Reklama

Homilia

Wymiary miłości

Niedziela Ogólnopolska 28/2016, str. 32-33

Miłosierny Samarytanin (Borek Stary)

Miłosierny Samarytanin (Borek Stary)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod wieloma względami zmagania o prawdę i praworządność w naszej Ojczyźnie były i pozostają szansą dla zrozumienia, w czym wyraża się istota chrześcijaństwa. Będąc bowiem „zstępującą miłością Boga ku człowiekowi”, jest ono pewnego rodzaju przestrzenią dla osobistej odpowiedzi wiary człowieka. Autor Księgi Powtórzonego Prawa zaznaczy, że podstawowa odpowiedź, zawierająca się w przestrzeganiu Bożych przykazań i postanowień, nie przekracza ludzkich możliwości i nie jest poza zasięgiem wysiłków człowieka (por. 30, 10-12). Może w kolejnym sporze polityczno-społecznym odkryjemy na nowo sens odpowiedzi wiary i jej zasadniczy fundament, którym jest Jezus Chrystus. On jest Tym, który objawia „nowy i poszerzony wymiar” miłości Boga i bliźniego. A to, że nowe odkrycie tych tajemnic dokonuje się poprzez niepokój sumień, jest jeszcze jednym świadectwem, iż Ewangelia Jezusa Chrystusa nie przestaje być dla nas kryterium prawdy o Bogu i życiu człowieka. Przeżywamy aż nadto wyraźnie, że świadectwo Ewangelii – wobec współczesnych ideologii – nie zatraca charakteru wyzwania i jest trudem codzienności każdego chrześcijanina.

Reklama

„Kto chce być chrześcijaninem – pisał kard. Joseph Ratzinger – musi posiadać siłę rozeznania dobra i zła, prawdy i fałszu i musi mieć odwagę «bycia niewspółczesnym», jak wszyscy ludzie przyszłości”. Bo Jezus z Nazaretu jest Wzorem i Miarą człowieczeństwa właśnie dlatego, że będąc Synem Bożym, „nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się człowiekiem...” (por. Flp 2, 6-7). I tym samym poszerzył i przekroczył granice człowieczeństwa ku Pełni Życia, która jest w Bogu. Tą drogą wiary i służby musi pójść każdy człowiek, który chce stać się uczniem Jezusa. Musi być otwarty na Boga, który uzdolni go nie tylko do dostrzegania drugiego człowieka, ale także do przyjęcia go jako brata. Bóg bowiem, dając człowiekowi przykazanie miłości Siebie „z całego serca i z całej duszy”, mówi jednocześnie o poszerzeniu tego przykazania o wymiar „miłości bliźniego jak siebie samego”. Z woli Stwórcy człowiek będzie stawał się w pełni sobą, jeśli będzie bliższy drugiemu człowiekowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ewangelia o miłosiernym Samarytaninie może przemówić również dzisiaj, jeśli szukamy naszej osobistej odpowiedzi wiary. Przyznajmy bowiem, że jest w nas samych i wokół nas wiele potrzeb i napięć. Iluż jest obok nas ludzi chorych, opuszczonych i starszych, wołających dyskretnie o obecność i wysłuchanie! Iluż coraz bardziej zubożałych i niekiedy pozbawionych środków do życia! Ile młodzieży zatracającej perspektywę przyszłości i uciekającej od odpowiedzialności za Kościół i Ojczyznę! Iluż ludzi, którzy w dzisiejszej atmosferze życia rozchwiali system wartości oparty na Bożych przykazaniach i dlatego zatracili poczucie sensu życia!

W obliczu tych niepokojących pytań chrześcijaństwo, a więc osobiste spotkanie człowieka z Chrystusem, jawi się wciąż jako wielkie wyzwanie i zadanie. „Miłosierdzie i chrześcijaństwo jest wielką sprawą naszych dni – mówił kard. Karol Wojtyła. – Jeżeli nie byłoby miłosierdzia, nie byłoby chrześcijaństwa: to jest jedno i to samo. W służbie miłosierdzia nawet fundusze nie są najważniejsze, nawet domy, zakłady, szpitale nie są najważniejsze, chociaż są to środki niezbędne. Najważniejszy jest człowiek... Trzeba, ażeby nasze człowieczeństwo wróciło w nowy sposób uwrażliwione na człowieka, jego potrzeby, jego niedolę i cierpienia i ażeby gotowe było świadczyć sobą, świadczyć gołymi rękami, ale pełnym sercem”.

Poszerzmy zatem naszą codzienną miłość o coraz to nowe obszary potrzeb i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

2016-07-05 10:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

775-lecie szkaplerza karmelitańskiego

2026-07-13 06:59

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Karol Porwich/Niedziela

Nabożeństwo szkaplerzne jest jedną z najpopularniejszych form kultu Matki Bożej w Kościele katolickim obok różańca. W tym roku przypada 775. rocznica, kiedy generał karmelitów św. Szymon Stock w Aylesford w Anglii podczas objawień otrzymał od Maryi szkaplerz.

Święto Matki Bożej z Góry Karmel karmelici obchodzą od XIV wieku. Dla całego Kościoła zatwierdził je w 1726 r. papież Benedykt XIII. W Polsce znane jest pod nazwą Matki Bożej Szkaplerznej i obchodzone jest 16 lipca, na pamiątkę zjawienia się Maryi w 1251 r. ówczesnemu generałowi karmelitów o. Szymonowi Stockowi, który modlił się o pomoc dla zakonu. Dekret soboru laterańskiego IV (1215 r.) zabraniał zakładania nowych zakonów i nie uznawał istnienia tych, które nie były oparte na regule zaaprobowanej przez Kościół, a do takich należał wówczas m.in. zakon karmelitów.
CZYTAJ DALEJ

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje: „Dziewczyno, Ja to naprawdę wszystko ogarniam"

2026-07-12 11:07

Archiwum prywatne

S. Gaudia Skass

S. Gaudia Skass

Siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia łączy życie zakonne z nieustannym byciem w drodze i głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia. W rozmowie z okazji Festiwalu Życia w Kokotku otwarcie opowiada o swoich lękach, wewnętrznych zmaganiach i głębokim zaufaniu Jezusowi, który – jak podkreśla – „wszystko ogarnia”. Siostra dzieli się też cennymi wskazówkami, jak autentycznie mówić o Bogu młodym ludziom oraz dlaczego temat nieufności jest jednym z najważniejszych w życiu duchowym.

Karol Porwich: Jak można pogodzić życie zakonne z aktywnym głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia z życiem w drodze?
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Ojciec Ciechanowski od 30 lat jest paulinem i pełnił w zakonie różne funkcje. Zajmował się duszpasterstwem: akademickim, dzieci i młodzieży. W ostatnich latach posługiwał w klasztorze jako podprzeor i nadal pełni posługę egzorcysty archidiecezjalnego. Jest wielkim pasjonatem Biblii i Kościoła, a Częstochowianom i pielgrzymom dał się poznać ze specyficznego poczucia humoru, które nie raz powodowało salwy śmiechu wśród przybywających do Sanktuarium na Jasnej Górze ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję