Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja Generalna

Równość męża i żony

Do wspierania małżeństwa, opartego na wiernej miłości męża i żony, a zarazem zwalczania wszelkich nierówności między nimi zaapelował papież Franciszek podczas audiencji generalnej 29 kwietnia br. Zachęcił do głębokiej refleksji nad przyczynami spadku liczby małżeństw i podkreślił znaczenie świadectwa poszczególnych rodzin.

Ojciec Święty przypomniał, że Pan Jezus pierwszego cudu dokonał na weselu w Kanie Galilejskiej, wspierając rodzącą się rodzinę. Potwierdził aktualność znaczenia tego znaku w obliczu częstej dziś nieufności do instytucji małżeństwa i obecnych trudności. Zauważył, że są nimi m.in. trudności ekonomiczne, ale także obawa przed popełnieniem błędów, i dodał, że „być może ten strach przed porażką jest największą przeszkodą w przyjęciu słowa Chrystusa, który obiecuje swoją łaskę jedności małżeńskiej i rodzinie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Papież podkreślił znaczenie świadectwa życia chrześcijańskich małżonków i rodziny. – Małżeństwo uświęcone przez Boga strzeże tej więzi między mężczyzną a kobietą, którą Bóg pobłogosławił od stworzenia świata. Jest też ono źródłem pokoju i dobra dla całego życia rodzinnego i małżeńskiego – stwierdził. Dodał, że chrześcijańskie ziarno radykalnej równości między małżonkami musi obecnie przynosić nowe owoce. W tym kontekście wezwał, by wyznawcy Chrystusa wspierali prawo do równej płacy za równą pracę. – Nierówność pod tym względem jest najoczywistszym skandalem! – zauważył Ojciec Święty.

(KAI)

Nowy dokument

Handel ludźmi to światowy biznes

Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących oraz Caritas Internationalis ogłosiły wspólny dokument wzywający do zwiększenia zaangażowania chrześcijan na rzecz zwalczania handlu ludźmi. Przedstawiono go oficjalnie 29 kwietnia.

„Handel ludźmi jest współczesną formą niewolnictwa. Wiąże się z narzucaniem siłą kontroli nad ludźmi, oszustwami lub zmuszaniem do pracy, wykorzystywaniem seksualnym, żądaniem płacenia haraczów bądź innymi formami zniewolenia”. Te mocne słowa wskazują na jednoznaczne stanowisko organizacji kościelnych wobec tych nieludzkich praktyk. Najczęściej uprowadzani są ludzie z krajów, gdzie nie przestrzega się podstawowych praw człowieka i gdzie nie jest zapewnione zaspokajanie minimalnych potrzeb społecznych. Często dzieje się to w państwach, w których panuje skrajne ubóstwo oraz brak stabilności politycznej, społecznej i gospodarczej, a także w tych, które są dotknięte konfliktami zbrojnymi. „Handel ludźmi to gwałtownie rozwijający się międzynarodowy biznes, bardzo opłacalny, który nieuchronnie prowadzi do zniszczenia setek tysięcy ludzi. Zjawisko to ma wymiar międzynarodowy i można mu przeciwdziałać jedynie przez podjęcie wspólnych działań” – czytamy w dokumencie.

Reklama

W związku z tym Kościół proponuje cztery konkretne rozwiązania. Po pierwsze – chodzi o zapobieganie takim aktom przez budzenie powszechnej świadomości. Po drugie – należy udzielać wszelkiej pomocy osobom dotkniętym jakąkolwiek formą handlu ludźmi. Dalej – potrzebne są określone działania polityczne uwzględniające przyczyny powstawania tego zjawiska. I wreszcie – chodzi o stworzenie odpowiednich struktur, które pozwoliłyby na zintegrowaną walkę z tym procederem zarówno na szczeblu międzynarodowym, jak i w poszczególnych krajach.

(KAI)

Ojciec Święty do Polaków

Wspierajcie młodych!

Serdecznie witam polskich pielgrzymów. Kochani, dziękujemy dziś Bogu za świadectwo tak wielu małżeństw, które na całym świecie, ufając łasce Pana i mocy wzajemnej miłości, trwają w sakramentalnej jedności małżeńskiej. Wspierajmy modlitwą, radą i pomocą narzeczonych, aby mieli odwagę podjąć ryzyko tworzenia nierozerwalnego związku i z Bożym błogosławieństwem budować szczęśliwe rodziny. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Audiencja generalna, 29 kwietnia 2015 r.

(RV)

Turyn

Beatyfikacja więźnia sowieckiego gułagu

W Turynie 2 maja br. został zaliczony w poczet błogosławionych brat Luigi Bordino. Był on świecką osobą konsekrowaną ze Zgromadzenia Braci św. Józefa Benedykta Cottolengo. Zmarł w Turynie przed 38 laty. Beatyfikacji brata Luigiego przewodniczył w imieniu Papieża prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato, który przypomniał, że nowy błogosławiony już za młodu, jako więzień sowieckiego gułagu, również na Syberii, prowadził apostolstwo wśród chorych. W 1942 r., w wieku 20 lat, został wcielony do artylerii alpejskiej i wysłany na front rosyjski. W 1946 r. wstąpił do Zgromadzenia Braci św. Józefa Benedykta Cottolengo.

(RV)

Papieski telefon

Rozmowa z byłą działaczką aborcyjną

Papież Franciszek zadzwonił do chorej na raka, niegdyś aktywnie działającej na rzecz legalizacji aborcji we Włoszech, byłej minister spraw zagranicznych Emmy Bonino. 66-letnia włoska polityk niedawno poinformowała publicznie o swojej chorobie. Emma Bonino w rozmowie z dziennikiem „Corriere della Sera” powiedziała, że Papież pytał o stan jej zdrowia, dodawał otuchy i zachęcał, aby w swoim cierpieniu „była twarda”.

(RV)

Z twittera papieża Franciszka

Każda wspólnota chrześcijańska musi być gościnnym domem dla tego, kto szuka Boga, i tego, kto szuka brata, który go wysłucha.

2015-05-05 14:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Kościół musi słuchać rodzin i szukać nowych dróg duszpasterstwa

2026-10-07 18:10

[ TEMATY ]

Amoris laetitia

Leon XIV

„Amoris laetitia”

PAP

- Jakiego Kościoła doświadczają ludzie właśnie wtedy, gdy są najbardziej słabowici? - pytał Ojciec Święty podczas otwarcia w środę spotkania biskupów poświęconego 10-leciu adhortacji „Amoris laetitia”. Papież wezwał pasterzy do odważnego słuchania rodzin, także tych przeżywających kryzysy, samotność i porażki, oraz do poszukiwania nowych sposobów głoszenia Ewangelii.

Leon XIV przypomniał drogę, jaką Kościół przeszedł w refleksji nad małżeństwem i rodziną – od Synodu Biskupów z 1980 r. i Familiaris consortio św. Jana Pawła II po proces synodalny rozpoczęty przez Franciszka, którego owocem była opublikowana przed dziesięciu laty adhortacja Amoris laetitia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję