Reklama

Oko w oko

Prawda i odwaga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aby zniewolić naród, trzeba najpierw zabić w nim zdolność samodzielnego myślenia – powtarzał wielokrotnie Stalin, zarówno w 1920 r., jak i w 1944 r., gdy wojska sowieckie podeszły pod Warszawę. 1 sierpnia 1944 r. Armia Krajowa, wszyscy patrioci podjęli bój o wolność, gdyż nie chcieli z jednej okupacji – niemieckiej dostać się w ręce drugiej – Rosji Sowieckiej. Mieli pełną świadomość sytuacji – świadczy o tym wstrząsający wiersz 21-letniego powstańca Józefa Szczepańskiego „Ziutka” pod znamiennym tytułem „Czerwona zaraza”. Warto do niego powrócić. Polacy dobrze wiedzieli, co robią „wyzwoliciele” ze Wschodu – masowe aresztowania, mordy, wywózki na Kresach, losy żołnierzy na Wileńszczyźnie czy Dywizji Wołyńskiej – to tylko niektóre przykłady planów i zamierzeń Stalina. Ale wtedy, podobnie jak dzisiaj, część społeczeństwa naiwnie wierzyła kłamliwej propagandzie, a część świadomie służyła wrogim interesom. Historia się nie zmienia, mamy dzisiaj kolejne pokolenia bohaterów i zdrajców, często ukrytych pod różnymi modnymi demokratycznymi hasłami. Żeby się w tej walce medialnej orientować, trzeba znać fakty, mieć gruntowną wiedzę i chęć poznania prawdy. Wtedy żadne KOD-y, TVN-y, POLSAT-y nie opętają naszych mózgów, nie narzucą swojego myślenia. Tylko solidna wiedza pozwala dokładnie odróżnić i wiedzieć, jakich rozmówców i dlaczego zapraszają te media, kto robi tę całą propagandę przeciw obecnej władzy prawicowej i prezydentowi – kto z kim walczy. Trzeba wiedzieć, kim są ludzie sterujący i komentujący, jaka jest ich przeszłość, i pytać za Janem Pawłem II: „Czy są to ludzie sumienia?”. Niestety, społeczeństwo polskie zostało w dużej mierze skutecznie ogłupione – nie ma głębszej wiedzy, nie szuka jej, nie sięga po mądre książki, bo to wymaga większego wysiłku, nie chce patrzeć dalej i głębiej niż ekran telewizora czy komputera, a tam najgłośniejsza jest wroga propaganda. Toczy się gra wielkich interesów, a dobro Polski liczy się dla nielicznych, w zasadzie trudno by takich ludzi szukać wśród „błyszczących celebrytów”. Tymczasem młodzi pytają: Jak odróżnić prawdę od kłamstwa? Chociażby w świetle ostatnich wydarzeń: Światowych Dni Młodzieży i rocznicy Powstania Warszawskiego – wydarzenia symbolicznego nie tylko dla Polski, ale też dla świata, bo przecież wtedy rozstrzygały się losy Europy Środkowo-Wschodniej, pozostawionej w efekcie na pół wieku za żelazną kurtyną. Dzisiaj różni mądrale dyskutują, czy Powstanie Warszawskie było potrzebne. Przeczytałam krótką odpowiedź młodej dziewczyny: „Przecież każdy chce być wolny, nawet jeśli ma za to zginąć. Proste”. Na szczęście mamy dziś młodych myślących Polaków. Warto zastanowić się, jak odpowiedzieć innemu młodemu człowiekowi, który pyta w związku z ŚDM w Polsce: „Dlaczego takie hasło o miłosierdziu teraz, gdy zabijani są masowo chrześcijanie na całym świecie, gdy w Europie każdy dzień staje się niepewny? Strzelają, gwałcą, rozjeżdżają nas ciężarówką, rozpłatają maczetą”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-08-03 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po prostu Faustyna

Niedziela Ogólnopolska 40/2016, str. 22-23

[ TEMATY ]

Faustyna

św. Faustyna Kowalska

Ze zbiorów Muzeum Diecezjalnego w Płocku

W jaki sposób ta niepozorna kobieta, zamknięta w klasztorze, mogła odcisnąć tak silne piętno na obliczu współczesnego Kościoła?

Wpatruję się w te zdjęcia, jakbym mogła dzięki temu odkryć tajemnicę jej świętości. Pierwsze – to fotografia młodej dziewczyny, zrobiona w jakiś słoneczny dzień, drugie to już zdjęcie zakonnicy – św. Siostry Faustyny. Te zdjęcia dzieli kilka lat, ale duchowo są to lata świetlne. To wiemy dziś, tajemnicą pozostaje, co zdarzyło się między tymi dwoma ujęciami. W jaki sposób ta niepozorna kobieta, zamknięta w klasztorze, mogła odcisnąć tak silne piętno na obliczu współczesnego Kościoła? W jaki sposób modlitwa, którą zapisała w swoim „Dzienniczku”, stała się jedną z najchętniej odmawianych? Jakim cudem? No właśnie...
CZYTAJ DALEJ

Bartolo Longo nie od zawsze był święty!

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Bartolo Longo

Archiwum Sanktuarium w Pompejach

Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w Różańcu – tę myśl zapisał bł. Bartolo Longo

Każdy grzesznik, nawet najbardziej upadły, może znaleźć ocalenie w Różańcu – tę myśl zapisał bł. Bartolo Longo

Dobrze znany scenariusz: pobożny syn wyjeżdża na studia, wpada w złe towarzystwo, oddala się od Boga i popełnia błędy. Najczęściej jednak nie osiągają one takich rozmiarów jak w przypadku Bartolo Longo, który przez lata żył jako satanistyczny kapłan.

Jak wielu świętych, Bartolo wychował się w gorliwej, katolickiej rodzinie. Pobożni rodzice z południowych Włoch, dr Bartolomeo Longo i Antonina Luparelli, codziennie odmawiali Różaniec. W 1851 r. mając zaledwie 10 lat, chłopiec stracił ojca. Był to przełomowy moment w życiu młodego Włocha. Od tego tragicznego wydarzenia Bartolo coraz bardziej oddalał się od wiary katolickiej. Rozpoczynając studia prawnicze na uniwersytecie w Neapolu, pod wpływem m.in. profesorów dołączył do antyklerykalnego ruchu.
CZYTAJ DALEJ

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję