Reklama

Homilia

Moc pokory

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony” – poucza nas Jezus. A w Mądrości Syracha czytamy: „Im większy jesteś, tym bardziej się uniżaj”. Słowo Boże na różne sposoby mówi nam: Nie bądź pyszałkiem, ale stań się pokorny. Cóż to jednak znaczy w praktyce? By spróbować odpowiedzieć na to pytanie, odwołajmy się do sytuacji w sporcie. Kończy się wszak olimpiada w Rio. Słyszeliśmy wiele wypowiedzi sportowców. Czy sportowiec, który stwierdza, że czuje się dobrze przygotowany i stać go na medal, pyszni się? Nic z tych rzeczy! Anita Włodarczyk zapowiadała nawet, że stać ją na rekord świata. I nie było w tym nic z zarozumialstwa, ale trzeźwa ocena możliwości. Nawet gdyby nie udało się jej ustanowić rekordu świata, to nie można byłoby naszej mistrzyni krytykować za tego rodzaju zapowiedź. Pamiętam kolegę ze szkoły, który przed klasówkami powtarzał zawsze, że nie jest przygotowany i że będzie masakra. Nie było to oznaką pokory, ale raczej stanowiło swoisty sposób radzenia sobie ze stresem. Bo potem ów kolega otrzymywał najczęściej bardzo dobre oceny. Pokora idzie w parze z prawdą. Uniżanie się nie polega na powtarzaniu, że nic nie wiem, nic nie umiem i w ogóle przepraszam, że żyję. W sporcie trzeba wiedzieć, na co mnie stać, starać się maksymalnie wykorzystać szanse, ale zawsze z szacunkiem dla rywali, którzy mogą okazać się lepsi. Piękne jest też to, kiedy sportowcy dziękują innym ze świadomością, jak wiele im zawdzięczają. Niektórzy nie wahają się publicznie dziękować Bogu za otrzymany talent. Podobnie jest w życiu. Bo pokora to stawanie w prawdzie, szacunek i miłość bliźniego, rzetelna praca i wdzięczność wobec Boga i ludzi. Jezus zachęca: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca”. Ale jednocześnie Jezus nauczał z mocą, mówił prawdę, narażając się wielu ludziom. Kiedy jednak został ukrzyżowany, to nie wygrażał oprawcom, lecz modlił się do Boga Ojca: „Przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Ewangeliczna pokora nie jest oznaką słabości, ale mocy, która pochodzi od Boga. Ci, którzy na każdym kroku próbują wywyższyć siebie i poniżyć innych, są w gruncie rzeczy zakompleksieni, niepewni... Jezus był pewien miłości Ojca. Dlatego mógł być pokorny, uniżając samego siebie – aż do śmierci krzyżowej. Droga pokory jest więc drogą zwycięską, która prowadzi nas do „miasta Boga żywego – Jeruzalem niebieskiego”, o którym mówi nam List do Hebrajczyków. Na uczcie niebieskiej zasiądą pokorni, czyli mocni mocą odwiecznej miłości Boga w Trójcy Jedynego.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-08-24 09:00

Oceń: +23 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: rodzina nie jest rodzajem umowy czy powiązań prawnych, jak tego chcą "związki partnerskie"

2026-10-04 22:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BPJG

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

- Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądów, to nie jest nawet tylko prawo religijne, ale to jest podstawowe prawo człowieka - przypomniał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Delegat KEP ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca przewodniczył Mszy św. z udziałem Częstochowian i pielgrzymów, głównie z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Uroczystość poprzedziły rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Przypomniał, że „fundamentalnym zadaniem jest przyjęcie z wiarą prawdy o nieskończonej godności każdego człowieka”. Podkreślił, że to zadanie wynika z faktu, że człowiek został stworzony z miłości Boga. – Od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy – mówił kaznodzieja. Wskazał, że drugim zadaniem jest prawo do życia, a jest ono nie jest tylko kwestią światopoglądów, nie jest nawet tylko prawem religijnym, ale jest podstawowym prawem człowieka. Trzecim zadaniem, które wskazał metropolita częstochowski jest przywrócenie rodzinie jej prawdziwego wspólnotowego charakteru i godności. Przekonywał, że „rodzina nie jest rodzajem kontraktu, umowy czy instytucjonalnych powiązań prawnych, jak tego chcą związki partnerskie. Jest wspólnotą osobową życia i miłości”. Przypomniał, że Chrystus związek małżeński mężczyzny i kobiety wzmocnił i podniósł do miary sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję