Reklama

Niedziela Wrocławska

Salez, z Salezem, do Salezu…

Niedziela wrocławska 17/2013, str. 5

[ TEMATY ]

szkoła

Wrocław

Jerzy Babiak

Uczniowie w pracowni przedmiotowej

Uczniowie w pracowni przedmiotowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Salez - w języku uczniowskim - stanowi nazwę Prywatnego Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego im. św. Dominika Savio we Wrocławiu. Słowo nie jest powszechnie znane, gdyż Salez to kameralna szkoła; uczęszcza do niej ok. 100 uczniów. Liceum Salezjańskiego nie ma też, decyzją Wydziału Edukacji UM Wrocławia, w wykazie szkół tzw. „elektronicznego naboru.

Trochę historii

Reklama

Placówka funkcjonuje na rynku edukacyjnym Wrocławia nieprzerwanie od 1999 r. Została założona decyzją ks. dr. Franciszka Krasonia za namową władz miasta, w związku z ówczesną reformą oświaty i reorganizacją wrocławskiej sieci szkół. Początki działalności wiążą się z siedzibą obecnego Gimnazjum Salezjańskiego im. E. Stein. Od 2000 r. Liceum Salezjańskie mieści się w budynku kościoła pw. Chrystusa Króla przy ul. Młodych Techników. Dyrektorem szkoły jest ks. mgr Jerzy Babiak. W 2003 r. liceum opuścił pierwszy rocznik 22 absolwentów, z których prawie wszyscy rozpoczęli studia wyższe na wybranych przez siebie uczelniach. Od drugiego roku funkcjonowania liceum nastąpił podział na klasy z naciskiem na przedmioty humanistyczne, matematyczno-fizyczne i biologiczno-chemiczne. Za wybitne osiągnięcia najlepsi uczniowie uzyskują stypendia Prezesa Rady Ministrów. We wrześniu 2004 r. z okazji 5-lecia istnienia szkoły ufundowano sztandar: na awersie umieszczono logo z podobizną patrona i nazwą placówki; rewers to herb Wrocławia w wieńcu 12 gwiazd i motto: „być dobrym chrześcijaninem i uczciwym obywatelem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wychowanie i dydaktyka

W Salezie główny akcent położono na wychowanie młodzieży w duchu św. Jana Bosko oraz na wysoki poziom nauczania, dostosowany do indywidualnych potrzeb uczniów - zwłaszcza odnośnie języków obcych. Miało temu służyć m.in. nawiązanie kontaktów ze szkołami partnerskimi, początkowo w Słowenii i Niemczech. W następnych latach pojawiły się także szkoły z innych krajów, głównie dzięki wejściu w programy Comenius - Sokrates. Stałym elementem wychowawczym są obozy adaptacyjne odbywające się w ostatnim tygodniu wakacji. Uczniowie poznają na nich wychowawców, nauczycieli i siebie nawzajem, jak również system prewencyjny św. Jana Bosko.

Cały proces dydaktyczny odbywa się w salach wyposażonych w tablice interaktywne i specjalistyczne pomoce naukowe.

Jedyni we Wrocławiu

Szkoła od początku istnienia prowadzi własną audycję we wrocławskim Radiu Rodzina. Poruszane są w niej trudne, czasem kontrowersyjne, tematy dotyczące młodzieży oraz aktualnych spraw społecznych. Dla przyszłych mistrzów pióra pierwsze poważne wyzwanie stanowi szkolna gazeta „Kontakt”. Fotoamatorzy mogą poprzez zajęcia koła fotograficznego stawać się profesjonalistami, a miłośnicy filmu i dziennikarstwa telewizyjnego zdobywać ten jakże aktualny warsztat.

Reklama

W konkursie KARAOKE organizowanym rokrocznie przez Liceum Salezjańskie biorą udział wrocławscy uczniowie, a o Laur Złotego Pióra, ufundowanego przez Prezydenta RP, już podczas ośmiu edycji, ubiegało się ok. 2000 uczniów. To właśnie Prywatne Liceum Salezjańskie, obok wrocławskiego „Gościa Niedzielnego” jest organizatorem tych literackich zmagań młodzieży.

W ramach Ligi Nauki - w sali teatralnej liceum - często goszczą wybitni naukowcy i artyści. W spotkaniach biorą udział uczniowie innych szkół. Dlaczego uczniowie nazywają swoją szkołę Salezem, a nie po prostu „budą”? Odpowiedź jest prosta i... niełatwa zarazem. Ta szkoła jest inna. Przypomina wielką rodzinę, w której wszyscy się znają i akceptują. „Wszyscy” oznacza zarówno uczniów, jak i nauczycieli. To miejsce, w którym wciąż coś się dzieje, od różnorodnych projektów edukacyjnych, poprzez liczne wymiany międzynarodowe, aż do pracy Wolontariatu Szkolnego i Wolontariatu Misyjnego, które ideę miłości bliźniego przekuwają w praktyczne działania (od pomocy seniorom w parafii aż po wyjazdy na projekty misyjne na Syberię, do Mongolii i Ghany). Adopcje misyjne dzieci Ghany - finansowanie nauki, to tylko niektóre przykłady zaangażowania młodych wolontariuszy.

Szkoła jutra

Od września 2013 r. Licem Salezjańskie proponuje dodatkowo innowacje związane z poszerzeniem wiedzy z zakresu: humanistyki - klasę z kierunkiem dziennikarstwo internetowe, biologii i chemii (klasę z kierunkiem ekologicznym). Uczniowie zainteresowani informatyką mogą kształcić się w klasie matematycznej z kierunkiem informatycznym. Zapewnione staże - nowość we wrocławskiej edukacji - dają możliwość zdobycia kompetencji potrzebnych nie tylko na lokalnym rynku pracy.

Szkoła wiarygodna

„Jak cię widzą tak cię piszą”. www.liceum-wroc.salezjanie.pl czyli strona internetowa szkoły, każdego dnia oglądana przez setki osób, w swojej przebogatej i codziennie aktualizowanej treści stanowi bardzo wiarygodne odzwierciedlenie jakie jest Liceum Salezjańskie. Filmy, fotogalerie, artykuły..... Zapraszamy!

2013-04-23 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sztafeta złotych serc

Niedziela częstochowska 26/2017, str. 5

[ TEMATY ]

szkoła

Anna Wyszyńska

Uroczystość zaszczycili swoją obecnością liczni goście, m.in. Arturo Mari i o. Jerzy Tomziński

Uroczystość zaszczycili swoją obecnością liczni goście,
m.in. Arturo Mari i o. Jerzy Tomziński

To wydarzenie zapisze się na zawsze w kronice Zespołu Niepublicznych Placówek Oświatowych w Częstochowie, prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr św. Józefa

Piękną uroczystość wręczenia medalu „Przyjaciel Szkoły”, która odbyła się w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie, zaszczycili znakomici goście: Arturo Mari – fotograf papieski oraz o. Jerzy Tomziński, nestor Zakonu Paulinów, dwukrotny generał zakonu. Na tę niecodzienną uroczystość przyjechały przedstawicielki władz zgromadzenia: s. Marit Kot – przełożona Domu Generalnego Zgromadzenia Sióstr św. Józefa, s. Mateusza Ciszewska – przełożona prowincjalna Prowincji Wrocławskiej i s. Daria Śledziona – ekonomka prowincjalna.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Marek pokazuje, że miejsce modlitwy staje się miejscem walki o człowieka

2026-01-02 10:16

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie przenosi nas do Szilo, do miejsca modlitwy i ofiary. Anna wstaje po uczcie i idzie przed oblicze Pana. Tekst notuje, że Heli siedzi na krześle przy odrzwiach przybytku. Obraz kapłana na progu sanktuarium tworzy tło dla modlitwy, która rodzi się z bólu. Anna modli się „w głębi duszy”. W hebrajskim mówi się o „goryczy duszy” (mārath nephesh). To przenika ciało i serce. Ona płacze i składa ślub. Ślub (neder) w Biblii jest poważnym zobowiązaniem, które wiąże człowieka przed Bogiem. Anna obiecuje oddać syna Panu na całe życie. Wspomina o brzytwie, która nie dotknie jego głowy. To znak nazireatu, poświęcenia podobnego do Samsona.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję