenta USA, wprowadził debatę prawyborczą na nieznane – i co najmniej kontrowersyjne – tereny. Stwierdził, że Kościoły i inne instytucje religijne, które sprzeciwiają się „małżeństwom” osób tej samej płci, powinny stracić zwolnienia z podatków. – Nie może być żadnej korzyści, ulgi podatkowej dla kogoś, kto sprzeciwia się pełnym prawom człowieka i pełnym prawom obywatelskim każdego z nas – powiedział. Ma to być priorytet jego ewentualnej prezydentury.

jk

Narodowe narkotyki

Szkocka Partia Narodowa chce legalizacji narkotyków. Na partyjnej konwencji przyjęto rezolucję, w której uznano przepisy dotyczące narkotyków za nieprzystosowane do celu, który mają osiągać. Przepisy regulujące kwestie związane z narkotykami może uchwalać tylko brytyjski parlament. SPN domaga się, by kompetencje w tej sprawie przekazać szkockiemu parlamentowi. SPN chciałaby je wykorzystać do dekryminalizacji narkotyków. Brytyjskie MSW odrzuca prośby szkockich władz o wprowadzenie testowego programu „pokojów bezpiecznej konsumpcji (narkotyków)” w Glasgow. W 2018 r. w Szkocji było ok. 1,2 tys. przypadków zgonów związanych z zażywaniem narkotyków.

wd

ONZ w kryzysie

ONZ mierzy się z wielkim kryzysem finansowym. Jest ryzyko, że w listopadzie br. nie będzie funduszy na zapłacenie pensji pracownikom. Problemy ONZ są związane z niepłaceniem przez państwa członkowskie składek budżetowych. Jedynie 129 ze 193 krajów uregulowało swoje zobowiązania. Na koniec września przekazano 70 proc. zadeklarowanych składek. Głównym dłużnikiem są USA – dług Waszyngtonu przekroczył 1 mld dol.

jk

Australia: Sąd Najwyższy rozpatrzy apelację kard. Pella

2019-11-13 09:56

st (KAI) / Canberra

Sąd Najwyższy Australii zgodził się na rozpatrzenie apelacji prawników kard. Georga Pella, który został skazany 2018 r. na 6 lat więzienia za molestowanie seksualne dwóch nastoletnich chórzystów w 1996 r., kiedy był arcybiskupem Melbourne. Zgodnie z wyrokiem, dopiero po odbyciu 3 lat i 8 miesięcy kary będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie. 78-letni kardynał przebywa w więzieniu od 176 dni, gdzie - jak informuje CNA - jest pozbawiony prawa odprawiania codziennej Mszy św.

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Jak uzasadniali prawnicy, wyrok skazujący został wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

W oświadczeniu wydanym przez przewodniczącego episkopatu Australii, abp Mark Coleridge stwierdził, że „wszyscy Australijczycy mają prawo odwołać się od wyroku do Sądu Najwyższego. Kard. George Pell skorzystał z tego prawa, a Sąd Najwyższy stwierdził, że wydany w jego sprawie wyrok skazujący uzasadnia jego rozpatrzenie. Przedłuży to długi i trudny proces, ale możemy jedynie mieć nadzieję, że apelacja zostanie rozpatrzona tak szybko, jak to możliwe, i że wyrok Sądu Najwyższego przyniesie wszystkim jasność i rozstrzygnięcie”.

Jak oświadczył rzecznik Sądu Najwyższego odwołanie kard. Pella może zostać rozpatrzone najwcześniej w marcu 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz na Manhattanie

2019-11-13 20:31

ks. Adrian Put

W parafii pw. Pierwszych Męczenników Polskich w Gorzowie dziękowano Bogu za 30 lat istnienia parafii. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Ks. Adrian Put
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polskich powstała w 1989 roku. Utworzył ją bp Józef Michalik. Początkowo ośrodek duszpasterski powstał w szczerym polu. Dziś jest to największe osiedle Gorzowa i jednocześnie największa parafia w diecezji zielonogórskio-gorzowskiej. Pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła oraz całego kompleksu duszpasterskiego był ks. prał. Władysław Pawlik. Po nim parafią kierował ks. Jan Mikołajewicz, a dziś przewodzi jej ks. Bogusław Kaczmarek.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Jubileuszowa Msza święta zgromadziła wielu dawnych wikariuszy, którzy przez lata pracowali na gorzowskim Manhattanie.

W homilii bp Tadeusz przypomniał znaczenie męczeńskiej śmierci dla współcześnie żyjących na terenie naszej diecezji. Biskup podkreślił ogrom pracy, którą wykonali kapłani pracujący w tej części Gorzowa. - Męczennicy przypominają nam, że Bóg nie jest daleki, ale chce być blisko każdego i każdej z nas. Gdy dziś wspominany w liturgii Pierwszych Męczenników Polskich to chcemy pamiętać że to oni przynieśli na naszą ziemię Chrystusa. Bóg stał się dla nas bliski także dzięki ich życiu, posłudze i męczeńskiej śmierci. - podkreślił bp Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem