Dziewczyna z Alabamy jest bezpretensjonalną obyczajową komedią amerykańską. Zabawne perypetie młodej projektantki mody z Nowego Jorku, odwiedzającej rodzinne miasteczko w Alabamie, służą do ukazania kontrastów
obyczajowych między wielką metropolią a spokojnym życiem na prowincji. W filmach amerykańskich obyczaje prowincjonalnego Południa pokazywane są zazwyczaj negatywnie, jako prymitywne i często rasistowskie.
W Dziewczynie z Alabamy dzieje się inaczej. Melanie, młoda i ambitna projektantka, przed którą kariera stoi otworem, zostaje poproszona o rękę przez syna pani burmistrz Nowego Jorku. Aby szczęśliwie
wyjść za mąż musi się wybrać do rodzinnego miasteczka w Alabamie, aby dokonać formalności rozwodowych z chłopcem, którego poślubiła jako młodziutka dziewczyna.
Okazuje się jednak, że Josh o niej nie zapomniał, nadal ją kocha i nie godzi się na żaden rozwód. Podczas pobytu w rodzinnych stronach Melanie odkrywa z powrotem uroki życia na prowincji, gdzie spędziła
dzieciństwo, oraz prostotę i moralne cnoty zamieszkałych tam ludzi. W końcu dochodzi do wniosku, że nadal kocha pierwszego męża. Wizja kariery w Nowym Jorku schodzi więc zdecydowanie na drugi plan. Co
więcej, ludzie z nowojorskiej elity przy prostych, lecz szczerych prowincjuszach wydają się tu nieautentyczni i w pewnym sensie zakłamani.
Dziewczyna z Alabamy cieszy się w Ameryce sporym powodzeniem, polscy kinomani powinni także zwrócić uwagę na tę pogodną komedię, w której autorzy propagują proste moralne cnoty.
Nie żyje aktorka Jadwiga Jankowska-Cieślak - podał we wtorek portal filmpolski. Była pierwszą Polką nagrodzoną Złotą Palmą dla najlepszej aktorki na Festiwalu Filmowym w Cannes za główną rolę w filmie "Inne spojrzenie" (1982).
Jadwiga Jankowska-Cieślak dwukrotnie była laureatką Złotych Lwów za najlepszą główną rolę kobiecą na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za filmy "Sam na sam" (1977) i "Wezwanie" (1997), a także laureatką Polskiej Nagrody Filmowej Orła za najlepszą główną rolę kobiecą w filmie "Rysa" (2008).
Zły stan psychiczny, natarczywy adwokat proaborcyjnej FEDERY oraz uległość lekarzy wystarczą by zabić dziecko w 9. miesiącu ciąży bez zmiany ustawy. Chłopca zabito śmiertelnym zastrzykiem w szpitalu w Oleśnicy. Jak do tego doszło skoro lekarze w Łodzi twierdzili, że jego aborcja jest sprzeczna z prawem?
Chłopiec miał już 37 tygodni życia, a więc w świetle nomenklatury medycznej nie był nawet wcześniakiem. W ginekologicznym szpitalu w Łodzi nie chciano go zabić, choć adwokat fundacji FEDERA żądał „indukcji asystolii płodu”, czyli zabicia dziecka zdolnego do życia poprzez wbicie igły do jego serca z podaniem chlorku potasu. - Zaproponowaliśmy natychmiastowe rozwiązanie przez cięcie cesarskie (ze względu na zły stan psychiczny Pani Anity) w znieczuleniu ogólnym z objęciem dziecka wysokospecjalistycznym leczeniem pediatrycznym. Oznacza to, że zaproponowaliśmy Pani Anicie niezwłoczne zakończenie ciąży, co nie jest jednoznaczne z uśmierceniem płodu zdolnego do życia – napisał w oświadczeniu prof. Piotr Sieroszewski, kierownik ginekologii szpitala w Łodzi i prezesa Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników.
"Jedynym kosztem poniesionym przez TVP jest wynagrodzenie prowadzącej oraz wydawcy; brak obecności TVP na tak kluczowym wydarzeniu, relacjonowanym i komentowanym przez największe grupy telewizyjne w Polsce, byłby niezrozumiały z punktu widzenia misji publicznej" - podała TVP w przesłanym PAP oświadczeniu.
"Podkreślamy, że wszystkie koszty związane z przygotowaniem debaty, łącznie z realizacją i wyprodukowaniem sygnału telewizyjnego, ponosi organizator tego wydarzenia. Jedynym kosztem poniesionym przez TVP jest wynagrodzenie prowadzącej oraz wydawcy" - podała TVP w specjalnym oświadczeniu dotyczącym prezydenckiej debaty w Końskich, przesłanym w środę PAP.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.