Historię Henriego Charriere, ps. Papillon (Motylek), zna starsza część kinomanów. Pamiętają drobnego przestępcę, którego omyłkowo skazano za zbrodnię na dożywocie w kolonii karnej w Gujanie Francuskiej. Wolność jest dla niego najważniejsza, dlatego kilkakrotnie próbuje uciec – bez względu na niewielkie szanse powodzenia i surowość kar, które musi ponieść. W kolonii poznaje fałszerza pieniędzy, który w zamian za ochronę pomaga Papillonowi w ucieczce. 45 lat dzielące oryginał z 1973 r. i remake to cała epoka w kinie, co łatwo dostrzec, gdy się ogląda obie wersje „Papillona”. Wtórne ekranizacje bywały lepsze od pierwowzorów, ale nie tym razem. Oryginał, w reżyserii Franklina Schaffnera i z rewelacyjnymi rolami Dustina Hoffmana i Steve’a McQueena, broni się. Nowa wersja (polskiej premiery jeszcze nie było, ale film można znaleźć w Internecie) w reżyserii Michaela Noera i z rolami Charliego Hunnama i Ramiego Maleka, to echo starej.
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
26 czerwca 2000 r. papież Jan Paweł II ujawnił treść trzeciej tajemnicy fatimskiej. W tym temacie z abp. Tarcisio Bertone SDB - ówczesnym sekretarzem Kongregacji Nauki
Wiary - rozmawiał Włodzimierz Rędzioch.
Upadek Jerozolimy zostaje opisany jak kronika wojny. Pojawiają się daty, ruchy wojsk, głód, wyłom w murze. Taki zapis nie pozwala odsunąć bólu w dal. Sedecjasz panuje jako ostatni król Judy. Miasto zostaje odcięte. Głód rozsadza zwykły rytm życia. Ucieczka króla w nocy kończy się schwytaniem. Rozpada się wojsko, rozpada się władza, rozpada się nadzieja oparta na ludzkiej polityce. Kulminacją jest spalenie domu Pana, pałacu i wielkich domów miasta. Świątynia znika w ogniu. Dla wielu była znakiem bezpieczeństwa. Teraz okazuje się, że sam budynek nie ocala bez nawrócenia serca. Rozebranie murów dopełnia obrazu. Miasto zostaje otwarte, bezbronne, wydane cudzej mocy. Zostaje też przeprowadzona kolejna deportacja. W kraju pozostają najubożsi, by uprawiali ziemię i winnice. Paradoks tej sceny jest głęboki. Centrum kultu znika. Wiara ma jednak trwać nadal. Właśnie w rozproszeniu wzrośnie znaczenie słowa, modlitwy i pamięci. Ogień najeźdźcy nie może spalić przymierza wypisanego przez Boga w historii zbawienia.
LUBLIN. Ekumeniczna debata o tajemnicy miłości i zbawienia
2026-06-27 06:32
Ks. dr Andrzej Konachowicz
Ks. Andrzej Konachowicz
W lubelskim kościele polskokatolickim odbyło się drugie spotkanie z cyklu „Ekumeniczny Lublin 2026. Wspólne tajemnice”.
24 czerwca teolodzy tradycji rzymskokatolickiej, luterańskiej i adwentystycznej dyskutowali o miłości jako fundamencie historii zbawienia. Wydarzenie, zatytułowane „Porozmawiajmy o miłości, czyli tajemnicy zbawienia”, stanowiło merytoryczną kontrę do poprzedniego spotkania poświęconego naturze zła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.