Reklama

Dialogi w katedrze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Równo trzy miesiące po ingresie do łódzkiej katedry abp Marek Jędraszewski zainaugurował „Dialogi w katedrze”, które od stycznia 2013 r. cieszą się wciąż rosnącym zainteresowaniem. Odbywają się co miesiąc – oprócz lipca i sierpnia – i służą lepszej integracji Metropolity Łódzkiego z wiernymi. Wychodzi on naprzeciw ich oczekiwaniom w objaśnianiu Ewangelii i przybliżaniu nauki Kościoła do realiów współczesnego świata. Wierni szukają utwierdzenia w ewangelicznych wartościach, przełożenia ich na swoje, często bardzo skomplikowane, warunki życiowe i niełatwe wybory. Pytają, jak być dzisiaj świadkiem Chrystusa w pracy, podczas gdy dla wielu stała się ona bożkiem. Jak mówić o Bogu i Kościele, gdy wszyscy wokół są przeciwni? Czym są objawienia maryjne i dlaczego do nich dochodzi? – nie mogą tego pojąć. Stawiają pytania o miejsce Kościoła w przestrzeni publicznej, jak sobie radzić z napierającym z mediów modelem bezbożnej, niszczącej rodzinę kultury.

Przez te spotkania abp Jędraszewski jest bliżej wiernych, buduje z nimi więź, poznaje ich problemy, spieszy z życiowymi drogowskazami, które mają swój fundament w Ewangelii. Każde ze spotkań poświęca się innej tematyce. Wachlarz jest bogaty: od doktryny wiary, po miejsce katolika w życiu społecznym i jego rolę w rodzinie. Dotyczy też spraw bolesnych: nałogów, uzależnień, rozwodów, deptania ludzkiej godności, biedy, ludzi starych, macierzyństwa, ojcostwa, patriotyzmu i nauki społecznej Kościoła. Nie sposób wymienić wszystkich. Relacje z przebiegu spotkań można przeczytać na stronie internetowej archidiecezji lub obejrzeć na nagraniu wideo. Warto!

Pytania do Metropolity Łódzkiego wierni zadają poprzez internetowy formularz, wrzucają na kartkach do skrzynki lub też stawiają je bezpośrednio na spotkaniu. „Dialogi w katedrze” były inicjatywą na Rok Wiary i odpowiedzią na potrzeby nowej ewangelizacji. Widać, że są potrzebne i w Roku Świętym Miłosierdzia, a także w kolejnych latach, bo ludzie wciąż chcą wiedzieć, jak w dzisiejszym niełatwym świecie, z którego usuwa się Boga, iść przez życie z Chrystusem z podniesionym czołem i nie dać się złamać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-06-08 11:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus jest w oczywisty sposób bardzo wymagający

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 20-26.

Piątek, 27 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsze wspomnienie liturgiczne bł. Stanisława Streicha

2026-02-27 12:51

[ TEMATY ]

bł. ks. Stanisław Streich

BP Episkopatu

Bł. Stanisław Streich

Bł. Stanisław Streich

27 lutego 2026 r. po raz pierwszy przeżywamy wspomnienie liturgiczne Błogosławionego Stanisława Kostki Streicha.

Urodził się 27 sierpnia 1902 r. w Bydgoszczy w pobożnej, chrześcijańskiej rodzinie. Święcenia prezbiteratu przyjął 6 czerwca 1925 r. Pracował jako wikariusz w Poznaniu i kontynuował studia. Był również kapelanem zgromadzeń zakonnych oraz nauczycielem religii. W roku 1933 objął parafię pw. św. Barbary w Żabikowie, a dwa lata później został proboszczem w nowoutworzonej parafii pw. św. Jana Bosko w Luboniu, z zadaniem wybudowania kościoła. Wszędzie dał się poznać jako gorliwy i sumienny duszpasterz, wspierający potrzebujących i odważnie głoszący Ewangelię. Zatroskany o zbawienie swoich parafian, poświęcał się im bez reszty, czerpiąc siły ze sprawowanych sakramentów św. 27 lutego 1938 r. został zamordowany w czasie Mszy św., w lubońskim kościele, przez zagorzałego komunistę.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję