Jeszcze możemy dołożyć swoją cegiełkę, żeby pomóc Viktorii w walce o życie i zdrowie. Wspiera ją w tym sandomierska Caritas, a teraz prosimy także o pomoc naszych Czytelników. Do 7 października wspólnie zbieramy fundusze dla Viktorii.
Reklama
Viktoria ma 15 lat i wrodzoną wadę serca. Pierwszą operację ratującą życie przeszła, gdy miała zaledwie 4 dni. Teraz potrzebuje drugiej, która pozwoli jej normalnie żyć. Operacja jest skomplikowana – chodzi o przełożenie naczyń wielkich – więc także kosztowna. Zabieg taki wykonuje Klinika Uniwersytecka w Münster w Niemczech. Koszt to 31.500 euro – czyli 130.000 zł. Trwa walka nie tylko o pieniądze, ale i czas. Z każdym dniem naczynia krwionośne bezpośrednio wokół serca Viktorii są coraz słabsze. Operacja, by przyniosła pozytywne rezultaty i była możliwa do przeprowadzenia, musi zostać wykonana jak najszybciej, najpóźniej do końca II połowy tego roku. Dlaczego trzeba jechać aż do Niemiec? Ponieważ w Polsce są bardzo długie terminy oczekiwania, to po pierwsze. Po drugie – operacja w Niemczech jest rozwiązaniem ostatecznym. Dziewczyna nie będzie musiała już przechodzić kolejnych zabiegów kardiochirurgicznych. Będzie mogła żyć bez codziennego strachu o swe życie, bez bólu, bez dotkliwych objawów choroby. Niestety, rodzice Viktorii nie są w stanie samodzielnie zebrać tak ogromnej kwoty. Dlatego zwracają się do wszystkich ludzi dobrej woli i wrażliwego serca z prośbą o pomoc w ratowaniu życia swojej ukochanej córeczki.
Viktoria jest mądrą, dobrą i utalentowaną dziewczyną. Jej pasją, którą z powodzeniem rozwija, jest śpiewanie. Ma wielki talent. Bierze udział w różnych festiwalach wokalnych na szczeblu ogólnopolskim i międzynarodowym, odnosząc znaczące sukcesy. Niestety, ostatnie badania kardiologiczne, w szczególności echo serca, nie pozostawiły złudzeń. Rodzina i najbliżsi muszą teraz zjednoczyć siły, by pomóc dziewczynce. Stąd nasz apel o okazanie serca i wsparcie walki o ocalenie Viktorii.
Można tego dokonać przez specjalny program, znajdujący się na stronie www.caritas.pl, w zakładce: „Pomagam”, która znajduje się na górze strony, apel z Caritas Diecezji Sandomierskiej „Viktoria” lub na konto Caritas Diecezji Sandomierskiej PEKAO 33 1240 2786 1111 0010 5670 9561 z dopiskiem „Darowizna dla Viktorii Pongowskiej”.
Na podstawie materiałów Caritas Diecezji Sandomierskiej
Minęły właśnie cztery lata, odkąd 4 października 2016 roku abp Stanisław Gądecki zarejestrował się jako darczyńca na stronie rodzinarodzinie.caritas.pl, deklarując tym samym wsparcie dla jednej z tysięcy syryjskich rodzin dotkniętych skutkami wojny toczącej się w ich kraju. W ten sposób rozpoczęła się realizacja największego programu pomocy humanitarnej w historii Polski.
Kiedy bomby niszczą twój dom, potrzebujesz dachu nad głową. Kiedy zostajesz bez pracy, bo w nalocie lub bombardowaniu legł pod gruzami twój zakład pracy – potrzebujesz pieniędzy na jedzenie dla swojej rodziny, na leki dla chorych bliskich, na tysiące wydatków, których nie sposób uniknąć. Taka sytuacja to codzienność mieszkańców Syrii – kraju, w którym na skutek trwającej od 2011 r. wojny domowej zginęło już pół miliona ludzi, a 5,5 mln musiało uciekać ze swoich domów. Z myślą o nich Caritas Polska prowadzi program Rodzina Rodzinie, w ramach którego polskie rodziny obejmują systematycznym wsparciem rodziny syryjskie. Przez cztery lata pomoc otrzymało już 9 tys. rodzin w Syrii i włączonej do programu Strefy Gazy, a budżet programu przekroczył 57 mln zł.
Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
W pierwszą sobotę października na Podhalu ruszają tradycyjne jesienne redyki, podczas których bacowie i juhasi sprowadzają owce z górskich hal.
4 października w Witowie u wylotu Doliny Chochołowskiej odbędzie się Polaniarski Osod na Siwej Polanie, którego uczestnicy zobaczą zejście owiec z Hali oraz widowisko przygotowane przez zespół regionalny. Tego samego dnia tradycyjny redyk wyruszy z okolic Polany Szymoszkowej w Zakopanem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.