Jednym z klejnotów rzymskiego kościoła Santa Maria della Vittoria jest rzeźbiarskie przedstawienie „Ekstazy św. Teresy”. Kaplica przemieniona jest jakby w salę teatralną, w której scenę stanowi ołtarz. Anioł – podobnie jak greckie amory – wypuszcza strzałę Bożej miłości w kierunku kobiecej postaci, a ta pogrąża się w ekstazie o niezwykłej wręcz intensywności. Jest to ekstaza fizyczna, niemal zmysłowa, ale i duchowa zarazem. Miłująca Boga święta spala się w żarze tej miłości. Jej ciało jest napięte niemal do granic ludzkiego wysiłku, a jednocześnie wydaje się, że opada bezwolnie w głębię uczucia.
Przed przystąpieniem do pracy nad rzeźbą Giovanni Lorenzo Bernini wielokrotnie przeczytał pamiętniki św. Teresy z Ávila. Właśnie w jednym z dzieł hiszpańskiej mistyczki znajduje się zapis, który świadczy o palącym pragnieniu, by ujrzeć Jezusa. Dokładnie tak, jak Grecy, którzy przybywszy do Jerozolimy na święto Paschy, zwierzyli się Filipowi: „Panie, chcemy ujrzeć Jezusa” (J 12, 21).
Jezus spełnił pragnienie świętej z Ávila i zaczął ukazywać się jej w mistycznych wizjach. Jednak i tego było jej za mało. Pragnęła umrzeć, by jak najszybciej w pełni zjednoczyć się z Panem. W swoich zapiskach zanotowała: „Nie żyję w sobie, bo znam inną drogę – Pełnego życia, więc wołam w tęsknocie: Ja tym umieram, że umrzeć nie mogę”.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
„Modlitwa, która otwiera oczy, poszerza serce i przywraca godność codzienności” - tak dyrektor Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy, jezuita o. Cristóbal Fones, określił intencje modlitewne Papieża Leona XIV na rok 2027, ogłoszone 30 stycznia w Watykanie. Nazwał je „duchowym i duszpasterskim kompasem” Kościoła.
Jak podkreślił o. Fones, intencje na kolejne miesiące tworzą „kompas”, który ma prowadzić Kościół „od życia wewnętrznego ku najbardziej konkretnym wyzwaniom współczesnego świata”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.