Blisko dziewięćset osób uczestniczyło w X Rowerowej Majówce Rodzin. Jechali z Kielc do Kaczyna 23 maja, by uczcić św. Jana Pawła II. Przed wyprawą bp Marian Florczyk na pl. Jana Pawła II poświęcił rowery i pobłogosławił rowerzystów. Tradycyjnie na majówce pojawiło się wiele rodzin z dziećmi, grupy studentów, goście spoza Kielc, wspólnoty parafialne i szkoły.
– Atutem tej wyprawy jest możliwość spędzenia czasu razem, we wspólnocie, podziwianie piękna ziemi świętokrzyskiej. Rodzą się niesamowite przyjaźnie. Ludzie czekają na to wydarzenie cały rok – opowiadał bp Marian Florczyk, pomysłodawca wyprawy. Zachęcał wszystkich do otwartości na siebie, wzajemnej pomocy i życzliwości podczas drogi oraz otwartości na Boga i piękno przyrody. Ks. Krzysztof Banasik dodał, że wydarzenie dedykowane jest św. Janowi Pawłowi II i – jest o tym głęboko przekonany – że papież patrzy z góry i błogosławi w intencjach, które dziś wiozą ze sobą w sercach.
– Jesteśmy ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 w Kielcach. Nasza młodzież chętnie bierze udział w takich inicjatywach. W szkole mamy rowery zakupione przez Urząd Miasta. Często wybieramy się z uczniami na różne rowerowe wycieczki, dla nich to wielka frajda – mówili Łucja Niewadzi i Andrzej Jończyk – wychowawcy.
Reklama
Na wyprawę zdecydowali się także pracownicy Kurii. – Jesteśmy jedną rodziną kurialną. Jadę na majówkę po raz pierwszy i jestem bardzo szczęśliwa. Rower zakupiliśmy wspólnymi siłami. Mam go od trzech dni. Jadę w intencjach wszystkich rodzin diecezji kieleckiej – mówiła s. Noela Kruczkowska, liderka grupy 32. tuż przed startem. Na majówkę wybrał się również po raz pierwszy wikariusz generalny ks. Dariusz Gącik.
– Jest wspaniale. Warto pojechać. Można poznać nowe osoby. Takie imprezy powinny być przynajmniej raz w miesiącu – mówiły Danuta i Anna z Kielc.
Bezpieczeństwa rowerzystów na trasie pilnowała policja. Całą trasę pomagała zabezpieczać ekipa Orląt Armii Krajowej. – Współpracujemy ściśle z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. Zabezpieczamy trasę pod kątem medycznym, ale także logistycznym. To wspaniała impreza, integrująca ludzi – mówili wolontariusze.
Po przejechaniu ponad 22 km cykliści byli na miejscu. W Kaczynie, gdzie znajduje się kaplica św. Jana Pawła II i różne pamiątki papieskie, uczestniczyli w nabożeństwie majowym w intencji wszystkich matek. Ucałowali również relikwie św. Jana Pawła II. W Borkowie na uczestników czekał poczęstunek i festyn rodzinny. Kielczanie są wdzięczni bp. Marianowi za to wydarzenie, stąd pomysł na rzeźbę „Duchowny na rowerze”, którą otrzymał Ksiądz Biskup podczas majówki.
Majówkę zorganizowały: Wydział Duszpasterstwa Ogólnego, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Caritas Kielce.
28 czerwca wyruszyła 7. Rowerowa Pielgrzymka Głogowska na Jasną Górę. Dzień wcześniej wyjechała grupa 17 osób z Zielonej Góry, która dołączyła do pielgrzymów z Głogowa. Wszyscy 1 lipca dotarli do celu, którym był klasztor na Jasnej Górze, gdzie powierzyli swoje i polecone im sprawy naszej Pani i Królowej.
Pielgrzymka wyruszyła z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Głogowie. Grupa z Zielonej Góry pątniczy szlak rozpoczęła w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Jędrzychowie. W tegorocznej pielgrzymce wzięło udział 160 osób. Towarzyszyło im hasło obecnego Roku Duszpasterskiego: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. Pielgrzymi mieli do pokonania 21 etapów, liczących od 10 do 25 km, czyli w sumie 396 km z Zielonej Góry i 335 km z Głogowa. – Zauważyliśmy z kolegą Marcinem, że część ludzi ma potrzebę bycia na Jasnej Górze, jednak ze względu na obowiązki nie jest w stanie pojechać w pielgrzymce autokarowej, albo tym bardziej pójść w pielgrzymce pieszej, która trwa prawie 2 tygodnie. Dlatego stwierdziliśmy, że można by zorganizować pielgrzymkę rowerową. Z diecezji już kilka jedzie, natomiast z rejonu Głogowa wówczas żadnej nie było – tłumaczy Mateusz Łopatko, jeden z inicjatorów Rowerowej Pielgrzymki Głogowskiej na Jasną Górę. – Jak widać, to dzieło się przyjęło. Jedziemy siódmy raz. Od kilku lat jeździ ok. 150 osób. Także osobiście ufam i wierzę, że Pan Bóg nad tym czuwa i jest Mu miłe to dzieło, a pielgrzymka jest na Jego większą chwałę, i że ludzie, którzy w niej uczestniczą, otrzymują konkretne łaski, rozwijają swoją wiarę, relację z Bogiem i samym sobą, co służy im do lepszego życia.
Redakcja "Niedzieli" serdecznie zaprasza wszystkich Czcicieli Matki Bożej na nowennę przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. "Dozwól nam chwalić Cię, Panno Przenajświętsza, i daj nam moc przeciwko nieprzyjaciołom Twoim". Spraw, byśmy pełni miłości i ufności biegli "do stóp Twoich kornie błagając" w różnych potrzebach.
Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?
Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.