Niemało komentarzy wywołał już – a pewnie kolejne pojawią się wkrótce – ślub, którego chilijskiej parze stewardesy i stewarda udzielił na pokładzie samolotu papież Franciszek. Przypomnijmy, że w trakcie lotu Franciszka z Rzymu do Santiago – Carlos Ciuffardi i Paola Podest podeszli do wyjątkowego pasażera z prośbą o błogosławieństwo. Papież chwilę z nimi porozmawiał. Dowiedział się, że kilka lat temu wzięli ślub cywilny oraz że mieli zamiar zawrzeć ślub kościelny, ale przeszkodziło im w tym trzęsienie ziemi, podczas którego uległ zniszczeniu parafialny kościół. A ponieważ chcieli tego nadal, Papież postanowił udzielić im sakramentu na pokładzie samolotu. Watykan potwierdził, że małżeństwo zostało zawarte ważnie, zgodnie z doktryną i prawem kościelnym. Krytycy jednak otwarcie pytają Ojca Świętego: A co z pewnością, czy oboje nupturienci byli ochrzczeni? Czy nie jest to czasem sygnał deprecjonujący proces przygotowania do małżeństwa? W Internecie, szczególnie w anglosaskiej – konserwatywnej – blogosferze pojawiły się już nawet żarty na ten temat.
Papieża bronią jego zwolennicy. Ich zdaniem – wyrazicielem jest tu np. brytyjski katolicki tygodnik „The Tablet” – takimi i podobnymi gestami Franciszek chce wskazać drogę dla Kościoła i usunąć przeszkody w głoszeniu Ewangelii, które są jak te ciernie z przypowieści o ziarnie i siewcy – spowolniające wzrost ewangelicznego ziarna albo w ogóle niepozwalające mu wzrosnąć.
Dzień przed wizytą papieża Leona XIV w Izniku w Turcji pojawił się tam były niedoszły zabójca Jana Pawła II, Mehmet Ali Agca. “Chcę powitać papieża w Turcji i liczę na rozmowę z nim”, powiedział Agca tureckiej agencji prasowej DHA w czwartek po wizycie w historycznej Hagia Sophia w starożytnej Nicei, historycznej budowli, która obecnie jest meczetem.
13 maja 1981 roku Agca oddał kilka strzałów do papieża Jana Pawła II (1978-2005) na Placu św. Piotra, raniąc go ciężko. Papież przeżył i później wybaczył zamachowcowi. Agca spędził 19 lat w więzieniu we Włoszech; następnie został ekstradowany do Turcji, gdzie odbywał karę za zabójstwo tureckiego dziennikarza. Został zwolniony z więzienia w 2010 roku.
Choć należą do tego samego Kościoła, katolicy w Turcji i Libanie żyją w zupełnie różnych realiach. Dane przedstawione przy okazji podróży apostolskiej Papieża Leona XIV do tych dwóch krajów ukazują dwa odrębne oblicza Kościoła na Bliskim Wschodzie.
W Turcji katolików jest około 33 tysięcy, co stanowi zaledwie 0,04 proc. populacji. Rozsianych po kraju 7 jurysdykcji kościelnych obejmuje jedynie 40 parafii i 18 innych ośrodków duszpasterskich. Posługę pełni tam 76 kapłanów, a cały Kościół liczy zaledwie 37 sióstr zakonnych i 56 katechistów. To wspólnota mała, ale aktywna – na jednego kapłana przypada tu średnio 434 wiernych, co pokazuje niewielkie rozproszenie wspólnoty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.