Ubrani w białe alby chłopcy weszli w uroczystej procesji do świątyni. Towarzyszyli im rodzice, rodziny i przyjaciele, kapłani, a także siostry zakonne i licznie przybyli parafianie, którzy wspierali ich swoją modlitwą i obecnością.
Uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. kan. Józef Gubała, proboszcz Parafii św. Mikołaja, a wraz z nim Mszę świętą sprawował ks. Artur Czepiel – duszpasterz Służby Liturgicznej w Archidiecezji Krakowskiej. W czasie Eucharystii Chłopców wspierali i modlili się za nich: ks. Mateusz Zbroja ( ich opiekun), a także ks. Tomasz Szurek, ks. Michał Mroszczak i ks. Grzegorz Godawa.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ks. kan. Józef Gubała, witając na początku Mszy św. kandydatów na lektorów, ich rodziców, wszystkich obecnych, a także w szczególny sposób ks. Artura Czepiela, nie krył radości, a także wzruszenia, że po staranniej formacji, którą odbyli, dzisiaj staną się znakiem Miłości Chrystusa w świecie i będą odważnie – poprzez przekazywanie Słowa Bożego, a także swoją postawę – służyć Bogu i ludziom, troszcząc się o piękną celebrację liturgii. Podziękował ks. Arturowi Czepielowi, który przewodniczył ceremonii przyjęcia i błogosławieństwa ministrantów do posługi lektora, a także ks. Mateuszowi Zbroi, który przygotowywał nowych lektorów, za jego zaangażowanie, gorliwość, wsparcie modlitewne, piękny codzienny przykład, oraz wszystkim, którzy mu w tym pomagali.
Reklama
- Naszym Pasterzem jest Jezus Chrystus i to właśnie On w Godzinie Miłosierdzia zgromadził nas dzisiaj w tej świątyni. Ilekroć przychodzimy na Eucharystię, ilekroć przychodzimy do świątyni, tylekroć nie jesteśmy owcami bez Pasterza, bo to Pasterz nas tutaj zgromadził – a „my ludem Pana i jego owcami” – jak śpiewaliśmy w dzisiejszym psalmie – rozpoczął homilię ks. Artur Czepiel.
W swojej refleksji szczególnie zaakcentował i zatrzymał się nad bardzo ważnym i aktualnym zdaniem zaczerpniętym z Ewangelii według św. Mateusza: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wskazał na dwie mocne płaszczyzny tego przesłania, mianowicie: powołanych do kapłaństwa i powołanych do czytania i przekazywania Słowa Bożego, czyli lektorów. - Robotników jest coraz mniej – zauważył ks. Artur. - Zwłaszcza widać to było w ostatnich tygodniach maja i na początku czerwca, kiedy w każdej polskiej diecezji odbywały się albo powinny się odbywać święcenia prezbiteratu”. I skierował do wszystkich obecnych kluczowe pytanie: - Siostro, bracie, czy modlisz się o nowe powołania? Czy ta intencja jest w twoim życiu i w twoim sercu obecna?. Trudno bowiem o nowe, piękne powołania, jeśli nie będziemy się o nie modlić. Prośmy więc Pana żniwa, módlmy się gorliwie o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Niech naszą odpowiedzią na słowa z dzisiejszej Ewangelii będzie żarliwa modlitwa – zaapelował.
Reklama
W dalszej części ks. Artur wskazał, że uroczystość, którą dzisiaj przeżywamy, zwraca uwagę na drugie znaczenie Chrystusowego żniwa; że to, o czym Chrystus mówi nam w Ewangelii, to nie tylko praca kapłanów i osób konsekrowanych. Dzisiaj przeżywamy błogosławieństwo sześciu nowych ministrantów: Ludwika, Karola, Michała, Feliksa, Michała i Borysa na lektorów. - Chrystusowym posłaniem - powiedział ks. Artur Czepiel - jest sianie po świecie Słowa Bożego i zbieranie owoców tego Słowa. Chrystus pragnie, by to Słowo mogło trafić do ludzi i potrzebuje godnych pomocników. To będzie właśnie Wasze zadanie - zwrócił się do kandydatów na lektorów. – Tak to Słowo odczytywać i przekazywać, by ludzie mogli je usłyszeć, przyjąć i zrozumieć; by to Słowo odczytywać pięknie, wyraźnie, z sercem, bo przecież po to was Kościół dzisiaj błogosławi. To bardzo ważna misja.
Zwrócił uwagę na najważniejszy aspekt posługi lektora: - Głosicie Słowo nie tylko czytając je w liturgii, ale musicie to, co będziecie odczytywać, potwierdzać swoim życiem, swoim postępowaniem, swoim świadectwem. Nie możecie - zaapelował do lektorów - w domu, w szkole, wśród rówieśników swoim zachowaniem zaprzeczać temu, co czynicie przy ołtarzu podczas liturgii. Wierzę, że każdy powie o każdym z was: „To jest człowiek, który nie tylko pięknie służy przy ołtarzu, ale także daje innym świadectwo. Tego wam życzę i o to się dzisiaj w tej Mszy świętej modlimy, by wasza piękna postawa przy ołtarzu przedkładała się na piękne życie wiarą: w domu, wśród kolegów, na wyjeździe, na szkolnym korytarzu.
Reklama
Na koniec serdecznie podziękował ks. Józefowi Gubale, który nieustannie troszczy się o parafię i jej duchowy wzrost, za tę piękną uroczystość, ks. Mateuszowi Zbroi, który przygotowywał lektorów, i tym wszystkim, którzy pomagali mu w formacji lektorskiej, a także rodzicom lektorów. Ks. Artur Czepiel zakończył homilię ważnym przesłaniem: - Wiecie, że dzisiaj służenie przy ołtarzu nie jest modne, że ktoś może was wyśmiać, ktoś może popukać się w czoło, ale wy się tym nie przejmujcie, tylko pamiętajcie, że nawet, jeśli ktoś się zaśmiał, coś powiedział, to znaczy, że to, że jesteście przy ołtarzu, nie było mu w żaden sposób obojętne. I dziękuję, także wam, drodzy nowi lektorzy, że chcecie tę posługę wypełniać. Gratuluję wam tego z serca, modlę się za was i życzę, aby wasza troska o piękne czytanie Słowa Bożego podczas liturgii przekładała się na piękne świadectwo waszego życia.
Szczególnie uroczysty moment nastąpił po homilii i Modlitwie wiernych. Wówczas ks. Mateusz Zbroja zwrócił się z prośbą do ks. Artura Czepiela o przyjęcie sześciu kandydatów do grona lektorów. Zasadnicze pytanie ks. Artura, które stanowi istotę tego obrzędu, brzmiało: - Czy wiesz, że są tego godni?. I wówczas ks. Mateusz potwierdził, że wszyscy kandydaci: Ludwik, Karol, Michał, Feliks, Michał i Borys przeszli odpowiednią formację i są gotowi do pełnienia posługi lektora w Kościele. Następnie ks. Artur skierował pytanie do każdego z chłopców i uzyskał pozytywną odpowiedź o ich chęci i woli pełnienia posługi ministranta Słowa Bożego. Później nastąpił obrzęd pokropienia kandydatów i poświęcenie krzyży lektorskich. Następnie każdy z nowych lektorów podchodził do ks. Artura, który modlił się nad nim, błogosławił, nakładał krzyż lektorski i serdecznie gratulował.
Wyjątkowe było zakończenie uroczystej Eucharystii, gdy nowi lektorzy szczęśliwi, z wypełnionymi wdzięcznością sercami, podziękowali przede wszystkim Bogu za „dar tego dnia, w którym zostali lektorami”, a także swoim „Kochanym Rodzicom za miłość, nieustanne wsparcie i piękne codzienne świadectwo wiary”.
Reklama
Szczególne słowa skierowali do ks. kan. Józefa Gibały, który, jak podkreślili, jest niezwykle zatroskanym i zawsze obecnym kapłanem: - Księże Józefie, dziękujemy, że jesteś, jesteś i przede wszystkim jesteś! I ta twoja obecność, rozmowy, trwanie z nami, wspieranie nas jest najpiękniejszym dobrem, a Ty jesteś naszą Bezpieczną Przystanią.
Ogromnie ważną postacią w ich ministranckiej i lektorskiej formacji pozostaje ich opiekun ks. Mateusz Zbroja, który, jak podkreślili lektorzy: - Jest dla nas ogromnym wsparciem i radością, którego autentyczna postawa i entuzjazm wiary dodaje nam skrzydeł! Ks. Mateusz pokazuje nam Kościół, który szuka, pyta, słucha, jest odważny w prawdzie, raduje się, pielgrzymuje, śpiewa. Dziękujemy, że zawsze możemy na Ciebie liczyć!.
Słowa wdzięczności skierowali także do ks. Tomasza Szurka, z którym zaczynali swoją ministrancką przygodę: - Księże Tomaszu, pokazałeś nam, że wspólnie tworzymy drogę do Boga i jest ona oparta na wrażliwości, radości, skupieniu, Bożych znakach w codzienności. Dziękujemy za Twój czas i serce.
Zawsze obecni przy ministrantach i lektorach są ks. Grzegorz Godawa i ks. Michał Mroszczak, którzy na co dzień pokazują chłopcom, jak żyć Ewangelią. - Wasza posługa – ks. Grzegorzu i ks. Michale – jest dla nas ogromnym darem i napełnia naszą wspólnotę wiarą i nadzieją – podkreślili lektorzy w podziękowaniach.
Reklama
Słowa wdzięczności lektorzy przekazali także panu Marcinowi – kościelnemu i panu Arturowi – organiście, którzy: - Codziennie pokazują nam, jak pięknie chwalić Boga. Na końcu zwrócili się do młodszych kolegów ministrantów i starszych kolegów lektorów i ceremoniarzy: - Dziękujemy, że możemy wspólnie gromadzić się wokół stołu Słowa Bożego i przeżywać z wami wiele wspaniałych przygód.
Bardzo wzruszające było ich wspólne wyznanie: - Jako Lektorzy pragniemy na co dzień żyć Słowem Bożym i mądrze odczytywać rady i wskazówki, które daje nam Pan Bóg w Piśmie Świętym. Pragniemy, by Chrystus zawsze był królem naszych serc. Teraz i na wieki wieków. Amen.
Na zakończenie w świątyni rozległy się gromkie brawa, co było wyrazem ogromnej radości wszystkich zebranych.
Po zakończonej uroczystości nowi lektorzy, ich rodzice i rodziny, cała Służba Liturgiczna, scholanki, kapłani przeszli do ogrodu, gdzie świętowali ten piękny dzień przy grillu i słodkościach. Miłe rozmowy, radość, słońce, zabawy na świeżym powietrzu i integracja w przepiękne czerwcowe popołudnie wypełniały młodością przestrzeń wokół jednej z najstarszych świątyń w Krakowie. To był wspaniały dzień, który podarował nam Pan, taki cud codzienności, który uwidacznia się w zwykłych chwilach i przede wszystkim w drugim człowieku.
Ogromna to radość dla parafii św. Mikołaja i całego Kościoła krakowskiego i jednocześnie bardzo odpowiedzialne zadanie przed nowymi lektorami, bo młodość i młodzi są nadzieją Kościoła, są najpiękniejszym darem, którego entuzjazm przebija się przez kryzys wartości, materializm, obojętność, konsumpcjonizm, powierzchowne relacje i zawsze zwycięża, bo „Chrystus jest Królem naszych serc. Teraz i na wieki wieków. Amen” – jak potwierdzili i pragną potwierdzać swoim życiem: Ludwik, Karol, Michał, Feliks, Michał i Borys.
