Reklama

Głos z Torunia

Ukryty skarb

Czy w trudnych sytuacjach może kryć się błogosławieństwo? Czy człowiek, który nas denerwuje, może w rzeczywistości przynosić łaskę od Pana? A jednak „wierzącemu wszystko służy ku dobremu” (por. Rz 8, 28). Przekonywali się o tym uczestnicy rekolekcji z o. Józefem Witko OFM

Niedziela toruńska 8/2019, str. VIII

[ TEMATY ]

rekolekcje

Renata Czerwińska

„Przebaczenie uwalnia od urazy, a uwielbienie i wdzięczność sprawiają, że zaczynam rozumieć i kochać drugiego człowieka”

„Przebaczenie uwalnia od urazy, a uwielbienie i wdzięczność
sprawiają, że zaczynam rozumieć i kochać drugiego człowieka”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Naspotkaniu zgromadziło się niemal 1,2 tys. osób z całej Polski. Jego motywem przewodnim była modlitwa Jabesa zawarta w 1 Księdze Kronik: „Obyś skutecznie mi błogosławił i rozszerzył granice moje, a ręka Twoja była ze mną, i obyś zachował mnie od złego, a utrapienie moje się skończyło!” (4, 9-10).

Skutecznie, czyli jak?

Czym jest „skuteczne” błogosławieństwo? Jak wyjaśnia rekolekcjonista, Bóg ma różne rozwiązania. Może uzdrowić, uwolnić, przemienić sytuację w krótkim czasie – niejednokrotnie jednak działa w ten sposób, że przeprowadza człowieka przez trudności, czyniąc jego serce mocniejszym, wyprowadzając z utrapienia jakieś dobro. Prośba o skuteczne błogosławieństwo to zgoda na to, aby wypełnił się nie plan ludzki, ale Boży – dużo lepszy – i żeby tego dobra, które zamierzył Bóg, nie zmarnować, nawet jeśli początkowo go nie widać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Do przyjęcia takiej wersji wydarzeń trzeba jednak głębokiego zaufania Bogu, stąd zachęta do częstego uczestnictwa we Mszy św. i adoracji, trwania „u stóp Pana i przysłuchiwania się Jego mowie”. Wspaniałą Nauczycielką takiej postawy – a jednocześnie Uczennicą Jezusa – jest Matka Boża. Poznawanie Boga, pogłębianie z Nim relacji, powoduje chęć przemiany, stąd też prośba o rozszerzenie granic. Oczywiście, można ją interpretować dosłownie jako przemianę sytuacji materialnej. O. Józef zachęcał jednak, by spojrzeć w głąb: Czy nie jest prawdą, że potrzebujemy poszerzenia serca, by kochać osoby trudne, krzywdzące, niesprawiedliwe? Miłość nieprzyjaciół nie jest łatwa, ale podoba się Bogu. Mocą jest tu Chrystus – bez Niego nic nie potrafimy uczynić.

Siła zaufania

To właśnie miłość, przebaczenie, błogosławienie sobie nawzajem sprzyjają temu, by przemieniły się trudne relacje. Jabes – którego imię znaczy „ból” – nie uległ pokusie urazy, narzekania czy braku przebaczenia. W swoim cierpieniu czy chorobie bardziej przylgnął do Pana. Oddając Mu trudności, wyraził wiarę słowami: „Moje utrapienie się skończyło” – choć jeszcze nie widział tego, czego oczekiwał. Do takiego też mocnego zaufania Bogu wzywał uczestników rekolekcji o. Witko. – Kiedy przeżywamy trudne sytuacje, rodzi się w nas lęk, zaczynamy się martwić. Zapominamy o Bogu, tracimy Go z oczu, wydaje się nam, że zapomniał o nas, że sytuacja wymknęła Mu się spod kontroli. Pan jednak zawsze przychodzi i mówi do każdego, kto przeżywa trudności: Odwagi, nie bój się, Ja jestem – zapewniał rekolekcjonista.

Spotkanie zorganizowało Katolickie Stowarzyszenie Ewangelizacyjne „Posłanie”. Jako wolontariusze zaangażowali się również członkowie niektórych toruńskich wspólnot, a spowiedzią służyli zarówno kapłani miejscowi, jak i przybysze z drugiego końca Polski.

2019-02-20 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dajcie świadectwo!

Parafia pw. św. Stanisława w Gorzkowie jako pierwsza w dekanacie Krasnystaw-Zachód przeżywała czas rekolekcji ewangelizacyjnych

W ostatnim dniu nawiedzenia parafii przez kopię Krzyża Trybunalskiego ks. Krzysztof Adamowski, proboszcz gorzkowskiej wspólnoty, podkreślał opatrznościowy czas goszczenia relikwii Drzewa Krzyża, przypadający na początku Adwentu. – Przez cały tydzień wierni licznie gromadzili się w Wieczerniku gorzkowskim pod kopią Krzyża Trybunalskiego, by wypraszać błogosławieństwo dla swoich rodzin i całej parafii. Zawsze przychodzą do kościoła, by umacniać się w wierze, nadziei i miłości, ale czas rekolekcji był wyjątkowy – mówił Ksiądz Proboszcz. Świadectwo o wielkim zaangażowaniu wspólnoty w przeżywanie czasu nawiedzenia dała również Małgorzata z ekipy ewangelizacyjnej. – Parafianie z widocznym wzruszeniem przyjmowali głoszone Słowo i słuchali świadectw. Ksiądz Proboszcz przyjął nas z wielką otwartością, i już teraz zaprosił za rok na reewangelizację. Kto wie, może znów się spotkamy? Zwłaszcza że parafia ma duży potencjał. Było to widać w sobotę, w dniu przyjęcia relikwii Krzyża Świętego. Tak się akurat nieprzypadkowo zdarzyło, że tego dnia KSM w liczbie ok. 90 osób miał swoje spotkanie, a więc mogliśmy się wieczorem wspólnie modlić i adorować Najwyższego. Wzywaliśmy wspólnie Ducha Świętego i gorąco wierzę, że On poprowadzi dalej swoje dzieło w parafii Gorzków – dzieliła się Małgorzata.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Poznań - U Matki Bożej w Cudy Wielmożnej – Pani Poznania

2026-05-17 20:55

[ TEMATY ]

Poznań

Majowe podróże z Maryją

Pani Poznania

poznan.franciszkanie.pl

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania

Nasza pielgrzymia droga prowadzi nas teraz do Poznania, a konkretnie na Wzgórze Przemysła, do miejsca, gdzie historia państwa polskiego splata się z najgłębszą maryjną pobożnością. Wchodzimy do sanktuarium Ojców Franciszkanów, aby stanąć przed niewielkim, ale potężnym swoją duchową mocą wizerunkiem, który poznaniacy od stuleci nazywają „w Cudy Wielmożną”. To tutaj, w sercu wielkopolskiej stolicy, Maryja objawia się jako ta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.

Kiedy klękamy przed ołtarzem, nasze oczy spotykają wizerunek niewielkich rozmiarów (zaledwie 12 na 18 cm), malowany na desce, ukazujący Maryję w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Choć skromny w formie, obraz ten jest skarbnicą Bożej hojności. Nazwa „w Cudy Wielmożna” nie jest tylko pobożnym zawołaniem – to świadectwo wieków, w których Pani Poznania ratowała miasto przed zarazami, pożarami i wojnami. Już w 1668 roku wizerunek ten uznano za cudowny, a rzesze wiernych, od królów po prosty lud, zostawiały tu swoje wota jako znaki wdzięczności za wysłuchane prośby.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent na Monte Cassino: wygrali, bo w umysłach i sercach mieli wciąż wolną i niezależną Polskę

2026-05-18 20:14

[ TEMATY ]

Monte Cassino

Prezydent Karol Nawrocki

niezależna Polska

Kancelaria Prezydenta RP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

O historii trzeba mówić jasno, żeby wyciągnąć z niej wnioski - powiedział w poniedziałek na Monte Cassino prezydent Karol Nawrocki. Podczas obchodów z okazji 82. rocznicy bitwy przypomniał, że była ona starciem niemieckiego zła z dobrem aliantów, którzy chcieli wolności i niepodległości dla narodów Europy.

W poniedziałek popołudniu na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino miały miejsce uroczystości związane z obchodami 82. rocznicy bitwy. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił podczas wystąpienia, że „nie ma dziś czasu ani miejsca na relatywizm, na umiarkowanie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję