Reklama

Felietony

Zdarte gardło

Gdy wiele osób myślało, że już nic nas nie zaskoczy po woltach rządu w temacie ewakuacji, tandem Tusk-Sikorski postanowili zadziwić Polaków kolejny raz.

2026-03-11 06:17

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najpierw minister spraw zagranicznych wyliczał na X ilu obywateli od 1 marca udało się do Kataru, Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz ilu wśród nich było dzieci poniżej 15 lat, puentując to komentarzem, że „ma nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika”. We wtorek swoje „pięć groszy” dorzucił premier, pytany o te słowa swojego wicepremiera.

Donald Tusk stanął w obronie szefa dyplomacji: „Proszę zrozumieć ministra Sikorskiego, on zdarł gardło, ostrzegając od miesięcy, żeby nie jechać tam, gdzie jest wojna albo zagrożenie”. Po chwili sam przyznał, że na miejscu jest też „wiele osób, które tam były wcześniej”, ale skupił się na tych „nieodpowiedzialnych”, dla których nie będzie „narażał pieniędzy polskich podatników i polskiej armii, która ma co innego na głowie niż organizowanie transportów dla osób, które pchają się w tereny ogarnięte wojną”. Jakże wygodne. Można być szefem rządu, rzucić takim frazesem i samemu siebie usprawiedliwić przed bezczynnością. A wystarczyło tak niewiele, czyli na przykład wziąć przykład z poprzednika, premiera Mateusza Morawieckiego, który po wybuchu pandemii, po prostu zorganizował przeloty dla Polaków, by bezpiecznie wrócili do domu. I nie zasponsorował ich, tylko po prostu wziął na siebie to, co powinien premier, czyli organizację lotów państwowego przewoźnika. To samo mógł zrobić Donald Tusk i jego minister, ale wicepremier Sikorski najpierw wolał wysłać do mediów swojego rzecznika, a następnie postawił na publiczne połajanki.

Nurtująca jest jednak ta wrzutka o „zdartym gardle” szefa MSZ, która jest prawie tak daleko od prawdy co Polacy w krajach Zatoki od domu. Radosław Sikorski ani nie ostrzegał, ani gardła nie zdzierał, bo gdyby było odpowiednie oficjalne ostrzeżenie i wdrożone wobec tego procedury, to na przykład polscy obywatele mieliby prawo ubiegać się o zwrot kosztów biletów, a nie płacić za przelot, nie mając na stronach MSZ żadnej informacji. Ot kolejny, rzucony przez Tuska mediom bon mot, można wrócić do domu lub nagrywania rolki na Instagramie. Tylko czy za to premierowi, jako podatnicy płacimy?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ocena: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niemieckie przeprosiny

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Chcę wam powiedzieć, że naprawdę mnie nikt nie ogra w Unii Europejskiej” – mówił w trakcie swojego expose w grudniu ub. roku nowy-stary premier, Donald Tusk. Rzeczywistość szybko zweryfikowała i tę obietnicę lidera koalicji rządzącej.

Pół roku minęło i nawet u wyborców Koalicji Obywatelskiej zburzony został mit wpływowego Tuska. Dowiedzieliśmy się, że jego realne znaczenie w Unii Europejskiej jest żadne. I to opinia oparta na bardzo konkretnych faktach. Okazało się, że były przewodniczący Rady Europejskiej przez dwie kadencje nic nie potrafi załatwić dla Polski (możliwe też, że po prostu załatwić nie chce, ale o tym później) i nie jest poważnie traktowany w Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Kard. Schönborn: rosnąć musi pokój, a nie liczba miliarderów

2026-03-13 18:59

[ TEMATY ]

pokój

kard. Christoph Schönborn OP

Vatican Media

Kard. Schönborn

Kard. Schönborn

Kardynał Christoph Schönborn zakwestionował powszechne przekonanie o stałej konieczności wzrostu gospodarczego. W swoim piątkowym felietonie na łamach wydawanej w Wiedniu bezpłatnej gazety „Heute” purpurat stawia pytanie: „Jaki model rozwoju jest naprawdę dobry dla nas, ludzi?”. Rozwój gospodarczy obiecuje dobrobyt (prawie) każdemu. Jeśli gospodarka rośnie wolniej lub wcale, to wielu ludzi odczuwa bolesne skutki.

Z kolei niektóre sektory „rosną” obecnie w alarmującym tempie: „Jest coraz więcej wojen. Coraz więcej punktów zapalnych. Gwałtownie rosną wydatki na zbrojenia.. Wojna z Iranem kosztuje USA miliard dolarów dziennie. Napływ uchodźców znacznie wzrasta. W ogromnym tempie rośnie ubóstwo”, przypomniał emerytowany arcybiskup Wiednia. Wyraził również zaniepokojenie, że szczególny obszar wzrostu stanowią miliarderzy. W ubiegłym roku każdego dnia pojawiał się co najmniej jeden nowy miliarder. Nigdy wcześniej nie było tak wielu miliarderów jak w tym roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję