CBA ogłosiło, że jest na tropie największej afery korupcyjnej po 1989 r. Rywin przy niej to ponoć zwykła amatorszczyzna. Nie dziwi. Platformersi zawsze szczycili się swym profesjonalizmem.
Cam Media i Nowak
W centrum afery jest spółka Cam Media, która kosiła zamówienia na usługi z niemal wszystkich największych spółek Skarbu Państwa i z samej Platformy Obywatelskiej. Kojarzy się ją ze Sławomirem Nowakiem, byłym ministrem transportu i zaufanym Donalda Tuska. Okazuje się, że Nowak zna się nie tylko na zegarkach.
Najpierw chodziły słuchy, że BOR-owcy dorabiają sobie na lewo. Później gazety donosiły o urzędniczce z Kancelarii Premiera, która miała sobie dorabiać w najstarszym, jak mawiają, zawodzie świata. Wbrew pozorom, bieda na szczytach władzy aż piszczy, że ludzie muszą brać fuchy.
Czegóż się nie robi dla rodziny
Taki były minister Sławomir Nowak nosi za to na ręce zegarek za 17 tys. zł. Cała rodzina się na niego składała. Przez dwa lata. Od ust musieli sobie odejmować, żeby zrobić mu przyjemność na urodziny.
Zagmatwanie
Z tymi urodzinami to też mała zagadka. Sławomir Nowak mówił, że dostał ten prezent z okazji 35. urodzin, ale fizycznie zmaterializowało się to w 37. urodziny. Żeby było jeszcze bardziej skomplikowane, minister nosił zegarek na parę dni przed oficjalnym zakupem. To znaczy najpierw otrzymał prezent w postaci wiadomości, a po dwóch latach dopiero obietnicę rodzina zrealizowała. A te kilka dni? To na testy. Czy do ręki pasuje.
Końcowy rozdział Ozeasza brzmi jak liturgia powrotu z pustki. Prorok działał w Królestwie Północnym w VIII w. przed Chr., w czasie mieszania polityki, kultu Baala i sojuszy z mocarstwami. „Efraim” oznacza tu całe królestwo północy. Wezwanie „Wróć” (šûb) oznacza zmianę drogi, nie tylko żal. Izrael ma zabrać „słowa”, a nie dary. Po klęskach i deportacjach pozostaje modlitwa i wyznanie win. Hieronim tłumaczy: „tollite vobiscum verba”, czyli prośby i wyznanie win, i dodaje, że „vitulos labiorum” oznacza chwałę i dziękczynienie. Zwraca uwagę na szczegół tekstu: hebrajskie (pārîm) znaczy „byki”, a Septuaginta oddała ten zwrot jako „owoc”, przez podobieństwo brzmienia; sens prowadzi do uwielbienia zamiast zwierząt ofiarnych. Prorok wkłada w usta ludu trzy wyrzeczenia: Asyria nie zbawia, koń i rydwan nie dają ocalenia, wytwór rąk nie nosi już tytułu „bóg”. To są trzy źródła złudnej pewności: sojusz, siła militarna, idol. Werset o sierocie odsłania tło Tory. Sierota, wdowa i przybysz należą do tych, których Prawo osłania troską. Hieronim dopowiada, że „pupillus” to ten, kto utracił ojca; wspomina też odczytanie o odejściu od złego ojca, od diabła. Odpowiedź Boga ma język natury: rosa, lilia, korzeń jak drzewa Libanu, oliwka, cień i winorośl. Rosa w suchym kraju oznacza dar życia; Hieronim łączy ten obraz z Iz 26,19 i z pieśnią Mojżesza o słowie spływającym jak rosa (Pwt 32,2). Zakończenie pyta o mądrego i dodaje, że drogi Pana są proste, a jedni po nich idą, inni na nich upadają. Strydończyk widzi tu także uwagę o trudności księgi i mówi, że „drogi Pana” prowadzą przez lekturę i rozumienie Pism.
Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.
Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.