Jarosław Kaczyński wbił gwóźdź do politycznej trumny opozycji. Zapowiadał, że aby zmienić Polskę, potrzebne będą trzy kadencje. Czemu gwóźdź? Bo większości elektoratu dobra zmiana się podoba. Po prostu w niej zasmakowali.
Partia ciepłego klimatu
Prognozy meteorologiczne zapowiadają mrozy. Taki klimat nie służy .Nowoczesnej. Mówią, że wkrótce pęknie na pół. I już stało się jasne, dlaczego ubiegłorocznej, najmroźniejszej od lat zimy lider ugrupowania wybrał cieplejsze kraje. Chciał tam po prostu przezimować.
W tych trzaskających mrozach ma zajść ciekawe zjawisko. Jedna połówka .Nowoczesnej ma się roztopić w PO. To zjawisko fascynujące, niczym „aurora borealis”.
Mędrzec
W kontekście burzy, którą wywołali izraelscy politycy wokół nowelizacji ustawy o IPN, głos zabrał Aleksander Kwaśniewski. Generalnie nowelizacja mu się nie podoba, bo wypacza fakty. Aleksander Kwaśniewski przecenia moc prawa. Tych najsławniejszych faktów z jego życiorysu nic nie jest w stanie wypaczyć ani im zaprzeczyć.
Promocja buddyzmu
Jeden ze słynnych nadwiślańskich profesorów zaleca rodakom, szczególnie tym niechętnym dobrej zmianie, studiowanie nauk Buddy. Halo! Ziemia! Mamy problem. Bierze się on stąd, że w tradycyjnym buddyzmie nie ma miejsca dla demokracji, wolności myśli i działań, równouprawnienia kobiet i paru innych rzeczy. Czyżby profesor chciał ze sporej grupy ludzi zrobić faszystów?
Miało być huczne wesele, a wyszła wstydliwa ceremonia z niechcianym podpisem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Im dłużej trwała debata nad "wspaniałym" programem SAFE, tym więcej wyszło konkretnych informacji, które co najmniej gaszą entuzjazm.
Nikt z obozu władzy nie przejmuje się nielegalnością działań, ale widać coraz większą świadomość przyszłych konsekwencji. Jest to wyjątkowo widoczne w przypadku SAFE, gdzie pod dokumentem nie podpisał się premier Donald Tusk, tylko oddelegował do tego dwóch ministrów: finansów Andrzeja Domańskiego i obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten ostatni, parafrazując klasyka, podpisał się, ale nie cieszył. Trudno się dziwić, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego jest w polityce już wiele lat i musi widzieć przyszłe, potencjalne konsekwencje swojej decyzji. Dlaczego więc, mimo wszystko ją podjął?
Święty Paweł VI uważał go za wzór do naśladowania dla wszystkich współczesnych księży cierpiących na kryzys tożsamości.
Święty Jan z Ávili urodził się w rodzinie szlacheckiej o korzeniach żydowskich. Już jako 14-latek studiował prawo na uniwersytecie w Salamance, a potem filozofię i teologię w seminarium w Alcalá. Od samego początku jednak chciał służyć biednym. Po śmierci swoich rodziców rozdał majątek ubogim, a na przyjęcie po święceniach kapłańskich zaprosił dwunastu żebraków i osobiście im usługiwał. Jego wielkim pragnieniem były misje w Ameryce, jednak na polecenie arcybiskupa Sewilli został misjonarzem ludowym. Głosząc misje w Andaluzji, katechizował dzieci, uczył dorosłych modlitwy, był gorliwym spowiednikiem. W 1531 r. trafił do więzienia inkwizycji, gdyż oskarżono go o herezję iluminizmu (przeświadczenie, że prawdę można poznać wyłącznie intuicyjnie, dzięki oświeceniu umysłu przez Boga). Po licznych interwencjach oczyszczono go jednak z zarzutów i został uwolniony. Założył m.in. uniwersytet w Baeza, na południu Hiszpanii. Powołał także do istnienia stowarzyszenie życia wewnętrznego. Prowadził korespondencję duchową m.in. z Ludwikiem z Granady, Ignacym Loyolą i Teresą z Ávili.
Koncert finałowy u wrocławskich dominikanów w ramach warsztatów "In Unitate"
Trzydniowe warsztaty muzyki liturgicznej to czas modlitwy, formacji i intensywnej pracy nad repertuarem. Zgromadziły one we Wrocławiu około 130 scholistów z dominikańskich duszpasterstw akademickich z całej Polski.
Warsztaty „In Unitate” to dosłownie warsztaty jedności. I w tej jedności trwali studenci z dominikańskich duszpasterstw z całej Polski: Wrocławia, Warszawy, Krakowa, Katowic, Rzeszowa, Lublina, Poznania i Szczecina.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.