Reklama

Wszystkie nasze dzienne sprawy

Różnokolorowe koperty, które trafiają codziennie na redakcyjne biurka, a ostatnio coraz częściej e-maile, są świadectwem głębokiego zaufania, jakim darzą nas Czytelnicy. Dzieląc się na łamach niektórymi listami z redakcyjnej poczty, pragniemy, aby „Niedziela” była owocem zbiorowej mądrości redakcji i Czytelników.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dobro jest wśród nas

Wobec szerzącego się zła i nagłaśniania tych faktów w środkach masowego przekazu słuszne byłoby zwrócenie uwagi na dobro będące wśród nas, o którym się nie mówi. Narzeka się na skorumpowanych polityków, lekarzy i pielęgniarki, a rzadko mówi się o ludziach wykonujących swoje zadania z wielką pasją i starannością. W ostatnich dniach stycznia odeszła moja córka. Nad cierpieniem, które stało się udziałem mojej rodziny, można pochylić się w milczeniu i chrześcijańskiej zadumie. To cierpienie nie do opowiedzenia. I właśnie w tym czasie dane mi było spotkać ludzi, o których chciałabym napisać i podzielić się wielką wobec nich wdzięcznością. Każda pomoc w warunkach trwania przy łóżku terminalnie chorego jest na wagę złota. Takimi ludźmi aniołami są pracujące w radomszczańskim Hospicjum Domowym p. Ciupińska i p. pielęgniarka Maria Paś oraz w Hospicjum przy Szpitalu w Radomsku p. Mirosława Nużyńska.

Osoby te nie liczą godzin pracy; niosą bezinteresowną pomoc choremu i czuwającej przy nim rodzinie, a ich telefon zawsze jest do dyspozycji osób potrzebujących. Tak więc poruszając się w realiach tego świata, wśród barw dobra i zła, warto dziękować ludziom, którzy na to zasługują, bo w innym przypadku zwątpimy w istnienie dobra i życie stanie się koszmarem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzięki ludziom dobrej woli może być inaczej.

Katarzyna Pakuła

W kolejce do lekarza

Kilka lat temu wkroczyłam w starość i zaczynam odwiedzać gabinety lekarskie. Poznaję obowiązujące w kolejkach zasady, zwyczaje, zachowania. Dziś po zajęciu miejsca w kolejce usiadłam i zaczęłam odmawiać Różaniec. Na twarzach współpacjentów widziałam zgorzknienie, smutek, zniecierpliwienie, a nawet napięcie. Z upływem czasu w poczekalni narastał hałas, więc zrezygnowałam z modlitwy. I wtedy pojawiła się myśl: jak to jest z naszą wiarą i pobożnością – dlaczego nie wykorzystujemy danego nam przez Boga czasu na modlitwę, choćby w intencji własnego zdrowia albo za tych, którzy troszczą się o nie? Wiele osób narzeka na funkcjonowanie służby zdrowia, na długie kolejki itd. A gdyby każdy pacjent czas oczekiwania pod gabinetem lekarskim wypełnił modlitwą różańcową, z pewnością żyłoby się nam inaczej, a posępne twarze rozpromieniłyby się radością. A już na pewno wpłynęłoby to na poprawę zdrowia modlących się pacjentów.

Czy do podjęcia modlitwy różańcowej koniecznie musi być jakaś akcja? Czy wiara nie powinna przynaglać nas do dialogu z Bogiem w każdej chwili i w każdej sytuacji naszego życia? A może my ciągle jeszcze modlitwę ograniczamy do niedzielnej Mszy św. i obowiązkowego pacierza? Trwający rok duszpasterski wzywa nas do nawrócenia. Może warto rozpocząć od wykorzystania każdej wolnej chwili w ciągu dnia – w podróży, w kolejce, przy kuchni, na działce – na rozmowę z Bogiem.

Maria

2015-06-23 12:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Luis Argüello: skończył się czas mówienia „Jestem katolikiem, bo urodziłem się w Hiszpanii”

2025-04-04 16:02

[ TEMATY ]

Hiszpania

Abp Luis Argüello

wikipedia/Conferencia Episcopal Española

Abp Luis Argüello

Abp Luis Argüello

Minął czas, trwający od stuleci, gdy mówiliśmy: „Jestem katolikiem, bo urodziłem się w Hiszpanii” - zwrócił uwagę przewodniczący episkopatu tego kraju abp Luis Argüello. Podczas 127. zgromadzenia plenarnego konferencji biskupiej metropolita Valladolid przedstawił alarmujący obraz religijnej sytuacji w Hiszpanii, gdzie wiara ustępuje sekularyzacji. Oznacza to kres naturalnej niegdyś więzi między hiszpańską tożsamością i katolicyzmem.

Hierarcha zauważył, że Kościół, nie może już zakładać, iż Hiszpanie są wprowadzani w wiarę w ramach obecnego społeczeństwa. Widać to w przypadku najbardziej podstawowych znaków sakramentalnych. W 70 diecezjach mamy około 23 tysiące chrzcielnic w 22921 parafiach kraju. W wielu z nich nie ma wody, mówił abp Argüello, dopatrując się w tym braku wody symbolu braku wspólnot chrześcijańskich zdolnych do „pomagania Duchowi Świętemu w zrodzeniu nowych chrześcijan”.
CZYTAJ DALEJ

Przełom w leczeniu niepłodności? Polscy badacze z nowym odkryciem

2025-04-04 10:34

[ TEMATY ]

odkrycie

polscy badacze

leczenie niepłodności

białka TENT5

Adobe Stock

Czy odkrycie polskich naukowców będzie przełomem w leczeniu niepłodności?

Czy odkrycie polskich naukowców będzie przełomem w leczeniu niepłodności?

Grupa białek TENT5 odgrywa kluczową rolę w rozwoju komórek rozrodczych, a co za tym idzie w utrzymaniu płodności – wykazali naukowcy z Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej (IIMCB). Swoje wyniki opublikowali na łamach czasopism „Nature Communications” oraz „Scientific Data”.

Zdaniem naukowców badania te mogą stanowić fundament dla rozwoju nowych terapii stosowanych w leczeniu niepłodności.
CZYTAJ DALEJ

Bydgoszcz: „Drzewo ma jeszcze nadzieję” – Misterium Męki Pańskiej w Dolinie Śmierci

2025-04-04 21:02

[ TEMATY ]

misterium Męki Pańskiej

Diecezja bydgoska

Karol Porwich/Niedziela

„Drzewo ma jeszcze nadzieję” – fragment Księgi Hioba stał się w tym roku inspiracją do stworzenia scenariusza dwudziestego czwartego Misterium Męki Pańskiej w bydgoskiej Dolinie Śmierci „To wydarzenie cieszące się zainteresowaniem wielu pielgrzymów przybywających do Doliny Śmierci oraz Sanktuarium Nowych Męczenników, które z inicjatywy papieża Franciszka jest w Roku Świętym kościołem jubileuszowym” – podkreśla ks. dr Piotr Wachowski, diecezjalny duszpasterz akademicki, sprawujący duchową opiekę nad misterium. Dolina Śmierci to miejscu masowego mordu i jednocześnie grobu mieszkańców Bydgoszczy wymordowanych przez Niemców w 1939 roku.

Dla organizatorów inspiracją jest zawsze słowo Boże, które – jak dodaje ks. dr Piotr Wachowski – nie jest oderwane od rzeczywistości. – Tym razem to biblijna historia Hioba, niewinnego, szlachetnego człowieka, którego ze względu na wierność przykazaniom, spotkało wiele życiowych kryzysów i nieszczęść. Chcemy sprowokować do osobistej odpowiedzi na pytanie – czy najróżniejsze trudności, kryzysy, mogą stać się dla nas okazją do rozbudzenia nadziei, rozwoju, do przeżywania codzienności z wolą Bożą – mówi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję