Reklama

Wiadomości

18-latka umiera po nieudanej 22-tygodniowej aborcji

Śledztwo prowadzone przez agencję Operation Rescue wykazało, że 18-letnia Alexis Arguello zmarła po aborcji w drugim trymestrze ciąży, która nastąpiła wskutek powikłań, którym można było zapobiec. Według doniesień Planned Parenthood opóźniło pilny transfer pacjentki, narażając jej życie na niebezpieczeństwo i wywołując tragedię, której można było zapobiec.

2025-03-17 09:49

[ TEMATY ]

aborcja

Planned Parenthood

Autorstwa Robin Marty/commons.wikimedia.org

Planned Parenthood

Planned Parenthood

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Operation Rescue wszczęło pełne dochodzenie w sprawie śmierci Alexis „Lexi” Arguello, 18-letniej kobiety z Kolorado, która zmarła 6 lutego z powodu powikłań po aborcji, po opóźnieniu jej awaryjnego transportu ze szpitala Planned Parenthood w Fort Collins.

„Nasz zespół przez wiele tygodni zbierał informacje na temat tego zgonu, powoli składając w całość to, co się naprawdę wydarzyło” – powiedziała Sarah Neely, dyrektor operacyjny Operation Rescue. „Jednakże 12 marca zeznania złożone podczas przesłuchania w Colorado Health and Human Services Committee potwierdziły wszystko, co badaliśmy, w tym podejrzenie zaniedbania Planned Parenthood”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rankiem 6 lutego Lexi Arguello udała się do kliniki Planned Parenthood w Fort Collins, aby dokonać aborcji w drugim trymestrze ciąży. Pierwsze doniesienia wskazywały, że była w 20. tygodniu ciąży, jednak zeznania dr Keri Kasun na przesłuchaniu w HHS potwierdziły – według członków rodziny – że była ona w rzeczywistości w 22. tygodniu.

„Ta młoda kobieta była w szóstym miesiącu ciąży” – powiedział Troy Newman, prezes Operation Rescue. Im bardziej zaawansowana jest ciąża, tym większe ryzyko powikłań po aborcji. Czy ktoś wyjaśnił Lexi, na czym polega to ryzyko, zanim zdecydowała się poddać zabiegowi, który ostatecznie kosztował ją i jej syna życie?

Podziel się cytatem

Reklama

Podczas przesłuchania dr Kasun opowiedziała, jak jeden z krewnych Lexi skontaktował ją z dziadkami młodej kobiety po druzgocącej stracie wnuczki i prawnuka. „Dziadkowie Lexi zostali wezwani do szpitala 6 lutego” – powiedział. „Właśnie wtedy dowiedzieli się o ciąży Lexi. Dziadek opowiedział mi o swoich przeżyciach w szpitalu. Widział bohaterskie wysiłki lekarzy, którzy starali się uratować mu życie, oraz głębokie zaniepokojenie na ich twarzach spowodowane powagą sytuacji. Jego parametry życiowe były niekontrolowane, a poziom tlenu był alarmujący. Po podaniu wielu dawek epinefryny i przetoczeniu siedmiu litrów krwi, ciśnienie krwi jego wnuczki spadło, jej tętno zwolniło, a gdy zobaczył jej twarz, wiedział, że to dla niej koniec.

Dr Kasun poinformował, że u Lexi wystąpił zator płynem owodniowym (AFE), zagrażające życiu powikłanie o wysokiej śmiertelności, zwłaszcza w drugim i trzecim trymestrze ciąży. Do stanu tego dochodzi, kiedy płyn owodniowy przedostaje się do krwiobiegu matki, co może spowodować nagłe i poważne reakcje, takie jak zatrzymanie akcji serca i masywne krwawienie.

Studium przypadku z 2022 r. dotyczące AFE wskazuje, że „podejrzenie AFE powinno skutkować interwencją wielodyscyplinarnego zespołu, w którego skład wchodzą anestezjolodzy, terapeuci oddechowi, specjaliści terapii intensywnej i ginekolodzy”.

Kliniki aborcyjne nie są wyposażone w sprzęt umożliwiający świadczenie opieki krytycznej” – powiedział Neely. „Co roku żądamy dziesiątek zapisów połączeń alarmowych 911, które potwierdzają ten fakt. Planned Parenthood w Fort Collins nie tylko nie miało żadnych możliwości poradzenia sobie z tym potencjalnie zagrażającym życiu powikłaniem, ale – jak wynika z zeznań dr Kasuna – władze pogorszyły sytuację Lexi, cynicznie chroniąc swoją klinikę zamiast ratować życie tej młodej kobiety.

W drugiej części zeznań dr Kasuna ujawniono szokujący fakt:

Lekarze wykonujący zabieg aborcyjny poinformowali dziadka kobiety, że przeniesienie Lexi nastąpiło zbyt późno. Nie otrzymała natychmiastowej opieki, która była potrzebna, by mieć szansę na przeżycie. Zamiast tego spotkała się z „cichą syreną”.

Podziel się cytatem

Reklama

Według dziadków Lexi, Planned Parenthood przyznało, że czekało zbyt długo z wezwaniem karetki. Kiedy w końcu to zrobili, najwyraźniej poprosili, aby nie używać syren. Jest to znana taktyka stosowana w klinikach aborcyjnych. Zamiast traktować priorytetowo pacjentów w stanie krytycznym, wolą bagatelizować powagę sytuacji, aby nie zwracać uwagi na swoje niedociągnięcia, opóźniając w ten sposób udzielenie natychmiastowej pomocy medycznej.

Ponadto lokalni obrońcy życia zgłaszają, że pojazdy ratunkowe docierające do kliniki Planned Parenthood zawsze są kierowane przez sąsiednie posesje, ukryte i niewidoczne, zazwyczaj bez syren, zamiast korzystać z bardziej dostępnego wejścia głównego.

„Planned Parenthood nie przejmuje się kobietami” – oskarżył Newman. „Klinika Planned Parenthood nie przejmowała się tym, czy Lexi Arguello przeżyła powikłania. Gdyby personelowi zależało, wezwałby karetkę pogotowia natychmiast po wystąpieniu pierwszych objawów i poprosił o światła, syreny i podjęcie innych działań, które mogłyby uratować mu życie.

„6 lutego był prawdopodobnie jednym z najciemniejszych dni w życiu dziadków Lexi, nie wspominając o żalu jej rodziców i innych bliskich” – powiedział Newman. „Gdzie była tego dnia rzekoma nadzieja Planned Parenthood? Gdzie była jego obietnica obrony pacjentów? Lexi i jej syn zginęli w okropnych okolicznościach, a nawet gorzej, otoczeni obojętnością pracowników kliniki aborcyjnej, którzy zamiast wezwać karetkę na czas, stali bezczynnie, aby uniknąć zwracania na siebie uwagi. To nie jest opieka medyczna nad pacjentem. „To piekło.”

Neely dodał: „Śledztwo jest w toku, a operacja nie zostanie zakończona, dopóki nie zostaną wyczerpane wszystkie możliwości prawne. Kontynuujemy gromadzenie dokumentacji i przeprowadzanie wywiadów. Skontaktowaliśmy się co najmniej z jednym członkiem rodziny, aby złożyć kondolencje i skontaktować go z prawnikiem. Ta oferta jest nadal aktualna. Będziemy również składać skargi. Organizacja Planned Parenthood musi zostać pociągnięta do odpowiedzialności za całkowitą nieudolność w zapewnieniu opieki pacjentom.

Ocena: +39 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Projekt „Zatrzymaj Aborcję” zamrożony. Politycy nie chcieli opowiedzieć się za życiem

[ TEMATY ]

aborcja

Artur Stelmasiak

2 lipca Komisja Polityki Społecznej i Rodziny skierowała projekt ustawy „Zatrzymaj Aborcję” pod obrady podkomisji nadzwyczajnej, w której zasiądą: Urszula Rusecka, Anita Czerwińska, Teresa Wargocka, Grzegorz Matusiak i Ewa Kozanecka z PiS, Joanna Augustynowska i Joanna Frydrych z PO, Monika Rosa z Nowoczesnej oraz Agnieszka Ścigaj z Kukiz’15. Posłowie ci na wcześniejszych komisjach głosowali przeciwko szybkiemu rozpatrzeniu projektu. Dalsze jego losy są więc pod znakiem zapytania. Proliferzy nie rezygnują jednak z dalszej walki.

W trakcie poniedziałkowych obrad komisji przed gmachem Sejmu RP odbyła się pikieta zorganizowana przez wolontariuszy Fundacji Życie i Rodzina, na którą przyszli ludzie popierający prawo do narodzin każdego człowieka bez wyjątku. Podczas akcji pokazywane były plakaty, na których widniały zabite w wyniku procederu aborcyjnego dzieci. Używano także megafonu, z którego wydobywały się słowa prawdy na temat aborcji.
CZYTAJ DALEJ

Minister Kotula składa zawiadomienie do prokuratury na środowiska antyaborcyjne

2025-03-20 13:11

[ TEMATY ]

minister

Katarzyna Kotula

PAP/Piotr Nowak

"Dziś składam zawiadomienie o możliwości popełnienia wykroczenia w związku z atakiem środowisk antyaborcyjnych na miejsce, gdzie kobiety mogą uzyskać rzetelną informację o przysługujących im prawach – punkt „AboTak”" - poinformowała na swoim profilu minister ds. równości Katarzyna Kotula.

Według pani minister pikietom antyaborcyjnym towarzyszą "wulgarne okrzyki, drastyczne i gorszące treści, nieznośny huk z nagłośnienia" i jak dodaje to spotyka osoby, które mieszkają w okolicach pikiety.
CZYTAJ DALEJ

Największe lotnisko w Europie unieruchomione przez pożar podstacji elektrycznej

2025-03-21 11:01

[ TEMATY ]

Londyn

Wielka Brytania

lotnisko

podstacja elektryczna

Adobe Stock

Lotnisko w Londynie zostało unieruchomione

Lotnisko w Londynie zostało unieruchomione

Pożar podstacji elektrycznej, która zaopatruje w prąd największe w Wielkiej Brytanii londyńskie lotnisko Heathrow, był katastrofalny; uszkodzony został także zapasowy generator lotniska - powiedział w piątek na antenie radia LBC brytyjski minister energii Ed Miliband.

Minister zaznaczył, że lotnisko dysponuje dodatkowym systemem zasilania i stara się go uruchomić, aby przywrócić swoją działalność.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję