Czyżby ta wizyta była kolejnym kamyczkiem postępu w dialogu muzułmańsko-chrześcijańskim, a zarazem dowodem na zmianę ultrakonserwatywnego reżimu Arabii Saudyjskiej, która finansuje na całym świecie jedną z najbardziej ortodoksyjnych i wrogich innym religiom wersji islamu, jaką jest wahabizm? Być może – i daj Boże! Chodzi o to, że autorytarna władza z Rijadu, trzymana twardo przez Saudów, po raz pierwszy zaprosiła do siebie z wizytą chrześcijańskiego przywódcę. Gościem króla Salmana był maronicki patriarcha Antiochi – kard. Béchara Boutros Rai.
Znaczące jest, że kontrolowana przez Saudów prasa nadzwyczaj obszernie omawiała wizytę. Pisano o braterskich relacjach oraz o roli religii i kultury w zwalczaniu ekstremizmów, a także o tolerancji, a teksty okraszano zdjęciami. Najczęściej używaną, oczywiście za aprobatą miejscowej cenzury, była fotografia, na której widać nie tylko patriarchę rozmawiającego z królem, ale również krzyż wiszący na szyi purpurata. Zdaniem serwisu, to niebywałe, bo publiczne manifestowanie innych niż islamskie znaków religijnych jest przez Rijad nie tylko zakazane, ale też skrupulatnie ścigane i surowo karane.
Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.
Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!
- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
Kościół ma głębszy związek z piłką nożną, niż wielu mogłoby się początkowo spodziewać: żywo interesujący się sportem papieże, własny klub piłkarski w Watykanie i księża pełniący funkcję kapelanów drużyn. Jedenaście interesujących faktów o Kościele i tej pięknej grze zaprezentował niemiecki portal internetowy katholisch.de. Oto one:
Jan Paweł II (1978-2005) był z pewnością jednym z najbardziej wysportowanych papieży czasów nowożytnych. Już jako młody człowiek w Polsce Karol Wojtyła był zapalonym narciarzem, pływakiem i miłośnikiem pieszych wędrówek. Jako młody chłopiec grał również w piłkę nożną na boiskach swoich rodzinnych Wadowic i często stawał na bramce w drużynach szkolnych i młodzieżowych. A kiedy w tamtejszej drużynie żydowskiej brakowało bramkarza, zastępował go, było to dla niego oczywiste.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.