Czy fenomen Józefa Korzeniowskiego, znanego jako Joseph Conrad, którego wciąż się wydaje i czyta, wynika z aktualności jego twórczości, jego przesłania? Maya Jasanoff, historyk z Harvardu, próbując odczytać jego twórczość w kontekście narodzin globalnego świata, postanowiła tę aktualność sprawdzić. I nie zawiodła się. Podążyła śladami Conrada i historii z jego największych dzieł: „Jądra ciemności”, „Lorda Jima”, „Nostromo” i „Tajnego agenta”.
Napisała niezwykłą biografię niezwykłego człowieka, książkę nieskupiającą się jedynie na twórczości wielkiego pisarza. Jasanoff towarzyszyła Conradowi – jak rasowy reporter – w podróżach, przeżyciach, które dawały budulec powieści, potem śledziła proces twórczy.
Autorka plastycznie opisuje historię jego rodziny i nieszczęśliwego dzieciństwa. Do wyjazdu z Polski skłoniła go śmierć obojga rodziców. Młody Józef, dotknięty traumą, postanowił uciec. Wyjechał wpierw do Marsylii, potem do Londynu i został marynarzem. Choć szybko przeszedł ścieżkę awansu od drugiego oficera do kapitana, nie odnalazł stabilizacji. Brak pracy rzucił Korzeniowskiego do Konga, brutalnie kolonizowanego przez Belgów. Stało się to później inspiracją do napisania „Jądra ciemności”.
Maya Jasanoff starała się odczytać Conrada – jego postać i twórczość – na nowo. Pokazała, że pisarz uchwycił uniwersalne mechanizmy związane z globalizacją. Dzięki Conradowi autorka zobaczyła, że „dzisiejsze jądra ciemności można odnaleźć w miejscach, gdzie pod płaszczykiem cywilizowania trwa wyzysk”. Echa sprzed 100-150 lat dziś wciąż dobrze słychać.
Polscy metropolici na czuwaniu w Rzymie przed włożeniem paliuszy
2026-06-28 19:56
Vatican News
Vatican Media
Od lewej: abp Andrzej Przybylski, kard. Konrad Krajewski i kard. Grzegorz Ryś
Masz doświadczenie miłosierdzia, możesz na nie otwierać. Nie masz, to nawet nie próbuj - powiedział kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski podczas Eucharystii w rzymskim kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika 28 czerwca w trakcie czuwania w intencji nowych metropolitów. Mszy świętej przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. W koncelebrze był m.in. abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. Jutro otrzymają oni paliusz z rąk Leona XIV.
Wszyscy trzej metropolici otrzymają w uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła, otrzymają z rąk Papieża Leona XIV paliusz, znak jedności z biskupem Rzymu i troski o Lud Boży.
Aby miłość mogła przynosić owoc, potrzebuje trzech rzeczy: oderwania, straty i przyjmowania – powiedział Papież Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański na Placu św. Piotra. Rozważając niedzielną Ewangelię, Ojciec Święty wyjaśnił, że pójście za Chrystusem oznacza całkowite zaangażowanie w relację miłości z Nim.
Nawiązując do słów z Ewangelii: „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien”, Papież podkreślił, że pierwszym krokiem na drodze miłości jest postawienie Chrystusa na pierwszym miejscu. Wskazał, że nawet najbliższe relacje, rodzinne czy małżeńskie, osiągają swoją pełnię wtedy, gdy są zakorzenione w miłości Boga. Przywołał przykład małżonków, którzy opuszczają dom rodzinny, aby budować własną wspólnotę życia, oraz dzieci, uczących się samodzielności i podejmowania własnych decyzji.
Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.
Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.