Reklama

Głos z Torunia

Miłość to Bóg

Niedziela toruńska 13/2015, str. 5

[ TEMATY ]

rozmowa

Aleksandra Wojdyło

Ks. Piotr Pawlukiewicz

Ks. Piotr Pawlukiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ALEKSANDRA WOJDYŁO: – Jest Ksiądz bardzo znanym i cenionym nie tylko w środowisku akademickim rekolekcjonistą. Spotyka się Ksiądz z różnymi osobami, które darzą Księdza wielkim zaufaniem i autorytetem. Z jakimi pytaniami i problemami najczęściej się zwracają?

KS. DR PIOTR PAWLUKIEWICZ: – Najczęściej są to pytania o krzyż. Dlaczego nowotwór? Dlaczego wypadek? Dlaczego mąż odszedł? – pytania trudne, najtrudniejsze, np. dlaczego ktoś odszedł od Boga, stracił wiarę? To najtrudniejsze pytania, bo ludzkiej wiedzy już nie starczy. Chrystus nie gniewał się, kiedy uczniowie zadawali pytania, więc pytania stawiać można. Ludzie pytają o to, czego nie rozumieją. To takie trudne w życiu kapłana mówić komuś, kto naprawdę cierpi, „nie wiem”, a w uczciwości nieraz tak trzeba będzie nam powiedzieć. Pewnych rzeczy i tak do końca nie zrozumiemy, jak planów Pana Boga i Jego decyzji. Zapytać można, ale jeśli odpowiedź nie nadchodzi, przyjąć wolę Bożą. Może nie jesteśmy na nią gotowi, więc poczekajmy, a przyjdzie później.

– Czy to może wypływać z tego, że cały czas uczymy się wiary, dążymy do doskonałości? Czasami może chcielibyśmy rozszyfrować Boga?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Najczęściej pragnęlibyśmy rozumieć wszystko, aby zapanować nad sytuacją, kiedy dotyczy to szczególnie naszej rodziny i naszych spraw. Bardzo lubimy, kiedy sprawy w naszym życiu idą po naszej myśli. Zaczynamy się lękać, gdy Bóg wkracza do akcji. Kiedy myślimy po ludzku, że wymyka się z rąk, to właśnie przechodzi w ręce Boże – jak w próbie Abrahama, kiedy Bóg zażądał ofiary z syna. Ale Abraham wyszedł z tej próby zwycięsko.

– Podczas rekolekcji podejmuje Ksiądz często kwestię miłości. Czy można jednym słowem, jednym zdaniem określić, czym jest miłość?

– Jeśli jednym słowem, to powiedziałbym, że miłość to Bóg. Bóg jest miłością. Wszystko, co jest w Bogu, jest miłością. Wszystko to, co Bóg robi, jest miłością. U człowieka jest podobnie. Miłość jest to wszelkie zachowanie, realizacja swoich pragnień, która zmierza do zjednoczenia z Bogiem na wieki. Jeśli jakakolwiek aktywność człowieka, jakiekolwiek przedsięwzięcie nie ma na końcu swoich planów życiowych tych długodystansowych czy krótkodystansowych celu: być z Bogiem na wieki, to nie jest miłość.

– Rekolekcje to specjalny czas na zatrzymanie się i „odremontowanie” swojego sumienia. Co można by zrobić, aby czas rekolekcji nie był zmarnowany, aby głoszone nauki przyjąć w jak największym stopniu?

Reklama

– U wielu osób dni rekolekcyjne nawet w domu są inne. Nauki są zazwyczaj wieczorem, więc ktoś rano przeczyta fragment Biblii, po południu odmówi część Różańca, popatrzy w notatki, które może robił sobie podczas poprzedniego dnia rekolekcji. Ważne jest, aby pozostawić po rekolekcjach również spisane postanowienie. Postanowienie rozsądne, które będzie nas trochę kosztowało, ale jednocześnie będzie możliwe do wykonania. Pozwoli to nam zatrzymać w sercach te treści rekolekcyjne i atmosferę tych religijnych wieczorów.

– Co zrobić, aby nasz katolicyzm nie był wybiórczy, relatywistyczny, w którym wybieramy tylko to, co nam odpowiada, co jest łatwiejsze, a nie przyjmujemy nauki Chrystusa w pełni?

– Są ludzie, którzy chcą minimalnym wysiłkiem zasłużyć sobie na niebo. Na pewno są i tacy „sałatkowi” katolicy, którzy np. w pośpiechu zaliczają Mszę św. Chrystus jednak powiedział, że trzeba wziąć cały swój krzyż na każdy dzień. Kiedy patrzę na siostry karmelitanki, które wybrały „dożywocie” z Panem Bogiem, albo na młodzież, która kilka dni rekolekcji spędza w milczeniu, to widać dużo krzyża i wyrzeczenia. Aby nie być wybiórczym w swoim katolicyzmie, trzeba znaleźć siłę. Siłę możemy znaleźć tylko u Boga. Możemy otworzyć się na Boga, a On już odpowiednio da nam swojej siły. Im bardziej się otworzymy, tym więcej od Boga otrzymamy. Bóg jest źródłem naszej siły, naszego działania, naszego myślenia. Wszystko jest od Ducha Świętego, którego posyłają Chrystus i Bóg Ojciec.

– Jakimi ścieżkami podążać do rozwoju duchowego i dojrzałej wiary?

Reklama

– Na pewno zależy to od tego, czy wstąpi się do wspólnoty, czy zostanie samemu. Przeżywanie wspólnotowości Kościoła jest ważne i na pewno nam pomaga. Poza tym literatura i inna twórczość religijna (muzyka i poezja) pozwalają nam się rozwijać. Mocą Ducha Świętego możemy zmieniać swoje życie. Tak jak drzewo ocenia się po owocach, tak jest i z życiem i wiarą chrześcijanina. Dojrzała wiara to dojrzałe owoce, a nie tylko tzw. otoczka, działanie na pokaz i markowanie chrześcijaństwa. „Pokaż mi ludzi, których kochasz, a powiem ci, jakim jesteś chrześcijaninem” – powiedział jeden ze świętych. Liczą się konkretne imiona, nazwiska ludzi, którym pomogłem, co dla nich zrobiłem, konkretne uczynki.

– Co chciałby powiedzieć Ksiądz współczesnemu nauczycielowi. Jaki, według Księdza, powinien być?

– Życzę nauczycielom, ale i nam, kapłanom, żeby byli ludźmi zintegrowanymi, o jednym sercu, sercu chrześcijańskim, którzy będą dawali swoim uczniom świadectwo wiary. Nie może być tak, aby nauczyciel w niedzielę był kimś innym niż w dni powszednie. Taki brak integracji rozbija życie duchowe. Św. Paweł mówi, że należy bardziej słuchać Boga niż ludzi. Niech nauczyciele będą ludźmi pogodnymi, radosnymi, aby młodym ludziom dać świadectwo, że modlitwa i radość nie wykluczają się, a uzupełniają. Istotne jest również, by być z młodzieżą i mieć dla niej czas.

2015-03-26 11:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Müller przyjął przełożonego lefebrystów

[ TEMATY ]

rozmowa

Włodzimierz Rędzioch

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary a zarazem przewodniczący Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”, kard. Gerhard Ludwig Müller przyjął dziś przełożonego generalnego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, bp. Bernarda Fellaya, by przedyskutować pewne kwestie natury doktrynalnej i kanonicznej - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Rozmowy trwały dwie godziny od 11.00-13.00 i odbywały się w siedzibie Kongregacji Nauki Wiary w serdecznym klimacie. Uczestniczyli w nich także sekretarz kongregacji, abp. Luis Ladaria SJ, zastępca sekretarza, abp Augustine Di Noia OP, oraz abp Guido Pozzo, sekretarz Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”. Natomiast bp. Fellayowi towarzyszyli asystenci księża Nikolas Pfluger i Alain-Marc Nély.
CZYTAJ DALEJ

Kapłaństwo w nauczaniu Leona XIV: komunia, służba, przejrzystość

2026-05-10 09:44

[ TEMATY ]

kapłaństwo

nauczanie Leona

Vatican Media

W pierwszym roku swojego pontyfikatu Leon XIV wielokrotnie miał okazję podkreślać znaczenie kapłańskiej służby w Kościele. W homiliach i przemówieniach Ojciec Święty kreśli obraz kapłana wiernego, wiarygodnego, zdolnego szukać zaginionych owiec - przypomina Vatican News.

Na potrzebę jedności w życiu prezbiterów Leon XIV zwracał uwagę kilka tygodni po swoim wyborze, 12 czerwca ub.r., podczas pierwszego spotkania z duchowieństwem diecezji rzymskiej w Auli Pawła VI: „Pan dobrze wie, że tylko zjednoczeni z Nim i między sobą możemy przynosić owoce i dawać światu wiarygodne świadectwo” – mówił Papież i podkreślał, że „różnorodność charyzmatów, dróg formacji i posług” jest bogactwem, które wspiera komunię. Kilka miesięcy później, 19 lutego br., spotykając się z rzymskim duchowieństwem po raz drugi, Leon XIV ponownie podjął temat komunii przypominając, że „aby nadać pierwszeństwo ewangelizacji we wszystkich jej różnorodnych formach, nie możemy myśleć i działać w pojedynkę”.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kraków - U Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki – Skarbu Franciszkanów

2026-05-10 19:53

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

I, Bogitor, Public domain, via Wikimedia Commons

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Nasza jubileuszowa wędrówka dzisiejszego dnia znajduje swą kulminację w jednym z najważniejszych miejsc dla całej rodziny franciszkańskiej w Polsce – w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. To tutaj, w cieniu słynnych witraży Stanisława Wyspiańskiego, w bocznej kaplicy spoczywa wizerunek Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki. Ten tytuł, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczny, kryje w sobie najgłębszą prawdę o sercu Maryi.

Kiedy klękamy przed tym obrazem, widzimy twarz Maryi przepełnioną cichym bólem. To „Smętna” Matka, która patrzy na mękę swojego Syna i na cierpienia każdego z nas. Jednak Jej smutek nie jest beznadziejny – to smutek, który rodzi współczucie. Wierni od wieków nazywają Ją „Dobrodziejką”, ponieważ w tym miejscu nikt nie odchodzi bez pociechy. Historia obrazu, sięgająca XV wieku, utkana jest z tysięcy podziękowań za uzdrowienia, nawrócenia i ocalone życie. Maryja u krakowskich franciszkanów to Matka, która bierze na siebie nasze ciężary, zamieniając łzy w perły łaski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję