Była redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz została powołana do Rady Programowej TVP.
Jest to organ opiniodawczo-doradczy Telewizji publicznej w sprawach programowych. Składa się z 15 członków, których powołuje Rada Mediów Narodowych. 10 z nich reprezentuje ugrupowania parlamentarne, a pozostałych 5 powołuje się z grona osób mających duże doświadczenie w sferze kultury i mediów oraz bogaty dorobek zawodowy.
Pani Lidia Dudkiewicz przez 38 lat współtworzyła nasz tygodnik. Najpierw była redaktorem, potem sekretarzem redakcji, zastępcą redaktora naczelnego, a w latach 2014-19 redaktor naczelną.
Obok ogromnej i godnej podziwu pracy w redakcji pełniła i nadal pełni wiele innych odpowiedzialnych funkcji: m.in. jest konsultorem Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu oraz radcą Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. W 2018 r. została odznaczona przez Stolicę Apostolską medalem „Pro Ecclesia et Pontifice”.
* * *
Z racji podjęcia nowych obowiązków życzymy pani Lidii Dudkiewicz siły, mądrości i światła Ducha Świętego.
Niech Panią prowadzi i otacza swą nieustającą opieką Maryja – Matka Słowa.
Ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny wraz z zespołem Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
Korzyści, ale i pułapki dla rozwoju młodych ludzi związane z mediami społecznościowymi oraz ich wpływ na ewangelizację były tematem przemówienia kard. Luisa Antonio Tagle do uczestników Konferencji Generalnej Federacji Konferencji Biskupów Azji (FABC) w Bangkoku. Filipiński kardynał, legat papieski na konferencję przemawiał w sobotę rano do zgromadzonych ponad 200 biskupów z całego kontynentu.
Kard. Tagle szczególnie omówił rolę sieci społecznych, określając je jako "błogosławieństwo dla świata", ponieważ umożliwiły one przekroczenie granic "grup elitarnych" przez przekaz informacji. "Nie tylko to, sieci społecznościowe pozwoliły nam pozostać w kontakcie podczas pandemii, a wielu rodziców zaczęło sobie uświadamiać, że są także nauczycielami i katechetami" - przypomniał przewodniczący Caritas Internationalis.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.
Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.