Reklama

Wojtyła we Wrocławiu

Karol Wojtyła odwiedzał Wrocław wielokrotnie. Jego papieskie wizyty udokumentowane są bardzo dobrze. Jednak dużo słabiej znana jest historia jego kontaktów z Wrocławiem przed wyborem na Stolicę Piotrową. A były one bardzo bogate

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza odnotowana wizyta ks. Wojtyły w stolicy Dolnego Śląska przypada 13 września 1949 r. Ks. Karol Wojtyła, ówczesny wikariusz krakowskiej parafii św. Floriana, sprawował Mszę św. w kościele św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława przy ul. Świdnickiej. Świadczy o tym wpis w parafialnej „księdze gości”. Także w latach 50. Wojtyła jako duszpasterz akademicki i krakowski biskup pomocniczy wielokrotnie przebywał na Dolnym Śląsku. W lipcu 1959 r. we wrocławskim Arcybiskupim Seminarium Duchownym prowadził rekolekcje dla kapłanów zaś w październiku wygłosił konferencję dla wrocławskich studentów.

Lata sześćdziesiąte

Na początku lat 60. bp Wojtyła uczestniczył w spotkaniach poświęconych duszpasterstwu inteligencji twórczej, brał udział w pracach Komisji Duszpasterskiej Episkopatu Polski dotyczących programu VI roku Wielkiej Nowenny przed Tysiącleciem Chrześcijaństwa w Polsce, uczestniczył także w uroczystościach Dolnośląskich Dni Maryjnych. 31 sierpnia 1965 r. metropolita krakowski wziął udział - na placu przed wrocławską katedrą - w centralnej uroczystości obchodów 20-lecia polskiej administracji kościelnej na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Dzień później -

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

1 września - w ramach 89. Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski wygłosił w katedrze wrocławskiej wykład, w którym mówił o trwających od wieków relacjach między diecezją krakowską a wrocławską, wskazywał też na rolę Kościoła w utrzymaniu polskości na Śląsku w XIX i XX w.

400 lat Seminarium Duchownego było kolejną okazją do przybycia abp. Wojtyły do Wrocławia. 24 kwietnia 1966 r. podczas uroczystej sesji naukowej Wojtyła wygłosił wykład poświęcony zagadnieniu seminarium duchownego w kontekście dokumentów Soboru Watykańskiego II. Podczas inauguracji obchodów milenijnych we Wrocławiu, w przeddzień centralnych uroczystości 1000-lecia chrztu Polski z udziałem Episkopatu Polski w Trzebnicy (15 października 1966 r.) przewodniczył Mszy św. przy grobie błogosławionego Czesława (o godz. 18.00).

Lata siedemdziesiąte

Reklama

Pierwsza wizyta Karola Wojtyły jako kardynała we Wrocławiu przypadła w 25. rocznicę utworzenia polskiej administracji kościelnej na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Na początku maja 1970 r. krakowski hierarcha uczestniczył w 119. Sesji Plenarnej Konferencji Episkopatu Polski. 4 maja do zebranych w katedrze wrocławskiej studentów przyszły biskup Rzymu mówił o chrzcie, który zmienia wewnętrzną jakość człowieka, wskazywał też na relacje chrześcijaństwa i kultury. „Chrześcijaństwo dąży do utrzymania równowagi, ale nieustannie podkreśla, że jakość człowieka jest w kulturze czymś nadrzędnym i fundamentalnym, zasadniczym”- mówił wówczas. W kolejnych latach bywał we Wrocławiu m.in. w związku sympozjum o pierwszej społecznej encyklice „Rerum novarum” Leona XIII (1971); wziął udział w posiedzenie Komisji Duszpasterskiej Episkopatu Polski we Wrocławiu (1972). W tym samym roku przyszły papież - w ramach Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski we Wrocławiu - przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej przez biskupów Ziem Zachodnich i Północnych odprawionej z okazji ustanowienia na tych terenach polskiej administracji kościelnej. Wizja duszpasterska Kościoła w Polsce w kontekście sytuacji społecznej i postulatów Soboru Watykańskiego II stały się osią wykładu kard. Karola Wojtyły, który wygłosił podczas obrad Komisji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Ogólnego we Wrocławiu (1973).

Dominikanie

Biskup krakowski chętnie odwiedzał tę wrocławską wspólnotę. U Dominikanów gościł m.in. 25 listopada 1973 r. Na zakończenie jubileuszu 750-lecia przybycia Dominikanów do Polski kard. Wojtyła wygłosił kazanie w kościele św. Wojciecha. Mszę św. koncelebrowało 40 kapłanów. „Bardzo odważne były pierwsze kroki synów duchowych św. Dominika na ziemi polskiej w latach trzydziestych XIII stulecia. A potem przez siedem i pół stulecia misja chrześcijańska na ziemi polskiej zakorzeniła się i rozprzestrzeniała. I tak przez 750 lat nieśli Dominikanie polscy światło i zbawienie”- mówił. Trzy lata później 10-11 października 1976 r. w rocznicę 750-lecia przybycia Dominikanów do Wrocławia kard. Karol Wojtyła ponownie uczestniczył, tym razem we wrocławskich obchodach w kościele św. Wojciecha, a podczas Mszy św. wygłosił okolicznościowe kazanie.

Wrocławskie Dni Duszpasterskie

„Udział świeckich w duszpasterstwie parafialnym” to tytuł wykładu, który kard. Wojtyła wygłosił w ramach II Wrocławskich Dni Duszpasterskich - 29 sierpnia 1972 r. - poświęconych problemom współczesnej parafii. Wojtyła był również stałym gościem kolejnych Dni Duszpasterskich. Metropolita krakowski miał być także gościem VIII WDD w 1978 r. Przygotował nawet odczytany bez jego udziału referat pt. „Misterium życia - misterium miłości”. Ciekawy był powód nieobecności Wojtyły, a było nim… konklawe w Rzymie.

Wojtyła i wrocławscy biskupi pomocniczy

Reklama

Na prośbę swego przyjaciela, wówczas bardzo już chorego kard. Bolesława Kominka metropolita krakowski przewodniczył konsekracji biskupiej ks. Józefa Marka. Uroczystość ta miała miejsce w święto św. Jana Apostoła i Ewangelisty, 27 grudnia 1974 r. „Biskupie Nominacie! Masz być, jako biskup, wyznawcą i głosicielem tego życia i tej światłości, o której mówił słowem i pismem apostoł Jan. Masz być wyznawcą z głębi Twej duszy a zarazem głosicielem, mocą Twojego posłannictwa i posługiwania, głosicielem życia i światłości. Masz jak on, kłaść głowę na piersiach Mistrza i czerpać stamtąd to, czego nie można nauczyć się z żadnych książek, ale trzeba czerpać ze Słowa, które stało się Ciałem i zamieszkało między nami”- mówił podczas homilii wygłoszonej we wrocławskiej katedrze. 3 września 1974 r. Kilka lat później - 6 marca 1978 r. - kard. Wojtyła uczestniczył w pogrzebie tegoż biskupa. Wygłosił homilię, poprowadził także modlitwy przy trumnie i kondukt żałobny na cmentarz św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida we Wrocławiu. Wojtyła przewodniczył również uroczystościom pogrzebowym zmarłego 28 sierpnia 1974 r. biskupa pomocniczego archidiecezji wrocławskiej, ks. Andrzeja Wronki.

Dwaj przyjaciele

Przyjaźń kard. Wojtyły z kard. Kominkiem sięga Krakowa, gdzie w latach 50. pracował, zmuszony przez komunistów do opuszczenia Opola, późniejszy metropolita wrocławski. W kolejnych latach spotykali się wielokrotnie przy różnych okazjach, również w trudnych, momentach.

8 marca 1974 r. ciężko chorego metropolitę wrocławskiego odwiedził kard. Wojtyła. „Karolu, Boże Cię tu daj” - te słowa, które znamy z relacji ks. prof. Jana Kruciny, wypowiedział umierający metropolita wrocławski do swojego przyjaciela z Krakowa. Oddajmy głos kard. Karolowi Wojtyle: „Było to cztery dni przed jego śmiercią, kiedy go odwiedziłem we Wrocławiu. Kardynał Bolesław, jakkolwiek śmiertelnie chory, zachowywał całkowitą pełnię świadomości. Wyczułem, że czekał na te odwiedziny. Kiedy zostaliśmy sami, zaczął mówić. (…) Tego, co wówczas powiedział, nigdy nie zapomnę. Zdałem sobie równocześnie sprawę, że nie mógłby tego powiedzieć bez takiego zaufania, jakie żywi się w przyjaźni”. Kilka dni później - już po śmierci metropolity wrocławskiego 12 marca - Wojtyła uczestniczył w pogrzebie; brał udział w przeniesieniu zwłok do kościoła Matki Bożej na Piasku, procesji do katedry, przewodniczył Mszy św. pogrzebowej a także współprzewodniczył egzekwiom przy trumnie. „To postać wyrazista, dynamiczna, kapłańska, biskupia, zaangażowana, odważna - człowiek szerokich horyzontów, pionier polskości, hierarcha Kościoła, sługa Boga i ludzi. Postać jednoznaczna, Postać wyrazista, Postać historyczna, Postać niezwykła”- napisał później we wspomnieniach.

Ostatnia wizyta

Ostatni raz jeszcze jako kardynał Wojtyła był we Wrocławiu 27-28 kwietnia 1978 r. Jego pobyt związany był z uroczystością 30-lecia powojennej historii Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Metropolita krakowski mówił wówczas o potrzebie syntezy formacji intelektualno-teologicznej i wychowania duchowo-duszpasterskiego w seminarium duchownym. Dzień później przewodniczył panelowi „Problemy wiary w świetle współczesnej filozofii”, który odbył się w ramach sympozjum filozoficznego pt. „Wiara i nauka” zorganizowanego przez wrocławskie Seminarium.

2014-04-11 14:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prorok nie bywa mile widziany w swojej ojczyźnie

2026-02-13 10:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Opowiadanie o Naamanie rozgrywa się na tle napięć między Aramem a Izraelem. Dowódca wojsk Aramu jest „mężem dzielnym” i ulubieńcem króla, a zarazem nosi skazę (ṣāraʿat), termin obejmujący różne zmiany skórne. W domu Naamana pojawia się uprowadzona dziewczyna z Izraela. Ma najmniej znaczącą pozycję, a staje się pierwszym świadkiem, że w Izraelu działa prorok. Król Izraela odbiera list władcy Aramu jak groźbę polityczną i rozdziera szaty. Elizeusz przejmuje inicjatywę, aby przybysz „poznał, że jest prorok w Izraelu”.
CZYTAJ DALEJ

Nieistotne są wielkie czyny, „okrągłe” słowa, ale Boża obecność w mojej codzienności

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 4, 24-30.

Poniedziałek, 9 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję